środa, 14 grudnia 2016

***

Witam,


Miałam napisać w niedziele, ale się przeciągnęło. Chciałam napisać, że miałam bardzo rozrywkowa sobotę i leniwą niedzielę. Całą sobotę miałam zajętą różnymi wydarzeniami. Po pierwsze na 11 rano wybrałam się do kina z bratanicą. Byłyśmy na filmie animowanym "Wilk w owczej skórze" , spodziewałam się więcej ... zabawy, ale było jak było. Po seansie biegałyśmy po sklepie w poszukiwaniu prezentu dla rocznej córki mojej koleżanki, bo na 15 była impreza urodzinowa. Całe szczęście, że są galerie handlowe gdzie jest wszystko! Cóż, okazało się, że początek urodzin będzie o 16.
Co do samych urodzin, wszystko było słodkie i różowe, jak to na pierwszych urodzinach dziewczynek. Za długo tam nie posiedziałam, bo razem z M. na wieczór wybierałyśmy się na hangary(duża ilość trampolin do skakania :D ) . Było bardzo fajnie i zabawnie! Dawno tak się nie uśmiałam, a ilość spalonych kalorii była większa niż po maratonie. Na pewno powtórzymy takie wyjście. Za to niedziele spędziłam w domu, bo padał deszcz. Na obiad był zamówiony makaron, a  wieczorem odbył się maraton filmowy.

Co do wyjść, w wyniku rożnych sytuacji wyszło, że w sobotę spotykamy się ze znajomymi i idziemy baru na drinka. Okazja jest podwójna, bo razem z moją koleżanką będziemy świętowały swoje urodziny. Mamy tydzień po tygodniu, jednak w związku, że jesteśmy w jednej ekipie to zrobimy je razem. Muszę jeszcze jechać na zakupy z tej okazji, a mam tak wiele pracy że nie wiem kiedy to zrobię.


Biorę się za "Brud" Piotra C. Jednak przedtem dokończę inną książkę.

Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. No to spędziłaś miło weekend:) Ja chciałam iść do kina na "Jestem mordercą", ale niestety spóźniliśmy się z narzeczonym mocno na seans i musiałam obejść się smakiem:/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Wilka..." jeszcze nie widziałam, ale z czystej ciekawości na pewno pooglądam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dynamiczny weekend miałam. :P Kurcze u mnie wśród dzieciaczków sami chłopcy, a tak bardzo chciałabym kiedyś kupić dziewczęce różowe prezenciki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To miałaś naprawdę nietypowy i szalony weekend :) Zabawa na trampolinach pewnie była rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to dziś te urodziny, jak mniemam? ;> Wszystkiego najlepszego zatem :) Też mam tak z moimi przyjaciółmi, w sumie we trójkę aż wyprawiamy urodziny ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. I jak książka?
    No na razie jest ok, ale tęsknię ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. trampoliny! ;) pamiętam jak byłam na wymianie w Danii i Dunka u której mieszkałam miała w ogrodzie wieeelką trampolinę ; D zabawy było co nie miara ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też tego nie znoszę, ale cóż, ludzie niestety bywają podli wobec zwierząt. Zawsze mówię, że sama bym nieraz zrobiła im to, co oni wyczyniają zwierzakom.
    Najważniejsze, że Fiona znalazła ciepły i kochający dom :)

    O proszę, w Boże Narodzenie? :D Nie ma za co ^^

    To faktycznie, nieźle się Wam złożyło z tymi datami :D

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....