środa, 10 lipca 2013

wakacyjnie

Witam,

Są wakacje, chociaż ja ich nawet tak bardzo nie wyczekiwałam, to ze względu na to iż praktycznie cały rok je miałam. Bądź co bądź są i trzeba z nich korzystać. Dziś więc jadę na działkę do siostry  z rodziną, wracam w niedziele i mam nadzieje, że będzie wszystko ok. Ostatnio w moim otoczeniu wszyscy się kłócą, wybuchają jakieś konflikty. Nie wiadomo po której stronie stanąć, bo w sumie okazuje się, że żadna nie ma racji.

 Nie ważne, wracając do wakacje - opiłam już swoje, delikatnie w przeciwieństwue do moich znajomych, ale opiłam. Ogółem wypad udany, nie sądziłam na początku, że tak się zgramy ta a'la klasową ekipą, a jednak. Tacy różni ludzie, a mimo wszystko było tak fajnie. Chciałabym aby te kontakty się utrzymały, ale w życiu bywa różnie.

Nie wiem jak minie reszta wakacji, ale liczę na pozytywne zaskoczenie.

Jeszcze dziś przed wyjazdem muszę jechać po kostium, bo oczywiście żadnego nie mam... jak coś znajdę w tych sklepach to będzie cud.


3majcie się! <3

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....