poniedziałek, 16 września 2019

***

Witam...

Po kolejnych 100 latach wracam.
Wakacje i lato nie bardzo mnie motywowały do pisania,może nadchodzącą jesień to zmieni.


Pogoda nam sie powoli psuje. Nadchodzą zimne wieczory i wietrze dni. Coraz trudniej rano podnieść sie z łóżka.
Lada moment czeka mnie pobudka godzinę wcześniej. Obstawiam, że w drodze do pracy będę przypominała zombie.

Czeka mnie kolejna przeprowadzka, a raczej powrót na stare śmieci.
Życie to ciągła zmienna.

Co u Was? Przygotowani na jesień?
POZDRAWIAM SERDECZNIE


***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....