Napisanie tej notki siedzi mi w głowie od jakiś dwóch dni. Niestety w wyniku różnych sytuacji nie mogłam działać według planu i realizuję go teraz. Na wasze szczęście! Zapewne nie chcielibyście przeczytać zdań jakie panowały w mojej głowie przez ostatnie dwa dni. Nie będę do tego wracała, ale przyznam, że to nie były optymistyczne i miłe zdania.
Jak już zauważyliście po tym "tanim" wstępie - obecny tydzień był dosyć chaotyczny, ale dałam radę. W sumie można uznać, że był także owocny. Jak już wspominałam kilkanaście razy, w różnych notkach - rozglądałam się za pracą.
[edytowane]Nie wiem co dalej, wyszło na to, że za bardzo się rozradowałam propozycją pracy i jednak nic z tego nie wyszło. Z resztą jednak bym nie chciała tam pracować. Koniec tematu.
Zmiany lokum stają się już u mnie "tradycją". Niestety obecne mieszkanie nie spełnia warunków i dlatego trzeba się "ewakuować". Nie wiem jeszcze dokładnie gdzie, jutro ma odbyć się spotkanie z jednym z ogłoszeniodawców( chyba jest takie słowo). Tutaj też liczę na pozytywne rezultaty.
Jutro ostatni dzień szkoły i mam przerwę do stycznia. Jakie to cudowne. Chyba, że jutro się potknę i będzie mniej cudownie. Trzymajcie kciuki mocno, aby wszystko się udało!
[edytowane] W szkole wpadło parę pozytywnych ocen. Jest dobrze.
W czwartek poszaleje, szczegóły w następnej notce!
Trzymajcie się <3
Ja jeszcze się nigdy nie przeprowadzałam, ale niedługo mnie też to czeka. Wesołych Świąt! :)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że ten chaos minął, że teraz jest już pozytywnie ;)
OdpowiedzUsuńniestety, ale nie łatwo znaleźć jakąś pracę :/ zbyt duże wymagania i pracodawcy niechętnie chcą dać szansę ludziom bez doświadczenia - tylko w takim razie jakim sposobem owe doświadczenie ma się zdobyć? fajnie, że udało Ci się znaleźć pracę, ja wiem, że może call center nie jest szczytem marzeń, ale jest to jakiś początek, mam nadzieję, że poznasz tam miłych ludzi, że mimo wszystko dobrze będzie Ci się tam pracowało i na pewno zdobędziesz jakieś doświadczenie, które jest naprawdę bardzo cenne!
przeprowadzacie się z koleżanką do innego mieszkania? daj znać, jak poszło to spotkanie!
w szkole na pewno wszystko pójdzie Ci dobrze! ;)
czyli marzyłaś bardzo o tym chłopaku :D mi się kiedyś kilkakrotnie śnił jakiś Piotrek, który ponoć był miłością mojego życia i miał zostać moim mężem, ale nigdy dotąd nawet nie spotykałam się z żadnym Piotrem i jakoś mnie to śmieszyło :D
to całkiem spoko płacą! naprawdę! więc to duży plus, bo nawet w sieciówkach z ciuchami często płacą mniej :/ a praca jednak bardziej męcząca fizycznie. no i fajnie, że umowa podpisana! więc ten egzamin jest po prostu formalnością ;)
i jak zaliczenie z henny? na pewno dobrze Ci poszło! :*
mam nadzieję, że tak będzie u nas obu! ;)
Wiesz, mimo wszystko najważniejsze, że masz pracę, a przecież to dopiero początek. Trzymam kciuki, aby było dobrze :))
OdpowiedzUsuńSzkoda, że z Tobą pracą nie wyszło ;(
UsuńPowodzenia z mieszkaniem.
Trzymaj się!
Na początek prawie każda praca jest dobra :) Tym bardziej, że rzeczywiście trudno jest znaleźć coś lepszego...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie! :)
Z jednej strony gratuluję, z drugiej szczerze współczuję bo praca w call center to praca ciężka.
OdpowiedzUsuńOdpoczywam i nie daję rady się naodpocząć ;)
Być może zadzwonisz kiedyś do mnie z ofertą ING :D Coraz bardziej się cieszę ze swojej pracy; wprawdzie to praca sezonowa, od maja do października, ale jest bardzo dobrze płatna a co najważniejsze - takiego szefa i takiej atmosfery nigdzie indziej mieć nie będę :) póki studiuję to jest to bardzo dobra opcja na dorobienie :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w nowej pracy. ;) Oby Ci szło. ;*
OdpowiedzUsuńOptymizm jest najważniejszy! Zawsze i wszędzie!
OdpowiedzUsuń...tylko jakoś tak trudno się na niego czasem przestawić (marudzenie takie kuszące)...
Nevermind.
Gratuluję przyjęcia do pracy. Robota rzeczywiście okropnie nudna ale zawsze coś. Także ten... powodzenia ^^"
Ty już masz wolne od szkoły? Zazdroszczę. Mi został jeszcze tydzień pełen sprawdzianów, kartkówek i wypracowań. Ach, życie takie piękne~
Pozdrawiam,
Lina
widzę zmiany wyglądu, takie radosne! :D
OdpowiedzUsuńi jak, masz wolne do stycznia? ;> ja chyba zrobię sobie czwartek wolny, więc jutro też ostatni raz pójdę, ale jeszcze nie wiem :)
i jak to spotkanie w sprawie mieszkania? ;> i jak z pracą? ;>
tak, mam zamiar spróbować, bo wiesz, może nie jestem pewna, że go chcę, ale też nie jest tak, że wiem, że nie chcę, dlatego będziemy się poznawać, a potem zobaczymy :) dzisiaj idziemy na spacer i piwo, więc zobaczymy :)
jeszcze może poszukam w internecie, zapytam koleżanki, która bardziej w temacie jest, bo nie chce mi się czytać tego jeszcze raz :(
ja teraz czytam książkę o babce, którą poraził piorun i od tamtej pory wykrywa zwłoki i rozpoznaje przyczynę śmierci :D
;*
Współczuję, ale może to i lepiej?
OdpowiedzUsuńCzemu nie spełnia warunków?
A jakoś się w sobie zebrać nie mogę ;/
ja muszę coś pomyśleć, ostatnio jakiś koleś mi napisał, że na ciemnym tle źle się czyta jasną czcionkę ^^
OdpowiedzUsuńno to super, co będziesz robić? :D no właśnie nie, a mam jeszcze nieobecności do wykorzystania, więc myślę, że spokojnie :)
a czemu z pracą nie wyszło?
dokładnie! wiesz, poza tym jest słodki, naprawdę. nie wiem tylko czy nie trochę zbyt słodki, no ale to już osobna kwestia, może pokaże pazurki jak się trochę bliżej poznamy - zobaczymy :)
tzn. nie jest w temacie bardziej ode mnie, ale bardziej niż ktokolwiek z moich znajomych :D
eh, te pioruny :D
;*
też tak uważam :D ale wiesz, jak ktoś nie chce komentować na temat, to się przyczepia Bóg wie, czego :D ale faktem jest, że już mi się trochę znudził ten wygląd, więc może coś pokombinuję :)
OdpowiedzUsuńja mam takie tyły w serialach! bo ostatnio ciągle wychodzę (nie, żebym narzekała :D), no i nie ma mnie wieczorem, a najczęściej wtedy oglądam :) dziś siedzę w domu, więc pewnie obejrzę, no i może w piątek :)
jak nie zaliczyłaś rozmów? :D
dobra, to czekam na wiadomość na fb! :D
jutro się z nią widzę chyba, to zapytam :)
hahaha, tak, ja bym mogła złoto wyczuwać albo pieniądze wtedy :D
;*
a więc jak po spotkaniu? Udało się znaleźć nowe lokum, wiadomo coś? :)
OdpowiedzUsuńOj rozbita jestem strasznie ;) a gdzie się w czwartek wybierasz? jakaś impreza na odstresowanie? ;)
OdpowiedzUsuńja nawet dziś bym coś napisała, ale niestety - nie mam zdjęcia :D
OdpowiedzUsuńno właśnie ja tak mam :D ale dzisiaj obejrzałam jeden odcinek serialu, także zawsze to coś do przodu :D a jutro znów cały dzień poza domem się szykuje, więc nie będzie oglądania :D
no u siostry chyba fajnie? ;>
hahaha, a to czemu? :D
dokładnie :D ale musiałabym najpierw jakiegoś pioruna zachęcić, żeby we mnie walnął :D
;**
tak, bardziej mi się podoba jak jest :D
OdpowiedzUsuńja pewnie w okolicy świąt nadrobię, bo a. jedzie do domu, więc się nie będziemy widzieć przez kilka dni :)
trzymam kciuki w takim razie!
ale za darmo! :D
o matko, wyobraziłam to sobie :D
;*
Wow, ale masz dużo wolnego. Fajnie Ci :)
OdpowiedzUsuńoby to nowe mieszkanie spełniało wszystkie wasze warunki i było lepsze od poprzedniego !
W skrócie i na temat, lubię takie posty :) Trzymam kciuki aby wszystko poszło po twojej myśli :)
OdpowiedzUsuńhttp://just-be-yourself-coca.blogspot.com
no właśnie ja po tenbicie się przyzwyczaiłam, że dodaję obrazki i przy początkowych notkach mam nawet obrazki z internetu, takie jak na tenbit właśnie, potem czasem dodawałam zdjęcia, a czasem puste notki, ale teraz już się tak przyzwyczaiłam, że dodaję notkę ze zdjęciem, że bez nie dodam :D
OdpowiedzUsuńtrochę tak :D
no właśnie! a ta od pioruna brała kasę za to :D
hahha, dowaliłaś! :D
Aaa to brzmi ciekawie, czekam na relację z podrasowania ;D
OdpowiedzUsuńMoja przerwa trwa aż do 7 stycznia, ale pewnie zleci bardzo szybko :)
OdpowiedzUsuńgratuluję dobrych ocen, trzymaj się ciepło ; D
OdpowiedzUsuńco z tą pracą? co wyszło nie tak? mam nadzieję, że wkrótce coś ciekawego znajdziesz :*
OdpowiedzUsuńmówiłam, że dasz sobie radę w szkole!
i co to za czwartkowe szaleństwo? mam nadzieję, że bawiłaś się dobrze! ;)
i jak Wam poszło szukanie nowego lokum? mam nadzieję, że znalazłyście coś ciekawego!
ale Twój przynajmniej istnieje, mój nie :D a przynajmniej go do tej pory nie spotkałam, ale już nawet nie pamiętam jak wyglądał, jedynie to imię zapamiętałam, ale ja mam szczęście do facetów, którzy mają imię na M lub K :P
i jak tam nastrój przed świętami? :)
Mam nadzieję, że wszystko już jest w porządku i się ułożyło pozytywnie:)
OdpowiedzUsuńWesołych kochana!