wtorek, 15 października 2019

***

Witam,

Można powiedzieć, że mamy piękne lato tej jesieni.
Dla mnie to duży plus bo wszelkie zakupy sezonowe odkładam na ziemniejsze dni.

Ostatnio chłonę książki! Niemal czytam po dwa tytuly na raz. Wczoraj przeczytałam 'Kwiaty na poddaszu' i to w jeden wieczór! Uczucia mam dosyć mieszane. Od razu wzięłam sie za kolejna część. Póki co nie mogę powiedzieć za wiele, ale nie wciąga mnie tak jak poprzednia. Czytał ktoś może całą serie?

Odnowilam kontakt ze swoja przyjaciółką z dzieciństwa. Ok, ona pierwsza wykazała zainteresowanie. Zobaczymy jak to się potoczy dalej. Znamy sie od zawsze jednak los nas trochę rozdzielił. Na pewno wiele razy tutaj juz o niej wspominałam.

Ostatnio mnie nasza myśl, że niektórzy ludzie są po prostu sobie 'pisani' i zawsze jakoś się spotkają. Ja mam parę takich osób z którymi tracę i odzyskuje kontakty co jakiś czas. Kiedyś się strasznie bulwersowałam jak ktoś nie utrzymywał kontaktu a potem nagle się pojawiał a dziś akceptuje wszystko.

Kupiłam sobie piękną torebkę i nie mogę się doczekać aż dotrze do mnie!

Może w następnym poście podzielę się zdjęciami torebki i jesieni.

Pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Czekam na zdjęcia torebki :) bo też mam w planach ^^
    co do kontaktów z byłymi przyjaciółmi, mi los pokazał, że są bardzo czasowe. I potem znowu się urywają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogoda ostatnio naprawdę dopisuje. Trzeba z niej korzystać, póki jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie pamiętam tak pięknej jesieni, jak w tym roku :) Mamy już drugą połowę października a jest pięknie jak w sierpniu! Pamiętam, że w zeszłym roku już we wrześniu chodziłam w szaliku :) Torebka musi być piękna, czekam na zdjęcia!
    Przyjaźń lubi się odradzać, chodź warto na taką powtórną przyjaźń patrzeć ostrożniej :) Ja miałam dwie przyjaciółki, które znałam od dzieciństwa. Obie drogi rozeszły się w innych kierunkach i raczej już się nie połączą. Los pokarze co się z czasem stanie :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też czytam dwie jednocześnie! Jedną w domu, a drugą poza domem na czytniku ;D Dzisiaj kupiłam ksiązkę Marcina Dorocińskiego, więc pewnie rozpocznę trzecią...

    Ja ze swoją przyjaciółką nie miałam kontaktu ze cztery lata? A potem nagle nasze drogi na nowo się złączyły i do dziś utrzymujemy kontakt. A co śmieszne, mieszkamy naprzeciwko siebie! (obie jesteśmy z innych miast, a spotkałyśmy się na jednym placu). Także tak, jakieś przeznaczenie istnieje - i wiesz co? To dobry pomysł na post, bo takie przeznaczenie spotkało mnie nie tylko w przyjaźni :)

    Czekam na foty w następnym poście!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wszyscy są z nami cały czas a odnowienie kontaktu po latach może być ciekawym doświadczeniem. Ja ciągle jeszcze mam nadzieje na odnowienie kilku kontaktów, niektóre mam wrażenie, że przepadły bezpowrotnie... Piękne lato a zaraz się zacznie piękna zima po lecie :P Ja też ostatnio nadrabiam książki, mało w tym roku czytałam i mam czekające na mnie stosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jesueń byał ale już odeszła.... koniec tego dobrego - czas przygotować się na jesień :P

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....