sobota, 5 października 2019

***

Witajcie....


Jak wasze humory?
Mój całkiem dobry,bo nawet się dziś wyspałam. Nie było to trudne po trzech dniach wstawania o 6.

Pierwszy weekend na nowo-starych kątach. Jest tak dosyć spokojnie póki co. Odpowiada mi to jak najbardziej.
W sumie pół dnia latalam po spożywce w poszukiwaniu jedzenia. Jak zawsze nic nie kupiłam, a kasy poszlo w ciul. Też tak macie?

W trakcie hasania w galerii weszłam do Empiku co wywołału mały ból. W oczy rzuciło mi sie wiele świetnych tytułów na które nie mogłam sobie pozwolić. Chociaż przez chwilę rozwazałam przeżycie tygodnia na zupach instant wzamian za książki.
Z drugiej strony przypomniałam sobie o tych wszystkich nieprzeczytanych i stwierdziłam, że czas je nadrobić.
Obecnie rzuciłam sie na trzy książki, planuję je przeczytać do końca przyszłego tygodnia i zabrać sie za kolejne.

Coś mi sie wydaje, że mój październik będzie obfity w spokój i książki.

Przy okazji może w końcu jakoś trafię do fryzjera na cięcie i na pewno na koniec idę na zabieg kosmetyczny.
Tutaj też będę na bieżąco :)

A wy jakie macie plany?
Pozdrawiam.

9 komentarzy:

  1. Humor... jakoś tak dziwnie z nim - nie wiem czemu. Nie jestem przybita ale i też wesoła... nie czuje przygnębiania ale i też handry... może taka zaduma? Nie wiem jak to nazwać.... To dla mnie dziwny czas który trochę mnie przeraża bo nie wiem co będzie.

    Książek w moim zyciu nie brakuje ale brakuje wewnętrznego spokoju - chyba. Planów nie mam - nie chcę planować bo z planami różnie bywa. Chciałabym aby bylo dobrze

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam planów w sumie żadnych. Jakoś ostatni żyję od weekendu do weekendu i czekam na jakieś większe wydarzenia - roczek, impreza integracyjna, może odwiedzę IKEĘ ? Ot póki co tyle planuję na ten miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój humor ostatnio to jakieś nieporozumienie, więc szkoda czasu na mówienie o tym.
    Ja też mam mnóstwo książek nieprzeczytanych, a do tego kupiłam sobie czytnik i abonament na nielimitowane ebooki, więc moja głowa pęka w szwach od ilości tytułów jakie chciałabym pochłonąć!
    Co lubisz czytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiele lat broniłam się przed czytnikiem, a teraz nie wyobrażałam sobie zycia bez niego. Natomiast jeśli chodzi o finanse - mam wykupiony abonament na legimi.pl i miesięcznie płacę 32 zł (lub 39 zł z opcją audiobooków dla chętnych) i jest ogromny wybór ksiązek, nawet nowości tam znajdziesz. Także się mega opłaca w porównaniu do cen książek papierowych.

      To ja romansów w ogóle nie tykam, ale lubię wątek miłosny w tle historii. Od roku głównie czytuję fantasy, ale wielbię wszelkie kryminały, thrillery. Ostatnio też częściej spoglądam na historie oparte na faktach.

      Usuń
    2. Czytnik to naprawdę super sprawa, zwłaszcza w podróży. Lekki, wygodny, zmieści się nawet w mniejszej torebce. O kurde, żebyś widziała ile ja mam na półce jeszcze nieprzeczytanych papierowych książek to byś się załamała xD Aż mnie serce boli hahaha
      A odnośnie czytnika to doszłam do wniosku, że będę wszystko już czytać na nim, a jeśli jakaś książka/seria mnie zaintryguje to kupię papierową, aby mieć ją na regale <3

      U mnie zdecydowanie króluje na chwilę obecną seria Szklanego Tronu Sary J. Maas! Ach, do dziś mam depresję po skończeniu wszystkich części xD Pottera kocham, chyba już do końca życia będzie jedną z moim ulubionych serii. Lubię jeszcze książki Samanthy Shannon i serię Malowanego Człowieka.

      Usuń
    3. Kupiłam kiedyś książkę Canavan i po 70 stronach zamknęłam. Jej styl pisania zupełnie mi nie spasował ;D Ale Szklany Tron polecam! Ale o Moja Lady Jane nie słyszałam.

      Usuń
  4. Zainwestowałam ostatnio w czytnik e-booków! I czytam na potęgę! Jak się cieszę na tę jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie ostatnio ciężko, ale daję radę :) Humor nie opuszcza, nawet w trudnych chwilach. Staram się nie przejmować wszystkim co mnie otacza, chodź czasem to nie łatwe. Plany na październik? Przeżyć :D
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ksiazki to zbyt wielka pokusa, ale aktualnie mam na półce więcej nieprzeczytanych, niż przeczytanych. Eh co ja mówi na półce na podłodze robi się stosik. Aż mi wstyd tak książki traktować ale przed remontem jestem i miejsca brak. W końcu muszę zrobić swoją piękną biblioteczkę.

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....