poniedziałek, 26 czerwca 2017

***

Witam,


Koniec zeszłego tygodnia jak i cały  miałam nieco zajęty. Na szczęście w pozytywnym znaczeniu. W weekend był festyn, gdzie świetnie się wybawiłam do samego końca. Wszystko na wesoło. Niedziela była leniwa, ale też przyjemna.
Od  zeszłego poniedziałku nie ma mowy o lenistwie. Pracy nadal dużo, ale nawet szybko idzie. Wieczorami nadrabiam zaległości filmowe. Ap ropo, przy okazji promocyjnej środy w CinemaCity wybrałam się na Smerfy z dzieciakami. Jak ja się zmęczyłam. Wiecie przy dzieciakach trzeba mieć oczy naokoło głowy. Naprawdę odetchnęłam jak odstawiłam ferajnę do domu. W sobotę za to znowu wybrałam się ze starsza bratanicą na Auta 3. Te wakacje chyba spędzę na sali kinowej! Tyle filmów ma teraz premiery!
Mam nadzieje, że uda mi się w tym tygodniu znaleźć kwaterunek nad morzem, w sumie to już ostatni tydzień czerwca i zacznie się naprawdę fantastyczny lipiec!

Jeśli ktoś nie widział "Slumdog. Milioner z ulicy" to naprawdę polecam !
Oglądał ktoś może Dr House? bo mam ochotę się zabrać za to.

W następnej notce podzielę się tytułami przeczytanych książek i obejrzanych  filmów.




Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. I jak te bajki? Ciekawe?
    Oglądałam House ale nie wszystkie odcinki. Mnie się podobał ten serial i ja osobiście go polecam.
    Czekam na następną notkę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Dr House'a :) Takie aktywne spędzanie czasu jest o wiele lepsze niż lenistwo, chociaż wiadomo, czasem trzeba się polenić ;D
    Oj nie, dzieci nie. Mnie samo patrzenie na dzieci męczy,a co dopiero spędzać z nimi czas xD

    OdpowiedzUsuń
  3. No to faktycznie kinowo jest u Ciebie w tym miesiacu, ah ja nie paniętam kiedy ostatnio byłam.
    To prawda, przy dzieciach nie da się nudzić, trzeba mieć oczy do okoła głowy.

    Dr House'a kiedyś oglądałam, co prawda nie wszystkie odcinki, ale był dosyć ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  4. To się naoglądałaś bajek ;) Ja muszę iść z młodą na Minionki ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dr House jest świetny, mogę Ci polecić :)
    Oj ja ostatni raz byłam w kinie na Historii Roja chyba.
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Nad morze i ja bym pojechała ;) Ale podczas tych wakacji muszę przede wszystkim skupić się na projekcie inżynierskim

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....