Witam,
Jak tydzień wam mija?
Mój jest pracowity, ale nie narzekam. czasem tak musi widocznie być. Dobra książka, wypad do kina i takie dni da się przeżyć. Oczywiście do tego zestawu jest kawa! Bez tego napoju ani rusz, a już na pewno nie rano z łóżka...
Miałam nadzieje, że po tych ostatnich tygodniach nieco odeśpię sobie w nadchodzący weekend, ale nie zapowiada się. W sobotę wypadają urodziny szwagra, a więc podejrzewam, że nawet niedzieli nie zauważę.
Przyznam się, że zmęczenie mnie dopada, zasypiam coraz wcześniej. Dziś niestety pewnie w łóżku znajdę się ok 24, bo jadę z koleżanką na Kobiety Mafii do kina. Zobaczymy co to jest warte. Nie wiem czemu, ale po tych wszelkich produkcjach Vegi jakoś jestem sceptycznie nastawiona do tego filmu. Słynnego Botoksu nie oglądałam i nie wiem czy kiedyś to zrobię.
Zamierzam w marcu zrobić 'wyzwanie codziennych przyjemności'. Będę informowała Was na bieżąco. Nawet mam już bloczek kolorowych kartek, który do tego przeznaczę.
Post o Bieszczadach się tworzy. Ja tymczasem planuje kolejne wycieczki w góry i nie tylko.
Pozdrawiam!
środa, 28 lutego 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Hej! A mój tydzień to taki typowo szaleńczy tydzień.. po urlopie od razu do pracy, teraz domowe porządki i dopiero dzisiaj mam trochę więcej luzu i czasu:) Ja dopiero an ten film się wybieram :)
OdpowiedzUsuńCzekam na wyzwanie i na post o Bieszczadach ♥
Kurcze ja przez cały luty miałam imprezy urodzinowe i nawet jeszcze
OdpowiedzUsuńw tą sobotę mam imprezę bo solenizant z 27 lutego, na szczęście później mam chwile oddechu.. Ja botoksu też nie oglądałam ale kobiety mafii mnie ciekawią, daj znać jak Ci się podobało!
Też się cieszyłam, że się teraz odeśpię, ale okazało się, że jutro rano znów muszę wcześnie wstać. :P Może się kimnę popołudniu. :P
OdpowiedzUsuńDaj znać co sądzisz po Kobietach Mafii, bo tak czytam i w internecie opinie są podzielone.
Ostatnio chyba u wszystkich tak intensywnie. Daj znać jak po seansie, ja Botoksu też nie oglądałam, ale nie mogę się zmusić...
OdpowiedzUsuńDaj znać jak Ci się film podobał.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że weźmiesz udział w wyzwaniu codziennych przyjemności :)
I jak film się podobał? Ja słyszałam, że kiepski...
OdpowiedzUsuńCzekam niecierpliwie na post o Bieszczadach!
Warto, warto! Gdybyś mieszkała bliżej, to bym Ci pożyczyła! :D
Tak, tak, o to mi chodzi. Chciałam kupić, ale widziałam, że nawet 200 stron nie ma, a chcą za nią prawie 40 złotych :o
Polecam "Fantastyczne zwierzęta, film jest MEGAUROCZY :D
ja czekam na letni wypad w góry... a do niego jeszcze tyle czasu..
OdpowiedzUsuńWiększość mówi że i Kobiety i Botoks są dość słabe. Dlatego jakoś do kina mnie na to nie ciągnie.
OdpowiedzUsuńMój blog.
Pracowite okresy też mają swoje plusy 😉 Dzięki nim można poczuć, że naprawdę się żyje (dopóki nie zaczyna się umierać z przemęczenia), a jak już w końcu po takim czasie masz wolne... pełen relaks!
OdpowiedzUsuńto prawda że czas gna tak szybko... ani się obejrzymy a już będą wakacje;)
OdpowiedzUsuńJa również nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia rano kawy ;)
OdpowiedzUsuńU mnie ostatnie tygodnie wyglądają tak, że śpię średnio po 4h i też już jestem padnięta, ale mam nadzieję, że teraz w weekend uda mi się nieco odespać.
Botoksu nie oglądałam i prawdopodobnie nigdy nie obejrzę, ogólnie nie oglądam raczej polskich filmów, a już na pewno nie w kinie ;)
To to na pewno... ale chciałabym mieć chociaż mały zarys tego, co ja mam dalej robić ;D
OdpowiedzUsuńWypoczęłam i od razu mam więcej weny do pisania ;D
Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni! ;D
Daj znać jak Ci się film podobał ;)
OdpowiedzUsuńMiło/ść
Ja też mam za sobą kilka ciężkich tygodni, a najbliższe wcale nie zapowiadają się lepiej, ale damy radę! :) Czymże jest zmęczenie, przy pokładach energii jakie potrafi wykrzesać z siebie człowiek w przypływie motywacji :) Tej motywacji Ci życzę :) Czekam niecierpliwie na relację z wycieczki i posty apropo wyzwania :) Ciekawa jestem Twoich codziennych przyjemności!
OdpowiedzUsuń