Witam,
Trochę mnie tutaj nie było - przepraszam, ale ... właśnie jakie ale? generalnie jakoś nie czułam potrzeby pisania. A po co pisać bzdury na siłę, prawda?
Ostatnie miesiące były nieco intensywne. Ciągle coś się działo, czymś byłam zajęta. Wiecie jak to jest : praca, szkoła, znajomi,wakacje... Ap ropo - 9.06 wróciłam z Ibizy. Było całkiem dobrze, wydałam wszystkie oszczędności,ale nie żałuję. Piękne widoki, niebieska woda, cudna temperatura (a tym samym opalenizna)! Chociaż chyba z tego całego wyjazdu największym dla mnie przeżyciem był lot samolotem! Leciałam pierwszy raz, nawet sobie nie wyobrażacie jak byłam spanikowana. Na szczęście nie było tak źle, start i lądowanie najgorsze, reszta lotu całkiem znośna. A! Drineczki były pyyszne! Szkoda tylko,że takie drogie.
Rok szkolny dobiega końca, w niedzielę mam ostatni egzamin,a potem boski chillout! Co prawda 22,23.06 mam egzamin zawodowy, którym się za bardzo nie przejmuję po tym jak nauczycielka stwierdziła, że mamy marne szanse go zdać w pierwszym terminie. Najwyżej spróbuję zaliczyć w sesji zimowej lub za rok.
Nadal mieszkam na swoim, z koleżanką. W sumie to naprawdę polubiłam takie życie. Wolność jest taka cudowna, a przy okazji relacje z rodziną znacznie się poprawiły.
3majcie się!
Postaram się tutaj zaglądać częściej...
Kilka fotek z Ibizy :
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...





Ciekawe jak to będzie, kiedy ja się wyprowadzę z rodzinnego domu... może rodzina zatęskni i nasze w miarę dobre relacje będą jeszcze lepsze ;) Ibiza woo :o Zazdroszczę wypadu! Kto by żałował pieniędzy na taką podróż :) To prawie raj :) Masz jakieś zdjęcia? :)
OdpowiedzUsuńJeny jakie widoki! :) Aż chce się tam być!
Usuńo matko, ale Ci zazdroszczę tego wyjazdu! ja jestem tak zmęczona już, że ledwo żyję, ale jeszcze obrona, a potem jest szansa, że gdzieś pojadę, tylko to mnie jakoś trzyma ;x
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za egzaminy, na pewno sobie poradzisz!
strasznie zleciało, daj spokój, jeszcze pod koniec tak musiałam się spiąć z tym pisaniem, ogólnie wyszło mi ponad 100 stron, a mówiłam, że będzie z 70 :D
jednak dostałam umowę na teksty znowu, dzisiaj właśnie oddałam kolejny, także we wrześniu wpadnie trochę kasy :)
wiesz, ja myślałam, że skoro to z uczelni wydatki, to matka mi da na to, skoro jej daję ze stypendium i w ogóle, ale ona w tym roku się zrobiła taka chytra, że na wszystko muszę sama wydawać, a jej daję tyle samo, co zwykle ;/
wiesz, mam ponad 2,5 tysiąca, więc mogę niby go kupić, ale nie chcę najtańszego, jak już kupię, to porządny :)
to było w zeszłą sobotę, więc już po tym :D
Masz rację - jak się nie ma nic mądrego do napisania, to nie ma sensu w ogóle pisać. Najlepiej dać wtedy na wstrzymanie i poczekać chwilę, aż wena sama wróci :)
OdpowiedzUsuńJejuuu! Normalnie zazdroszczę Ci tak cudnie spędzonego czasu!
W związku z tym, że nie przepadam za upałami, to też najbardziej cieszyłabym się z lotu samolotem xD Leciałam tylko 2 razy (do Londynu i z powrotem), ale bardzo chętnie powtórzyłabym to, jakbym mogła.
OdpowiedzUsuńale przepiękne widoki! ;) ja nigdy nie leciałam samolotem więc też na pewno bym się jarała :D
OdpowiedzUsuńCudowny wypoczynek, pięknie tam :)
OdpowiedzUsuńNa takich wakacjach można naprawdę super się zrelaksować, ja w tym roku w lutym byłam na Tereryfie i było wspaniale.