wtorek, 24 marca 2020
***
Na jakim to świecie przyszło mi żyć....
Chyba wolałabym się urodzić 100 lat wcześniej albo później. Nawet czasy wielkich wojen wydają się lepsze od obecnych.
Ludzie.
Potrafią mówić, słuchać, a nawet myśleć samodzielnie. Budują, wznoszą, odkrywają.
Chodząc na nogach stworzyli pojazdy, jeżdżąc pojazdami po ziemi stworzyli samoloty. Chcąc zobaczyć więcej badali wszechświat, potem zbudowali rakiety, polecieli w kosmos. Szczęściarze chodziło po księżycu.
Ludzie.
Nauczyli się. Naukę wykorzystali w różnych celach. Liczby, słowa, materie, żywioły. Co dla nich straszne ? Broń ? Sami ja zrobili, wykorzystali....
Potrafili lata temu stworzyć chaos i go unicestwić.
Co się stało teraz ? Gdzie te mądrości ? Serio, pokolenia radziły sobie wojnami rożnego typu, żywioły , międzyludzkie co to było a teraz ?!
W i r u s ś w i r u s nagle zdobywa władze nad ludźmi....
Panika bierze górę, media robią papkę z mózgów. Po co wyciągać wnioski , po co pomyśleć ? Przecież wszystko zrobią inni, pomyślą, powiedzą , przeżyją... Po co być wolnym jak można wygodnie siedzieć w systemie i grać swoją ‚role’ ?
Patrzę na to wszystko i nie dowierzam. Tyle mądrości było i nagle nie ma nic, nie ma skąd.
Najgorsze, że nawet jak coś się trafi, coś dobrego nagle wypłynie, coś co mogłoby obudzić ludzi to zostaje usunięte.
Owieczkami łatwiej sterować....
Ja nie wierzę, nie boje się i nie sieje paniki.
Wy też nie róbcie tego.
Ale jeśli ktoś przeczytał , dotarł do końca posta to mam jeszcze jedna mała prośbę : przed przeczytaniem kolejnych ‚, rzetelnych ‚‚ informacji weźcie głęboki oddech i zachowajcie delikatny dystans.
Pozdrawiam i życzę wszystkim szybkiego powrotu do normalności :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Zgadzam się. To co się dzieje wokół to czyste szaleństwo. Bardziej od samego wirusa męczą mnie ludzie i panika jaką sieją. Ja wiem, że to stresuje, że z dnia na dzień odebrano nam możliwości, pracę, itd. Ale jak widzę ludzi, którzy całkowicie ignorują zalecenia i roznoszą (często nieświadomie) wirusa to mnie krew zalewa. Sami sobie rzucają kłody pod nogi.
OdpowiedzUsuńJa już sama gubię się w tym, co jest prawdą, a co nie.
OdpowiedzUsuńNormalność chyba tak szybko nie nastąpi. Albo nastanie inna normalność.
OdpowiedzUsuńJestem bardzo podobnego zdania i popieram ten post w 100 % !
OdpowiedzUsuńA teraz, co gorsza, znów jest mocno pilnowane noszenie maseczek, istna paranoja!
OdpowiedzUsuń