Witam,
Właśnie jestem po ćwiczeniach z Ewą, ostatnio nie ćwiczyłam, bo siedziałam 3/4 dni weekendu ( biorąc pod uwagę drogę) w szkole na zaliczeniach. Trzy egzaminy zaliczyłam na czwórki, nie jest źle, nawet wyszła mi 4,5 średnia, co jest ogólnie wielkim żartem, bo ta szkoła nie jest za specjalnie trudna, wystarczy tylko chcieć się pouczyć. Ogólnie jestem zadowolona, chociaż pani profesor nie zbyt, bo przecież jestem jej najlepszą uczennicą! Kazała mi się porządnie przyłożyć w drugim semestrze i nadrobić straty z tego co się da. Także nie mam wyjścia, babka jest strasznie w porządku i nie chce jej i siebie przy okazji zawieść :)
Co do wyjazdu.. zostałam jednak w domu i wybywam za tydzień. Powodem tych zmian jest fakt iż moja przyjaciółka i jej synek są chorzy, a ja nie chce żeby to na mnie przeszło. Wolę żeby się wykurowali i dopiero pojadę. Przyznam, ze moja przyjaciółka nie była z tego zadowolona i z smsów wyczytać można a'la focha... Tylko, że nie rozumie, że to ja muszę przebyć długą ( niby ok 1,5h jazdy, ale jednak) drogę i to w nie zbyt sprzyjającą pogodę, posiedzieć tam parę dni i wrócić w takich samych warunkach. Nie martwię się jednak, bo wiem, że jak wpadnę w poniedziałek to wszystkie złości jej minął jak zawsze.
Byłam dziś w sklepie po pieczywo i zobaczyłam czekoladę Wedla z nadzieniem kokosowym! Normalnie naszła mnie taka na nią ochota, że myślałam, że nie wytrzymam i zaraz ją wezmę, ale opanowałam się. Co prawda chodziła za mną przez resztę dnia i już myślałam o tym czy by nie pójść do sklepu i kupić, bo co to jedna czekolada, ale padający śnieg rozwiał moje myśli i stwierdziłam że zostanę w domu, a zamiast czekolady zjem jabłko :)
Co do zakupów - kupiłam sobie wodę i dwie herbaty ; zieloną, która piję już jakiś czas tak po prostu, bo lubię, jest smaczna i zdrowa i czerwoną; piłam ją jakiś czas temu, ale zrezygnowałam, a teraz znowu mnie naszło. Dziś wypiłam przed ćwiczeniami.
Dobra, kończę, 3majcie się !!! :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Dobrze, że już pozaliczałaś. Ja mam w piątek 2 kolokwia zaliczeniowe a we wtorek egzamin i koniec ( o ile to wszystko zaliczę )
OdpowiedzUsuńZdrowia dla przyjaciółki i jej synka :) Co się odwlecze to nie uciecze. I tak do nich pojedziesz prędzej czy później.
Ja mam pełno słodyczy w domu więc w sklepach nic nie kupuję słodkiego chyba że batoniki musli żeby się na moją szafę z czekoladami nie rzucić ;d
Dziękuję :)
OdpowiedzUsuńNiby 2 tydzień ALE TO JUŻ 2 tydzień. Ja już ćwiczę drugi miesiąc ;d Nie ma co sie poddawać
Trzymaj kciuki trzymaj :)
Gratulacje silnej woli i tego, że nie zjadłaś tej czekolady :) U mnie teraz będzie cieżko bo w sobote urodziny ale zjem kawałek tortu i podziękuję :)
Dokładnie :) No a jeden kawałek nie zaszkodzi przecież a nie będę z siebie robić wariata ;d
OdpowiedzUsuńuwielbiam kokosy i wanilię, ale zazwyczaj ograniczam się do kosmetyków o tym zapachu :D
OdpowiedzUsuńco do średniej, hm, 4,5 to nie tak źle, ale skoro może być lepiej to dlaczego nie? ;>
mam nadzieję, bo piekielnie się nudzę sama ;D
ja zamierzam killera powtarzać póki nie przestanę reagować na niego mega zakwasami, potem zmienię :D
no właśnie to jest częste. niby wymyślają jakieś takie, które nie zatrzymują wody, płaciłam za nie po 50 złotych za opakowanie prawie i też przytyłam ;/
o proszę, ja bym chyba nie dała rady :D
ja z avonu zawsze biorę waniliowe, bo są ładne :P ostatnio nakupowałam tyle tego, że mam zapas chyba na rok: balsam truskawka z białą czekoladą, mleczko do ciała waniliowe, masło do ciała waniliowe i jeszcze końcówka balsamu śliwka z wanilią :D
OdpowiedzUsuńja myślałam, że tak będzie na studiach, że większość będzie podobna, ale w sumie tak nie jest. niektóre rzeczy się powtarzają, owszem, ale nie są podobne :D
ja na szczęście mam taki dywan mniej - więcej mojej długości, więc prawie jak materac :D
a co planujesz? ;>
Ojj zakwasy to jest katorga ale przynajmniej wie się że dało się z siebie wszystko :)
OdpowiedzUsuńten filmik został mi w pamięci ;d
z ziaji te brązowe ładnie pachną, masło kakaowe chyba czy coś takiego :D wiem, w avonie wg wszystkie są śliczne, nawet te owocowe, gdzie ja nie przepadam za takimi zapachami to morela i słonecznik albo granat i coś tam były śliczne :D
OdpowiedzUsuń4+ to też ładnie :D
ja mam 158, więc jestem niewiele wyższa :D ja też bym wolała w salonie, ale komputer mam tutaj :P
zleci, czas strasznie szybko leci ;d
daj znać jak znajdziesz coś fajnego :D ja mam ogólnie uraz do truskawek, odkąd kiedyś miałam ambicje zarobić pieniądze i je zbierałam, masakra, wierz mi :D
OdpowiedzUsuńuwierz, że takich jak my jest trochę :P
a który zestaw wg Ciebie jest najlepszy? ;>
;*
No to nieźle dałaś sobie do ' pieca ' widzę z tymi ćwiczeniami :)
OdpowiedzUsuńA czemu przymusową przerwę od ćwiczeń będziesz miała ? Ja tego programu ze strony ewy nie ćwiczyłam nigdy od razu zaczełam od turbo potem skalpel i killer a ostatnio tzg :)
No to fajnie. Jakieś plany na weekend ? Mnie czeka nauka ...;/ ah
Średnia 4,5 to przecież świetna średnia na studiach! :-)
OdpowiedzUsuńJa Ci bardzo tej średniej gratuluję i myślę, że możesz być z siebie dumna. Ale oczywiście - jeśli stać Cię na więcej (na pewno tak!), to jak najbardziej musisz mieć większą na semestrze letnim i na pewno Ci się to uda :-)
I widzę, że jesteś wytrwała z ćwiczeniami i z jedzeniem!
Że powstrzymałaś się od tej czekolady, to naprawdę, naprawdę, naprawdę Cię podziwiam! :D I tak wszyscy teraz ćwiczą i chwalą te filmiki... Może też zacznę, po sesji :D No ja nie jestem zbyt dużo :P Mam 154 cm :)
Tak, to z tymi facetami jest... Ale bardzo nieładnie się zachował. Staraj się nie zaprzątać sobie Nim głowy! :)
Buziaki:*
PS Może warto się zakochać, ale ja zakochana nie jestem!:)))
ja czasem też jem, ale mam wstręt :D
OdpowiedzUsuńja już się chyba przyzwyczaiłam, więc niezbyt zwracam na to uwagę :P
rozumiem :D
Dzięki wielkie!:)
OdpowiedzUsuńBiałołęka.
Dziękuje :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że już będzie tylko lepiej i siostra ze szwagrem sobie wszystko wyjaśnią podczas spokojnej rozmowy no i twoje problemy mieszkaniowe się wyjaśnią !
Ja też mam lepszą motywację gdy słysze głos Ewy i słowa ' jesteś ze mną ' zawsze odpowiadam głośno i stanowczo ' no jasne ' ;d
Ja dzisiaj miałam impreze i właśnie ostatni goście wyszli ... a raczej nie ja tylko moja mama i siostra robiły urodziny ;d
Jeden baton to nie tragedia ;d
Hej :*
OdpowiedzUsuńNie wiem czy już do Ciebie pisałam, że zablokowałam bloga, chciałabym Ci go udostępnić ale musisz mi wysłać na pocztę bądź gg adres swojej poczty, której używasz na blogspocie :)
gg: 7800014, bądź mail: chanceux@ wp.pl (bez spacji)
O masz, ja też się teraz zmagam z pokusami i napadami głodu, masakra :P Dobrze mieć jakieś owoce w domu, albo sałatki, nie wiem jak innym ale jak mam sałatkę to wolę ją niż czekoladę np. :)