poniedziałek, 13 lipca 2015

*

Witam,


Nie wiem jak mam zacząć, W sumie nie jestem pewna co chcę tutaj napisać. Może to już nie to samo? może wypaliłam się mimo, że kiedyś uwielbiałam pisać... Nie lubię pisać bzdur, a patrząc na wcześniejsze posty...

Przez ostatnie miesiące nie umiałam sobie zorganizować czasu. Ciągle mi go brakowało, a przecież teoretycznie miałam go tak wiele. Strasznie się rozleniwiłam, nie miałam motywacji do jakichkolwiek działań. Teraz stwierdziłam, że pora przestać żyć biernie. Zrobiłam plan dnia, zamierzam się do niego stosować i ŻYĆ wykorzystując maksimum czasu!

Muszę zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie. Nie ma nic cenniejszego przecież. Być może uda mi się gdzieś wyjechać w sierpniu. Naładować baterie.
W przyszłym tygodniu będę opiekowała się moimi bratanicami, będę musiała być kreatywna. Zwłaszcza, że po ostatnich rozmowach z siostrą stwierdziłam, że muszę zaingerować w życie dzieciaków, bo przecież dorosłym brak czasu...


A co ciekawego u Was? :>

P o s t a r a m się (wiem, ciągle to pisze) częściej do Was zaglądać!

8 komentarzy:

  1. ja też jakoś rzadko piszę, sto rzeczy do zrobienia po drodze i w ogóle, tu obrona, tam praca, ale teraz mam mocne postanowienie, że się ogarnę ze wszystkim!

    dobre postanowienie, mam nadzieję, że uda Ci się je zrealizować!

    niby są plany, ale na razie ciężko ze znalezieniem jakiegoś domku, także nie wiem czy się uda :(

    czemu nie zależy? ;>

    dokładnie tak! zwłaszcza, że serio, czasem takie awantury są w domu, że się nie zdziwię jak będę musiała się wynieść :)

    ja niby mam ponad 2,5 odłożone, nawet po tym jak zrobiłam opłaty na uczelni itd, ale jednak chcę wyjechać itd, a to pożre kasę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że Ci się uda! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto planować, żeby nie marnować czasu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przechodziłam ten sam stan co tym, znam to uczucie, niby jest dużo czasu, ale w ogóle go nie ma.
    I myślę, że się nie wypaliłaś, po prostu potrzebujesz odpoczynku, relaksu i co najważniejsze regeneracji i jak to sama napisałaś organizacji czasu.
    O to fajnie, że będziesz się opiekować dziećmi, dzieci mają w sobie "to coś", mają tyle pomysłów na zabawy, na życie, że odżyjesz, nabierzesz więcej sił, kreatywności i nowych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam to! pamiętasz, jak ja jeszcze niedawno pisałam? minimum jeden wpis w tygodniu, a teraz? ciężko mi napisać nawet jeden na dwa tygodnie! ale mam w planie się podciągnąć w tej kwestii, mam nadzieję, że mi się uda :D teraz nie mam wymówki, że nic się nie dzieje :D

    oj, aż tak źle? ;>

    no u mnie jest problem tego rodzaju, że kolega się nie może zdecydować, więc nawet jeszcze nigdzie nie dzwoniliśmy ;x bo on chce do domku, a nie do pokoju, przy czym na 2 osoby domek to straszne kwoty wychodzą ;/

    a czym chcesz się zajmować zawodowo? ;>

    dokładnie, dlatego mam nadzieję, że jednak mi wyjdzie i będę mogła spokojnie gdzieś pojechać :)

    ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Też się powoli wypadam :(
    Nigdy nie organizowałam sobie czasu. Żyję w chaosie i to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy z nas odczuwa takie momenty, trzeba umieć powiedzieć stop i zafundować sobie odpoczynek:)

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....