Witam,
Mam wrażenie, że w tym roku mam jakiegoś pecha.
Zajęcia na drugim końcu miasta do godziny 20.30 to jest to o czym zawsze marzyłam, nie ma co! Boję się pomyśleć o której będę w domu, a w niedziele rozpoczynam o 8.50.
Wyczuwam ciężki weekend.
3majcie się, miłego odpoczynku w weekend ( możecie odpoczywać też za mnie!) :* <3
P.S. Chciałabym powiedzieć, że mimo porażki z dachem stadionu jestem zadowolona z gry naszej reprezentacji. Może remis to nie to czego oczekiwaliśmy, ale grunt, że nie przegrali. :))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Powodzenia w nowej szkole! :-)
OdpowiedzUsuńJa również mam znajomych idealnie mających ten sam gust muzyczny, zresztą... dzięki niemu poznałam swojego ukochanego :-))
Jakie tu zmiany :)
OdpowiedzUsuńBędziesz musiała sobie jakoś poradzić z tymi zajęciami, ale pociesz się tym, że to tylko w weekend no i to nie będzie trwało w nieskończoność!
Głowa i uszka do góry!
Oj ja zamierzam odpoczywać intensywnie w ten weekend, także za Ciebie też mogę, a Ty za mnie w tygodniu :D
Buziaki!
Hej kochana, już lepiej :) Wykurowałam się w ostatni weekend, od poniedziałku właściwie już byłam na nogach.
OdpowiedzUsuńDziękuję za rady, ja się jakoś wykurowałam fervexem, rutinoscorbinem, scorbolamidem i herbatką z miodem, którą ciągle robił mi tata :P Aż do bólu nawet.
W najbliższym czasie na pewno nie tknę herbaty z miodem...
A w ile dni się kurujesz stosując tą mieszankę?:>
Szkoda tylko, że to jest taaakie trudne :(
Ja sobie postanowiłam, że w tym roku BĘDĘ SIĘ UCZYĆ NA BIEŻĄCO. Chyba niestety zostaną to tylko marzenia, bo nie wiem czy jestem w stanie to osiągnąć. Raczej nie...
Na pewno praktyka jest ciekawsza, ale w sumie teoria zawsze jednak coś tam daje, o ile umie się ją wykorzystać :)
Ja gdybym poszła do technikum ekonimicznego to sama nie wiem czy poszłabym na studia związane z finansami, czy może w ogóle bym uciekała gdzie pieprz rośnie... No ale, jest jak jest, i nie ma co gdybać, myślę że może mogłabym pracować w tym właśnie zawodzie.
To dobrze że wytrzymałaś jednak w tym technikum :) I rozumiem że zdawałaś zawodowy?
Marne pocieszenie :P Ale wiesz, ja raz miałam akcję że jak były Święta to nie wiem jakim cudem, ale schudłam 3 kilo, mimo że jadłam wszystko jak leci. Może i w te Święta historia się powtórzy?:)
Po zimie to koniecznie trzeba coś ze sobą zrobić.
Też mam nadzieję że Twój kierunek się utrzyma. Oby nie skasowali grupy, bo często i nawet w trakcie ludzie odchodzą.
Ale fajnie że masz 3letnią bratanicę. Pewnie nieźle daje wam popalić :)
Ja weekend spędziłam głównie na chorowaniu, a ten spędzę już pewnie lepiej :P A Ty?
Kuurcze, współczuję, ale mogę Cię pocieszyć, bo ja w niedzielę też od rana na uczelni będę siedzieć :P Ale jutro wyjątkowo wolne, w końcu. Pewnie z M. spędzę cały dzień, ale mi tego brakowało.
Buziaki;*
I jak dałaś radę na studiach ?
OdpowiedzUsuńCzyli już zaczęłaś zajęcia? Jak wrażenia? :-)
OdpowiedzUsuń