Witam,
Jak zwykle u mnie nic się nie dzieje.
Ostatnio, tydzień temu miałam zjazd. Wpadła piąteczka z psychologii społecznej. Dobry fart, nie ma co. Mam jeszcze do zaliczenia dwa przedmioty. Musze zrobić notatki jutro i zacząć się uczyć, bo jest naprawdę dużo materiału.
Od dwóch dni szukałam mobilizacji do ćwiczeń, wstawałam z myślą " dziś będę ćwiczyła", a w rezultacie nic z tego nie wyszło. Sama siebie zirytowałam. Dziś jednak znalazłam ducha wali i zrobiłam "Skalpel" z Ewą Chodakowską. Trochę ciężko było i musiałam wolniej robić niekiedy, bo nie mam niestety kondycji jeszcze, ale zrobiłam całość! Sama sobie udowodniłam, że potrafię i mogę, co dało mobilizację aby ćwiczyć dalej.
Jutro tez zamierzam przećwiczyć "skalpel", mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie mi szło lepiej i osiągnę rezultaty.
Do tego "rzucam" słodycze. Raczej nie na zawsze, bo bym nie dała rady, ale na jakieś, nieokreślony czas. Chcę też zmienić swój tryb żywieniowy, więcej zdrowego jedzenia - mniej tego "złego". Z niecierpliwością czekam na wiosnę, słońce i zamierzam chodzić na basen, na rolki.
Wiem, że jeszcze czeka mnie długa droga do sukcesu, ale zamierzam osiągnąć cel, którym jest zdrowa jakość życia i ładna figura ;)
Pozdrawiam! <3
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
na prawdę to ja cie zmotywowałam? dziewczyno jestem w siódmym niebie w tej chwili a buzia mi się uśmiecha od ucha do ucha ! ;***
OdpowiedzUsuńskalpel jak na początek to bardzo dobre ćwiczenia, super kształci mięśnie ;d i je wydłuża
Chciałabym mieć motywację i zacząć coś robić ze swoim ciałem, ale dwa tygodnie temu przyniosłam sobie rowerek do pokoju, a ćwiczyłam jakieś dwa razy :D
OdpowiedzUsuńDobrze, że rzucasz słodyczę, ja nie potrafię i gratuluje pięknej oceny :) wiem jaką daje to satysfakcję, bo sama sesjuję :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że ćwiczyłaś, dla mnie 40 minut to zbyt długo w monotonii.
jestem dumna z ciebie na prawdę :) takie osoby jak ty dodają mi siły ;)
OdpowiedzUsuńjak mija ci dzisiejszy dzień ?
;****
Ty już o wiośnie... A ja tak marzę, żeby wreszcie była ładna pogoda i żebym mogła założyć trampki! tak czy siak - mam nadzieję, że uda Ci się regularnie ćwiczyć i że się nie poddasz. Moja współlokatorka ćwiczyła ponad dwa miesiące (ostatnio niestety przerwała) i z tego, co zdążyłam się zorientować, to naprawdę ciężko z tym! Nie poddawaj się!
OdpowiedzUsuńNo i jasne, ze bardzo gratuluje tej piątki z psychologii społecznej. Robiłam w tamtym roku kurs z tego przedmiotu, ciekawe tematy! Co jeszcze zostało Ci do zaliczenia? Jakie plany? Zostajesz tam, czy jednak będziesz gdzieś składać od nowa? :-) I co to za praca jednodniowa? :P
Nie no, trochę rzeczywistości jest. Mam cztery zaliczenia w tym tygodniu, a za tydzień zaczyna się sesja, mam jeszcze 6 egzaminów chyba, nie wiem jak to zdam :D
Aha no tak ;d I jak tam, udało ci się wczoraj poćwiczyć ? ja się zaraz biorę za killera. po wczorajszej pizzy czuje się cięzko ... ;/
OdpowiedzUsuńO tak, ja też czekam na wiosnę i aż w końcu będę mogła założyć rolki, które póki co kurzą się w kącie :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że znalazłaś motywację, ja jakoś nie potrafię.
Widzę, że ostatnio ta Ewa Chodakowska jest bardzo popularna :-) Powodzenia!
OdpowiedzUsuńNie dziękuj, nie dziękuj - Masz rację!
OdpowiedzUsuńW ogóle ostatnio Ci odpisałam na wiadomość, na e-maila, nie wiem czy widziałaś ;))
No ja Twojego Facebooka nie mam, więc tak czy siak wiadomość musiała iść przez taką pocztę :)
OdpowiedzUsuńKażdy ćwiczy to co chce najważniejsze żeby czerpać z tego przyjemność.
OdpowiedzUsuńObiad to ja jem codziennie. Nie rozumiem tego zdania. tzn że ty obiadów nie jadasz ? ' przez weekend trochę odpuściłam, bo wiadomo obiad trzeba było zjeść ' czy w tygodnia może sama dla siebie gotujesz po swojemu ?
udało się, dzisiaj poprawiłam :)
OdpowiedzUsuństaram się do tego dostosować..
też mam w planie spróbować zrobić ten skalpel, ale jakoś nie mam czasu ostatnio ;/
aha no to rozumiem :) Bo już myślałam że nie jadasz obiadów :) sory i mam nadzieję że cię nie uraziłam tym !
OdpowiedzUsuńNo to dobrze :)
OdpowiedzUsuńTo super ! coraz lepiej ci idzie z Ewa :) Ja dzisiaj sobie robię turbo ;d
nigdy nie jest łatwo, ale mus to mus ;>
OdpowiedzUsuńpo poniedziałku zapewne je zrobię :D