Witam...
Po kolejnych 100 latach wracam.
Wakacje i lato nie bardzo mnie motywowały do pisania,może nadchodzącą jesień to zmieni.
Pogoda nam sie powoli psuje. Nadchodzą zimne wieczory i wietrze dni. Coraz trudniej rano podnieść sie z łóżka.
Lada moment czeka mnie pobudka godzinę wcześniej. Obstawiam, że w drodze do pracy będę przypominała zombie.
Czeka mnie kolejna przeprowadzka, a raczej powrót na stare śmieci.
Życie to ciągła zmienna.
Co u Was? Przygotowani na jesień?
POZDRAWIAM SERDECZNIE
poniedziałek, 16 września 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
No to powodzenia życze z blogowaniem, bo wiem z doświadczenia, że nie jest to łatwe wyzwanie. Dodatkowo czasochłonne. Powodzenia w przeprowadzce :)
OdpowiedzUsuńW wolnym czasie zapraszam do siebie! - pozdrawiam
Mnie lato porwało skutecznie z bloga, ale teraz wróciłam z nowym zapałem i energią. :)
OdpowiedzUsuńWracasz na dobre? :)
OdpowiedzUsuńJa w lato to jeszcze wenę miałam a jesień całkowicie demotywuje ;p. Powodzenia w przeprowadzce :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń