Witam,
Do weekendu w Krakowie nie wrócę, bo to była porażka. Dawno nie miałam tak nieudanego wyjazdu. To za sprawą koleżanki, która olała wszystko dla chłopaka. Nie będę jednak w Was to wdrażać. Nawet pogoda zrobiła na złość i lało.
Poza tym tydzień całkiem spoko, bo krótszy. Wolny poniedziałek spędziłam leniwie w łóżku. Taki chill.
Od wtorku jednak trzeba było ruszyć do pracy. Ostatnio tam panuje chaos, ponieważ przenieśliśmy się w nowe miejsce. Trochę ciężko jeszcze nam się odnaleźć, ale z czasem pewnie będzie lepiej.
Największa ironią jest fakt, że wstaje codziennie ok 6 rano i dobrze mi to idzie. Ja - największy leń!
Wena w czytaniu powróciła. Z ciekawości ostatnio sięgnęłam po 'Szklany Tron'
Sarah J. Maas. Nie sądziłam, że tak mnie to wciągnie. Co prawda dopiero co skończyłam pierwszy tom, ale szykuje się już na kolejny. Nie wiem czy nie wybiorę się w sobotę do Emipku...
W ogóle poprzez tą książkę wróciła moja fascynacja fantastyką. Na lubimyczytac zapełniłam półki nowymi tytułami. Może uda się to wszystko kiedyś przeczytać.
A wy co czytacie ? ;)
Pozdrawiam
czwartek, 14 listopada 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Widzę, że czas leci powoli... do przodu.. niby z Ciebie taki leń a jednak wstajesz rano i fajnie, że wena do czytania wróciła ;)
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj skończę Podróże Guliwera a potem chyba wezmę się z inną klasykę ;)
Są takie chwile, że dla chłopaka rzuca się wszytko (a potem się żałuje xD) musisz koleżance wybaczyć. Gratuluję pokonywania lenistwa, tez lubię w łóżku dłużej poleżeć jak mogę. Zwłaszcza zimą i jesienią. ja to jest jak zwierzątko, które zapada w sen zimowy. W wionę i lato jestem pełna energii i czytam też więcej. Niby jesienna aura sprzyja siedzeniu pod kocem z książka ale trudno mi się skupić. Może też za dużo czasu poświęcałam własnej książce i potrzebuję odpoczynku od literatury. Coś tam czytam ale nie tak jak kiedyś książka za książka jak ulubione cukierki :). Co nie zmienia faktu, ze kocham fantastykę :)
OdpowiedzUsuńJa teraz czytam książkę Tokarczuk - żeby sprawdzić, za co można dostać Nobla ;)
OdpowiedzUsuń