Witam,
Dzisiaj jest tak pięknie, tak doooobrze, że poczułam energię i ogromną chęć życia! Mimo, iż te cudowne słońce działa na mnie dość usypiająco i głowa mnie "ćmi" to i tak uśmiecham się. Sama do końca nie wiem czym to jest spowodowane, ale grunt, że wszystko nabiera pozytywnych barw.
Oczywiście wszystko może prysnąć w jednej chwili, ale nie myśle o tym teraz.
Dziś z rana pojechałam po prezent dla bratanicy, ale niestety wszystkie odtwarzacze były dość drogie i nic nie kupiłam, co prawda miałam wstąpić do salonu Orange z telefonem, bo świruje mi od jakiegoś czasu, ale zapomiałam paragonu. Wyszło na to, że pojechałam na darmo. Trudno. Jak wracałam to umówiłam się z moją dobrą koleżanką z byłej szkoły i spędziłyśmy trochę czasu ze sobą. Dawno jej nie widziałam, a więc ucieszyłam sie ogromnie, że w końcu udało nam się spotkać, zwłaszcza, że ona od pewnego czasu mieszka po drugiej stronie mojej dzielnicy. Pojechałyśmy (tradycyjnie ^^) do maka, najadłyśmy sie jak głupie, potem szłyśmy i śmiałyśmy sie, że teraz trzeba to szybko spalić :) Po spotkaniu poszłam do księgrani siostry na 2h w zastepstwie za siostrę. W między czasie napisałam smsa do drugiej koleżanki z klasy, takiego ogólnego co tam u niej i o dziwo odpisała, a to był kolejny plus tego dnia.
Mam plany. Chcę jak najszybciej złożyć podanie o kwaterunek, trzeba ogranąć w końcu tą sprawę. Gdyby udało mi się dostać swoje własne cztery kąty to skakałabym z radości! Czas pokaże jak to będzie, ale mam malutką nadzieję, że to się uda. Oczywiście zaniesienie do urzędu to nie problem, ale na początek trzeba wszystko uzupełnić i napisać uzasadnienie. Mam nadzieje, że ze wszystkim sobie poradzę.
Póki co... popołudnia ciąg dalszy! Hmm co by tu.. książka? pisanie prac, notatki? spacer? ćwiczenia?
Pozdrawiam z dużym uśmiechem na twarzy!! <3
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
jaki chcesz odtwarzacz kupić na urodziny ? może poszukaj czegoś na allegro ?
OdpowiedzUsuńGardło przestało mnie w jakieś 2 dni i wszystko jest tak, jak być powinno :)) Bardzo mi miło, że tak o mnie myślisz, to ogromnie motywujące! Ale czasem naprawdę ciężko znaleźć jakikolwiek pozytyw.
OdpowiedzUsuńJadłaś maka? A gdzie Nasze plany na nie-je-dze-nie ta-kich rze-czy?:D No ale dobrze, tym razem Ci to wybaczę, no bo w sumie spotkanie z koleżanką, ale żeby mi to było ostatni raz!:P
OdpowiedzUsuńNo ja dzisiaj ćwiczenia dzień trzeci :) Poczekam tylko, aż współlokatorka pojedzie na zajęcia i biorę się za ćwiczenia, a później uczelnia jedna i druga niestety, ale tylko dwa zajęcia, więc nie ma tragedii :D
A o co chodzi z tym zakwaterowaniem? Będziesz się ubiegać o jakąś kawalerkę czy coś?:>
dziękuję za komplementy ! :*** kochana jesteś :) nie myślałam, że wszyscy tak pozytywnie zareagują na zdjęcia z wesela i moją kreację :)
OdpowiedzUsuńMasz rację jak ma 8 lat to nie ma co kupować odtwarzacza mp3. masz jakiś inny pomysł ?
Widzę, że wiosna wszystkim dała porządnego kopniaka energii, w końcu, jakby nie patrzeć za dużo było tej zimy! :)
OdpowiedzUsuńBuziaki!!
To jest bardzo ciężkie. Wilson, to mój przyjaciel z liceum, a teraz cóż... Ostatnio tak rozpamiętywałam, te Nasze 5 lat znajomości. Jak strasznie Go nie lubiłam, gdy się poznaliśmy i jak On postanowił się do mnie mimo wszystko zbliżyć. Jak się wkurzałam, gdy bezczelnie patrzył mi w dekolt i był przy tym niewyobrażalnie cyniczny. Jak Go unikałam, ignorowałam i gasiłam w rozmowach. Jak patrzyłam na Niego z pogardą i odrazą. I jak z czasem zaczęłam spoglądać na Niego w inny sposób. Jak powoli zaczęłam dostrzegać, że pod tą zewnętrzną warstwą bezczelnego ignoranta kryje się cudowny facet. Facet niewyobrażalnie troskliwy i uczuciowy. Pamiętam, jak mówił do mnie, że jestem najważniejsza, że jedyna, że zawsze będzie mnie kochał. I jak ja się w tym wszystkim gubiłam, jak za każdym razem Go odtrącałam, ale jednocześnie pragnęłam, żeby mnie kochał i żeby był obok. Pamiętam, jak nie raz ratowałam Naszą wątłą przyjaźń, jak płakałam. Jak rozmawialiśmy do trzeciej w nocy! Jak po lekcjach chodziliśmy na piwo, albo gdzieś po prostu. Jak dosiadał się do mojej ławki. Jak podarowałam Mu książkę Jego ulubionego autora z wypisaną dedykacją i przeprosiłam za siebie. A teraz BĘC. Kończymy drugi rok studiów i gdzieś po drodze wylądowaliśmy po przeciwnych brzegach. Nie mamy kontaktu wcale. Układam sobie życie na nowo.
OdpowiedzUsuńI jest mi dobrze. Chyba się zakochałam. No raju. To była chwila. Patrzył na mnie z taką czułością i szczęściem, a ja zmiękłam. Tak po prostu. Pomyślałam, że to najcudowniejszy Jego widok, gdy tak patrzy mi w oczy i uśmiecha się tak... tak, no nie wiem, tak CUDOWNIE.
Ojej!!! Ja też mam tak z tym, brzuchem. Jak sobie przypomnę, że go tak wywalam (a jest to brzuch zimowy, wspomnę), to zaraz wciągam :) Ale to też przecież pomaga. Bo mięśnie pracują i w ogóle postawa się wypracowuje. Chociaż z tym chyba nie mam problemów - Mama zawsze mi mówi, że jestem zbyt prosta :D A tego maka Ci wybaczę, ale żeby mi to było ostatni raz!!! :P Chociaż powiem tak - obżeram się ostatnio lodami:D Ale pogoda tak karcąco przyjemna, że się nie da, no! Rozumiesz?:D Masz pewnie tak samo!:D
I tak sama sobie będziesz mieszkać?:)))
Jak w szkole, tak poza tym?
BUZIAKI!
Szukasz jakiegoś konkretnego odtwarzacza? Proponuje popatrzeć w internecie, zawsze można znaleźć coś tańszego ;P
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia z biurokracją ;P
moja mama na mieszkanie kwaterunkowe czekała 10 lat, a i tak nie dostała, więc życzę cierpliwości! :)
OdpowiedzUsuńhaha, to jest jakiś pomysł zawsze :D
też na to liczę, bo trochę się denerwuję..
dam radę! :D
Wiesz, mnie to bardzo denerwuje że tak ciężko zorganizować mi sobie wszystko wokół a jak myślę że miałabym coś robic wbrew temu, co chcę, a czuję, że powinnam to ogarnia mnie totalna niemoc.
OdpowiedzUsuńJuż odało mi się odpalić tą płytkę, ale na laptopie ją odpalamy. Jest dobrze :) Już 4 razy ćwiczyłam te ćwiczenia, póki co, niedługo także się zabieram za piąte podejście.
No właśnie, nie zaszkodzi :) Jutro sobie może ogarnę CV i zacznę wysyłać, bo naprawdę mam złe przeczucia...
A ja prócz u mojego ojca chyba nie znam żadnego faceta z zielonymi oczami. Zawsze podobały mi się brązowe, no ale cóż, mój ma jasnoniebieskie.
Już wszystkie te sprawy z kasą ogarnięte są, już póki co się nie martwię, teraz żyję kolejną wypłatą :P
Fajnie byłoby jakby Ci się udało z tym mieszkaniem. Dobrze byłoby się usamodzielnić, w końcu :P
Też byłam ostatnio w maku i nażarłam się jak głupia, ale to było tak na zakończenie mojego niezdrowego trybu życia, hehe.
A Ty nadal ćwiczysz?
A jakie masz plany na majówkę?:*
no mam taką nadzieję że będzie coraz lepiej. jutro mam zamiar wydłużyć trasę ;d
OdpowiedzUsuńno i dobrze czasem lepiej dac kasę rodzicom i oni wiedzą najlepiej co dziecko potrzebuje niż dac mu ją do ręki a ono wyda ją na chipsu paluszki i wypady do kina itp ;d
no jasne że w ubraniach będzie chodzić. ciekawy taki pamiętnik na hasło z głosem ;d kiedyś o tym słyszałam chyba nawet były tego reklamy w tv
Myślę, że my też po pewnym czasie za sobą zatęsknimy ;P Jak na razie wszyscy żyją tylko przygotowaniami do matury ;P
OdpowiedzUsuńCiuchów nigdy za mało, także też dobry pomysł na prezent! :)
Najważniejsze jest to, że on jest przy mnie zawsze. I przetrzymam wszystko. Z nim. Już jest lepiej.
OdpowiedzUsuńa to tak działa? nie wiedziałam nawet :P
OdpowiedzUsuńna to liczę :)
czemu pierwszeństwo? :)
;*
Zerknij na odtwarzacze w internecie :-)
OdpowiedzUsuń