Witam,
Co słychać? Czy Was tez
zaskoczyła zima tak jak mnie? Przyznam, że po powrocie do domu
byłam zaskoczona białym puchem. Na szczęście buty zimowe przyszły
mimo komplikacji i nie muszę się już martwić.
Nie będę jednak pisała o
tym co tak oczywiste.
Jak wspomniałam w
poprzedniej notce odwiedziłam Kraków. Spędziłam tam aż cztery
dni, okazało się , że o dwa za dużo. Niestety trochę się tam
nudziłam, bo miasto dało się zobaczyć w kilka godzin. Oczywiście
miasto ma swój urok i pewnie kiedyś się tam wybiorę ponownie.
Były darmowe bilety na Wawel a więc tam trochę też pochodziłam.
Drugą większą atrakcją był, a raczej miał być tzw. Kopiec
Kościuszki. Jest to "kopiec" z którego są piękne widoki
na miasto, ale niestety ja widziałam tylko mgłę. Na szczęście w
cenie biletów było zwiedzanie muzeum figur woskowych, a więc
popatrzyłam sobie na Matejkę, Mickiewicza i paru innych.
Wróciłam w niedzielę
wieczorem, a w poniedziałek o 14 pojechałam do siostry w celach
edukacyjnych. Tyle się w tym domu nabyłam. Wczoraj również nie
nocowałam u siebie, bo postanowiłam obejrzeć z siostrą film.
Dziś po pracy wracam już do
siebie. Może uda się nawet zahaczyć o siłownie.
Co do innych rzeczy.
Czytanie książek idzie mi całkiem nieźle. Nie ma to jak motywacja
na sam koniec. W dodatku co chwile trafiam na nowe tytuły do
przeczytania.
W następną środę mam
zamiar pójść do kina na "Fantastyczne Zwierzęta i jak je
znaleźć" wiele osób to poleca, a więc dla mnie to pozycja
obowiązkowa!
Jutro z racji wolnego
postanowiłam wziąć się za naukę. Powtórzyć angielski i
spróbować zrobić jakiś krok w kierunku prac semestralnych.
W poprzedniej notce nie
udało się dodać zdjęć, a więc teraz je dodam
KRAKÓW
ZAKOPANE
Trzymajcie się !!









No mnie zima zaskoczyła;p Wracałam z Budapesztu i gdzieś na Słowacji staliśmy jakąś godzinę, bo było biało i korkowo;p
OdpowiedzUsuńMogłaś pojechać jeszcze do Wieliczki na zwiedzanie kopalni soli:)
Też muszę odwiedzić Kraków :) Piękne kadry!
OdpowiedzUsuńZakopane wygląda absolutnie cudownie! A co do Krakowa, to ja byłam 2 razy po 2 dni i faktycznie mam poczucie, że sporo tam widziałam już. A powiedz mi, w knajpie Harry'ego Pottera byłaś? :D
OdpowiedzUsuńW komnatach nie byłam, tam akurat mam zamiar się wybrać tym razem, mam nadzieję, że się uda! :)
Ja książkę już mam za sobą, a film mamy oglądać w weekend, ciekawe czy mi się spodoba :D
A daj spokój, grudzień, śnieg - masakra!
Kraków piękny jak zwykle :)
OdpowiedzUsuńPowiem Ci, że też mnie to ciekawi. Czytam te pytania i zastanawiam się, jak mogłabym na nie odpowiedzieć. Nic mi nie przychodzi do głowy. Kompletnie. Ale podejrzewam, że jakbym się spięła, to coś bym napisała :) Kiedyś na studiach udało mi się napisać egzamin z fizyki o kwarkach i zaliczyć go jako jedna z niewielu osób. Do tej pory nie wiem, czym są kwarki.
OdpowiedzUsuńJestem zakochana w Twoich zdjęciach gór <3 Zakopane wygląda rewelacyjnie, pierwsze zdjęcie wprost mistrzowskie , takie realne ujęcie.
OdpowiedzUsuńCo do Krakowa to czasami tak jest , ze jak pojedzie się do miasta to szybko można go zwiedzić i później nie ma tej ekscytacji co zawsze. Co i innego góry , gdzie człowiek może być tam tygodnie i klimat pozostaje cały czas.
Marzy mi się odwiedzić i Kraków i Zakopane. Ale kiedyś na pewno sie wybiore, na razie podziwiam na takich zdjęciach jak Twoje :)
OdpowiedzUsuńW Stanach wciąż wczesnojesiennie. Wciąż czekam na pierwszy śnieg. .. ;)
OdpowiedzUsuńWczoraj zima zaskoczyła cały Lublin, a ja akurat wyjeżdżałam z miasta... A raczej, próbowałam wyjechać, bo zajęło mi to półtorej godziny, a do Warszawy dotarłam po 5 godzinach, gdzie przejechanie tej trasy zajmuje max. 3h :)
OdpowiedzUsuńO, Kraków! Byłam tam ponad miesiąc temu i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócę :)
OdpowiedzUsuńA u nas śnieg był tylko przez jeden dzień.
w Krakowie byłam raz w życiu, w gimnazjum, mam nadzieję,że jeszcze kiedy się wybiorę ;)
OdpowiedzUsuń