Plany na ten weekend były zupełnie inne. Trochę byłam rozczarowana i zasmucona takim obrotem sytuacji, ale nic nie mogłam poradzić.
Zamiast rozrywki z koleżanką miałam spokojny pobyt w domu. Plusem jest fakt, że wyspałam się co mnie cieszy oraz nie dokuczało mi zimno panujące na dworze. Dodatkowo znalazłam czas na dokończenie filmu, przeczytanie książki i zrobienie dwóch ciast. Ap ropo ciast - wyszły znakomicie, oczywiście z pomocą siostry.
Czyli w sumie weekend nie był do końca stracony.
Ze szwagrem (po zawale) już lepiej. Jest na obserwacji oraz zajęciach mających go uchronić przed kolejnym zawałem. Chyba pojechał na 5 tygodni tam.
Ze szwagrem (po zawale) już lepiej. Jest na obserwacji oraz zajęciach mających go uchronić przed kolejnym zawałem. Chyba pojechał na 5 tygodni tam.
Pogoda nam się psuje, chyba naprawdę pora rozglądać się za zimową kurtką i butami.
Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu wspominałam, że planuje jakiś wyjazd do Zakopanego lub Torunia. Plany są w trakcie realizacji, wyszło na Toruń. Nie mogę się doczekać tego weekendu!
W wyniku różnych rozmów z koleżanką od podróży zaplanowałam także tygodniowy wyjazd w Bieszczady na lato 2018! To będzie piękny czas.
Gdzieś tam było również wspominane o Wrocławiu i jarmarku bożonarodzeniowym. Byc może tam również trafię.
A jak wasz weekend?
Pozdrawiam!
taaak, widoki z zamku są super :)
OdpowiedzUsuńfajnie, że wybierasz się do Torunia. to piękne miasto. chciałabym tam kiedyś wrócić :)
Weekend z ciastem nigdy nie jest stracony! :) A w dodatku, gdy się jeszcze dobrze wyśpisz i wypoczniesz. Mój nadchodzący weekend zapowiada się trochę imprezowo, ale zobaczymy, co z tego wyjdzie w ostateczności :)
OdpowiedzUsuńach do bieszczad i ja bym pojechała;)
OdpowiedzUsuńJa póki co najszybciej wybieram się do Zakopanego i .. nie mogę się doczekać, poważnie!
OdpowiedzUsuńWypoczynek też jest potrzebny i takie luźne weekendy należy doceniać, zwłaszcza jak się ma taki nawał pracy jak ty :)
OdpowiedzUsuńToruń to podobno ładne miasto :) Mam nadzieję kiedyś się ta wybrać :)
Czasem dobrze jest tak po prostu posiedzieć sobie w domu :)
OdpowiedzUsuńToruń jest piękny! :)
No to jednak dużo się działo. :)
OdpowiedzUsuńMi się marzy taki spokojny weekend. Może za trzy tygodnie. :D
U mnie cista to tylko kupne - domowe:P Mam taką Panią która świetne ciasta piecze, zawsze od niej kupuję. Sama nie mam ręki do garów a co dopiero do pieczenia :p Ja też pomału planuję wakacje, tylko że raczej przestanę, bo zawsze jak coś zaplanuję to wychodzi coś innego :P
OdpowiedzUsuńTylko, żeby móc się w tym domu zregenerować ;D
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz tam zjeść piernika! :)
a tu już kolejny weekend minął! :)
OdpowiedzUsuńzapraszam na nowość :)
miłego dni;)
OdpowiedzUsuńA jakie masz popisowe ciasto? :)
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że bedziesz dobrze się bawiła w Toruniu :)
OdpowiedzUsuńJakie ciasta piekłaś? :D
OdpowiedzUsuńJa do Torunia też chcę się wybrać, ale to za jakiś czas dopiero :)
W Bieszczadach byłam rok temu w wakacje i gorąco polecam, jezioro Solińskie jest absolutnie cudowne <3