niedziela, 11 marca 2018

***

Witam,


Mamy marzec! Cieszycie się podobnie jak ja?
Przyznam szczerze, że liczę na wiosnę. Zima odpuściła w tym tygodniu, mam nadzieję, że nic się jużnie zmieni. Jutro u mnie temperatura ma pokazać nawet + 16 st! Niestety ma padać.

Oczekiwany post o Bieszczadach powstał, a raczej jego pierwsza część! Jednak... nie zobaczycie go tutaj. Treści wyszło całkiem sporo,mam nadzieję, że się spodoba. Zapraszam pod ten LINK - miłego czytania. Komentować możecie tam jak i tutaj.


Teraz z innej beczki. Pewnie niektórzy z was (o ile nie wszyscy) wiedzą, że jedną z większych przyjemności dla mnie jest czytanie książek. Serio uwielbiam to, w tym roku nie schodzę poniżej 7/miesiąc. Całkiem nieźle mi to idzie. Z czytaniem wiąże się również... kupowanie. Nie uwierzycie, ale w ostatnich miesiącach kupiłam więcej niż przeczytałam. Ostatni taki przykład mam z poniedziałku, jak pewnie słyszeliście Biedronka nie raz robi promocje na różne tytuły, są to takie ceny że aż grzech nie skorzystać! Trafiając na okazję(ok,może inaczej... BIEGNĄC o 7 rano po okazję) zrobiłam małe książkowe zakupy.
Do moich łowów należą:
"Siostra" Louise Jensen
"Obsesja" Katarzyna Miszczuk
"Córeczka" Kathryn Croft
" Mroczny Zaułek" Louise Doughty
"Obce Dziecko" Rachel Abbott

Widoczna na zdjęciu książka Cobena "W domu" - wpadła mi w ręcę zupełnie przypadkowo! Znalazłam ją w trakcie przyjmowania towaru w swojej pracy! To się nazywa darmowe szczęście!!



Są to co prawda wydania kieszonkowe, ale za 9.99! Jestem mega zadowolona! Tylko nie mam zielonego pojęcia kiedy je przeczytam...

W tym tygodniu zamierzam zrobić "Wyzwanie Codziennych Przyjemności", ponieważ w zeszłym niestety nie udało się. Kartki mam już przygotowane, pozostaje losować.

Wczoraj miałam być w Gdyni, ale niestety nie wyszło. Plany się zmieniły i chyba odwiedzę inne miasto, ale nie chcę zapeszać i nie będę się póki co chwalić.


Często pytaliście jak podobał mi się film Kobiety Mafii - nie podobał mi się. Dla mnie to zbyt mocne kino. Poza tym mam wrażenie, że to kolejny Pitbull. W sumie niczym nowym mnie nie zaskoczył. Owszem było kilka'zabawnych' scen, ale nawet to nie uratowało tej produkcji w moich oczach. Warto też zauważyć, że pana Vegę chyba poniosła nieco wyobraźnia z niektórymi scenami albo on już nie rozróżnia planu od rzeczywistości.


A jutro znowu poniedziałek - praca, włoski i nowa szansa!

9 komentarzy:

  1. wczoraj u nas było prawie 15 stopni:) słońce daje kopa do działania;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też więcej kupuję niż czytam xD
    Myślę, że Vega już nic więcej nam nie pokaże, pokazał co miał pokazać i teraz ciśnie na siłę farmazony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka pod tytułem siostra mnie ciekawi :) Obecnie w wolnej chwili męczę Zbrodnie na królewskich dworach.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  4. Te promocje na książki (i płyty również) w Biedronce są super, uwielbiam takie okazje i często udaje mi się "upolować" coś fajnego. Teraz chcę trochę ograniczyć kupowanie nowych pozycji, bo lista "do poczytania" robi się już zbyt długa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobnie, tyle fajnych tytułów, aż żal nie kupić, nie skorzystać, udanej lektury no i czasu na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Eh, ja nienawidzę kieszonek, dlatego wkurzają mnie promocje, w których są kieszonki, bo mam chęć coś kupić, ale jednak nie robię tego, bo mi nie pasują :D

    U mnie w niedzielę było 16 stopni! Zaliczyłam już pierwsze w sezonie lody <3

    Czytałam "Hopeless" i niezbyt mi się podobała, a "It ends with us" już bardziej, więc spróbuj :)

    A oglądałaś "Belfra"? Żulczyk maczał w nim palce, polecam!

    A teraz drugą część zapowiadają już, widziałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zima chyba wraca. Rano było u mnie -1,5 *C.
    Ja to ostatnio mam zastój w czytaniu. Może przeczytam 2 książki w miesiącu.
    Czekam na relacje z wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio zamówiłam całe mnóstwo książek. I mam nadzieję, że znajdę chwile na ich przeczyatnie

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie na moment zrobilo sie cieplej i obecnie znowu zima wraca. temperatury minusowe i poki co nie widac wiosny. Ale trzeba miec nadzieje,ze to jednak tylko chwilowe. Tak czy siak pozytywne nastawienie powinno pomóc :D

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....