sobota, 7 kwietnia 2018

***

Witam,

Co słychać? jak Wam się podoba kwiecień?

Ja jak zwykle rozleniwiłam się i nie mogłam znaleźć czasu na pisanie. Święta szybko minęły i jak się domyślacie na słodkim lenistwie. Poleżałam, pojadłam , poczytałam. Za sprawą dzieci we wtorek tez trafiło mi się wolne(bratanice nocowały). Może nie tylko za ich sprawa, bo tez z powodu bólu ucha.
Takiego bólu chyba nigdy nie doświadczyłam! Nie spałam całą noc walcząc z nim, o 8 zaliczyłam bieg do apteki po leki przeciwbólowe. Na szczęście przeszło!

Jak się domyślacie ten tydzień miął mi bardzo szybko dlatego postanowiłam iść do pracy w sobotę. O I oto jestem! Pisze do Was w tą piękną, wiosenną (w końcu) sobotę siedząc przy biurku w pracy i popijając poranna kawę. Mimo wszystko dzień zapowiada się miły.

Coś czuję, że kwiecień tylko mignie. Przydałoby się zrobić coś pożytecznego. Może czas w końcu założyć rolki na nogi?


Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. ja kwiecień zaczęłam pracowicie;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, a ja obecnie leniuchuje.. trochę z bólem głowy, trochę aktywnie w blogosferze, torchę nadrabiam. Tak wszystkiego po trochu :) Kwiecień niezbyt ciekawy, zwłaszcza że od początku deszczowy i czekam na słonce! Oj tak, mignie i to bardzo szybko :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie święta minęły w ekspresowym tempie.
    Warto zawsze mieć coś przeciwbólowego w domu. A ból jak będzie się powtarzał to go nie lekceważ.

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś Ty z tym uchem zrobiłaś? ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiecień na razie jest cudowny - ta pogoda! <3 Niestety, przy tym mam tyle rzeczy do zrobienia w pracy, że tylko za głowę się złapać, ale pocieszam się, że jeszcze ze dwa miesiące i wakacje <3

    A co Ci było, że tak Cię brzuch bolał? :o

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam wrażenie że kwiecień ucieknie jeszcze szybciej niż poprzednie miesiące!

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....