czwartek, 16 kwietnia 2015

*

Witam,


Mam tyle wolnego czasu, a tak trudno mi tutaj cokolwiek napisać.
Tempo mojego życia wzrosło, dziwnym sposobem tydzień roboczy płynie bardzo szybko i nadchodzi weekend. A jeśli chodzi o weekend... w sumie od kilku tygodni każdy przynosi za sobą coś ciekawego.
W ostatni miałam co prawda szkołę, ale że w niedzielę miałam na 14 to w sobotę pojechałam nad Wisłę, potem na burgery i na koniec jeszcze latałam po osiedlu ze znajomymi. Niedziela była spokojniejsza, taka typowa niedziela.

Poza tym mam przestój z pracą, czekam na telefon. Mam nadzieje, że siostra coś wymyśli, bo dostaje świra w domu.
Niestety kasa ucieka jak szalona, a to na szkołę,a to na rachunki... masakra. A w mojej szafie takie duże braki panują, że płakać się chce.
Poza tym miałam ładne plany na majówkę, ale niestety nie dam rady przez brak kasy. W wakacje to muszę nadrobić.

Iiii.. Ibiza coraz bliżej! <3

Trzymajcie się !!! <3

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....