Witam,
Można powiedzieć, że mamy piękne lato tej jesieni.
Dla mnie to duży plus bo wszelkie zakupy sezonowe odkładam na ziemniejsze dni.
Ostatnio chłonę książki! Niemal czytam po dwa tytuly na raz. Wczoraj przeczytałam 'Kwiaty na poddaszu' i to w jeden wieczór! Uczucia mam dosyć mieszane. Od razu wzięłam sie za kolejna część. Póki co nie mogę powiedzieć za wiele, ale nie wciąga mnie tak jak poprzednia. Czytał ktoś może całą serie?
Odnowilam kontakt ze swoja przyjaciółką z dzieciństwa. Ok, ona pierwsza wykazała zainteresowanie. Zobaczymy jak to się potoczy dalej. Znamy sie od zawsze jednak los nas trochę rozdzielił. Na pewno wiele razy tutaj juz o niej wspominałam.
Ostatnio mnie nasza myśl, że niektórzy ludzie są po prostu sobie 'pisani' i zawsze jakoś się spotkają. Ja mam parę takich osób z którymi tracę i odzyskuje kontakty co jakiś czas. Kiedyś się strasznie bulwersowałam jak ktoś nie utrzymywał kontaktu a potem nagle się pojawiał a dziś akceptuje wszystko.
Kupiłam sobie piękną torebkę i nie mogę się doczekać aż dotrze do mnie!
Może w następnym poście podzielę się zdjęciami torebki i jesieni.
Pozdrawiam.
wtorek, 15 października 2019
sobota, 5 października 2019
***
Witajcie....
Jak wasze humory?
Mój całkiem dobry,bo nawet się dziś wyspałam. Nie było to trudne po trzech dniach wstawania o 6.
Pierwszy weekend na nowo-starych kątach. Jest tak dosyć spokojnie póki co. Odpowiada mi to jak najbardziej.
W sumie pół dnia latalam po spożywce w poszukiwaniu jedzenia. Jak zawsze nic nie kupiłam, a kasy poszlo w ciul. Też tak macie?
W trakcie hasania w galerii weszłam do Empiku co wywołału mały ból. W oczy rzuciło mi sie wiele świetnych tytułów na które nie mogłam sobie pozwolić. Chociaż przez chwilę rozwazałam przeżycie tygodnia na zupach instant wzamian za książki.
Z drugiej strony przypomniałam sobie o tych wszystkich nieprzeczytanych i stwierdziłam, że czas je nadrobić.
Obecnie rzuciłam sie na trzy książki, planuję je przeczytać do końca przyszłego tygodnia i zabrać sie za kolejne.
Coś mi sie wydaje, że mój październik będzie obfity w spokój i książki.
Przy okazji może w końcu jakoś trafię do fryzjera na cięcie i na pewno na koniec idę na zabieg kosmetyczny.
Tutaj też będę na bieżąco :)
A wy jakie macie plany?
Pozdrawiam.
Jak wasze humory?
Mój całkiem dobry,bo nawet się dziś wyspałam. Nie było to trudne po trzech dniach wstawania o 6.
Pierwszy weekend na nowo-starych kątach. Jest tak dosyć spokojnie póki co. Odpowiada mi to jak najbardziej.
W sumie pół dnia latalam po spożywce w poszukiwaniu jedzenia. Jak zawsze nic nie kupiłam, a kasy poszlo w ciul. Też tak macie?
W trakcie hasania w galerii weszłam do Empiku co wywołału mały ból. W oczy rzuciło mi sie wiele świetnych tytułów na które nie mogłam sobie pozwolić. Chociaż przez chwilę rozwazałam przeżycie tygodnia na zupach instant wzamian za książki.
Z drugiej strony przypomniałam sobie o tych wszystkich nieprzeczytanych i stwierdziłam, że czas je nadrobić.
Obecnie rzuciłam sie na trzy książki, planuję je przeczytać do końca przyszłego tygodnia i zabrać sie za kolejne.
Coś mi sie wydaje, że mój październik będzie obfity w spokój i książki.
Przy okazji może w końcu jakoś trafię do fryzjera na cięcie i na pewno na koniec idę na zabieg kosmetyczny.
Tutaj też będę na bieżąco :)
A wy jakie macie plany?
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...