Witam,
Co słychać u Was nowego?
Ja dużo planuje, dużo myślę o tym co robić i jak żyć. Niestety póki co jest więcej niewiadomych niż wiadomych. Wierzę, że wszechświat wie co robi, że gdzieś jest dla mnie dobry plan.
Co do relacji damsko męskich to nic się nie zmieniło. Historia lubi się powtarzać. Nawet mnie to już nie dziwi. Póki co balansuje na krawędzi, nie wiem czy warto iść do przodu, skoczyć dalej czy zrobić krok w tył i zawrócić do wcześniejszego etapu...
Zabawne jest to, że jakieś dziesięć lat temu myślałam, że w tym wieku takie problemy nie będą mnie dotyczyły. Jak to łatwo jednak się pomylić.
W lutym jadę do Wetliny. Cztery dni relaksu.
Do Łodzi nie udało mi się dojechać jednak, ale chyba gdy się zrobi cieplej to tam się znajdę.
Pozdrawiam!
wtorek, 23 stycznia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Wyjątkowo od nowego roku moje plany przybierają nawet realny wygląd, myślę że u Ciebie też z czasem wszystko nabierze tempa ;)
OdpowiedzUsuńSprawy sercowe... trudny temat. Wiek tu chyba nie ma nic do rzeczy. Trzymam kciuki, aby się powiodło! Jakbyś chciała pogadać to dawaj do mnie, może coś doradzę! Wiele się przeżyło przez te 25 lat xD
Zazdroszczę wyjazdu! Odpoczywaj ;)
Chyba każdy tak miał, że dawno dawno temu myśleliśmy, że pewne problemy miną z czasem, że za jakiś czas nasze życie będzie wyglądać inaczej. I pewnie tak będzie, ale dajmy sobie czas :) Jeżeli chodzi o sprawy miłosne to daj się porwać :) Wiem z doświadczenia, że warto oderwać na moment stopy od ziemi i dać się unieść zawirowaniom :) Później już nie będziesz pamiętać jak to było zanim to zrobiłaś :)
OdpowiedzUsuńW końcu odkryjesz ten plan ;)
OdpowiedzUsuńŻycie cały czas zaskakuje...
fakt, ja też się nie raz przejechałam na tym, że kiedyś myślałam,że jak będę w takim i takim wieku to już dawno pewne rozterki będę miała za sobą, że będę miała ułożone życie i takie tam. ale życie mocno weryfikuje takie myślenie i plany. myślę jednak, że trzeba myśleć pozytywnie, skupić się na sobie, pamiętać że to Tobie ma być dobrze najpierw ze sobą, a potem z kimś WARTYM tego aby być obok. i wtedy musi się ułożyć kochana :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję,że wszystko się unormuje:) Wyjazd dobrze cie zrobi:)
OdpowiedzUsuńZawsze warto jest zaryzykować i później żałować, że się to zrobiło, niż żałować, że się nawet nie spróbowało :)
OdpowiedzUsuń