poniedziałek, 26 czerwca 2017

***

Witam,


Koniec zeszłego tygodnia jak i cały  miałam nieco zajęty. Na szczęście w pozytywnym znaczeniu. W weekend był festyn, gdzie świetnie się wybawiłam do samego końca. Wszystko na wesoło. Niedziela była leniwa, ale też przyjemna.
Od  zeszłego poniedziałku nie ma mowy o lenistwie. Pracy nadal dużo, ale nawet szybko idzie. Wieczorami nadrabiam zaległości filmowe. Ap ropo, przy okazji promocyjnej środy w CinemaCity wybrałam się na Smerfy z dzieciakami. Jak ja się zmęczyłam. Wiecie przy dzieciakach trzeba mieć oczy naokoło głowy. Naprawdę odetchnęłam jak odstawiłam ferajnę do domu. W sobotę za to znowu wybrałam się ze starsza bratanicą na Auta 3. Te wakacje chyba spędzę na sali kinowej! Tyle filmów ma teraz premiery!
Mam nadzieje, że uda mi się w tym tygodniu znaleźć kwaterunek nad morzem, w sumie to już ostatni tydzień czerwca i zacznie się naprawdę fantastyczny lipiec!

Jeśli ktoś nie widział "Slumdog. Milioner z ulicy" to naprawdę polecam !
Oglądał ktoś może Dr House? bo mam ochotę się zabrać za to.

W następnej notce podzielę się tytułami przeczytanych książek i obejrzanych  filmów.




Pozdrawiam!

piątek, 16 czerwca 2017

***

Witam,


Jak ja lubię mieć wolne.
Lubię spontaniczne wyjścia w słoneczne dni, pic piwko patrząc na płynącą rzekę. Lubię mieć czas i nigdzie się nie spieszyć. Świadomość, że będę mogła wyspać się do woli tylko dodaje mi energii.
Lubię mieć czas na czytanie książek i oglądanie filmów. Spokojne wypicie kawy przy czwartku i piątku też wydaje się luksusem.
Te wolne dni naprawdę się przydały.
To jeszcze nie koniec, jutro wieczorem ma być festyn gdzie będzie można posłuchać fajnej muzyki, Zanim to nastąpi może odbędę wycieczkę do ZOO, ale to nic pewnego.
Czuję, że będę miło wspominać te cztery czerwcowe dni.

Poza wyjazdem na Sycylię kroi się w lipcu wyjazd nad polskie morze. Taki typowy babski wypad. Nie wiem jeszcze dokładnie gdzie, ale już się na to cieszę. mam ogromny sentyment do nadmorskich stron.


A jak Wasz długi weekend?

Pozdrawiam !



wtorek, 6 czerwca 2017

***

Witam,


Jak tam początek tygodnia?
Ja mam dobry humor, czego nie można powiedzieć o pogodzie. Burza nadchodzi, jak ja tego nie znoszę!
Staram się zachować spokój i skupić na swoich czynnościach. Pomocne w tym jest to, że się dziś wyspałam.

A jak minął Wam weekend?
U mnie jeśli chodzi o sobotę była pełna wrażeń. Na początek pojechałam do kina na "Piraci z Karaibów i Zemsta Salazara" - spodobało mi się! Może to tak już jest jeżeli zaczyna się jakaś serię od końca. Przyznaję, że nigdy nie zaprzątnęłam sobie głowy Piratami i omijałam ich z daleka. Teraz wiem, że trzeba to nadrobić.
Po południu był festyn na osiedlu, grały zespoły disco polo. Dużo ludzi było oraz sporo miechu. Pogoda też w porządku, a więc można było posiedzieć.
Niedziela za to okazała się bardzo leniwa. Obejrzałam dwa filmy tylko. I wiecie.. czułam sie fantastycznie!

Jutro znowu idę do kina na "The Circle. Krąg" z  Emmą Watson.
W maju przeczytałam 11 książek ! Udało się!
W czerwcu czytam już dwa tytuły, liczę że wynik będzie podobny lub lepszy.

Pozdrawiam!

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....