Witam,
Koniec zeszłego tygodnia jak i cały miałam nieco zajęty. Na szczęście w pozytywnym znaczeniu. W weekend był festyn, gdzie świetnie się wybawiłam do samego końca. Wszystko na wesoło. Niedziela była leniwa, ale też przyjemna.
Od zeszłego poniedziałku nie ma mowy o lenistwie. Pracy nadal dużo, ale nawet szybko idzie. Wieczorami nadrabiam zaległości filmowe. Ap ropo, przy okazji promocyjnej środy w CinemaCity wybrałam się na Smerfy z dzieciakami. Jak ja się zmęczyłam. Wiecie przy dzieciakach trzeba mieć oczy naokoło głowy. Naprawdę odetchnęłam jak odstawiłam ferajnę do domu. W sobotę za to znowu wybrałam się ze starsza bratanicą na Auta 3. Te wakacje chyba spędzę na sali kinowej! Tyle filmów ma teraz premiery!
Mam nadzieje, że uda mi się w tym tygodniu znaleźć kwaterunek nad morzem, w sumie to już ostatni tydzień czerwca i zacznie się naprawdę fantastyczny lipiec!
Jeśli ktoś nie widział "Slumdog. Milioner z ulicy" to naprawdę polecam !
Oglądał ktoś może Dr House? bo mam ochotę się zabrać za to.
W następnej notce podzielę się tytułami przeczytanych książek i obejrzanych filmów.
Pozdrawiam!
poniedziałek, 26 czerwca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
I jak te bajki? Ciekawe?
OdpowiedzUsuńOglądałam House ale nie wszystkie odcinki. Mnie się podobał ten serial i ja osobiście go polecam.
Czekam na następną notkę:)
Uwielbiam Dr House'a :) Takie aktywne spędzanie czasu jest o wiele lepsze niż lenistwo, chociaż wiadomo, czasem trzeba się polenić ;D
OdpowiedzUsuńOj nie, dzieci nie. Mnie samo patrzenie na dzieci męczy,a co dopiero spędzać z nimi czas xD
No to faktycznie kinowo jest u Ciebie w tym miesiacu, ah ja nie paniętam kiedy ostatnio byłam.
OdpowiedzUsuńTo prawda, przy dzieciach nie da się nudzić, trzeba mieć oczy do okoła głowy.
Dr House'a kiedyś oglądałam, co prawda nie wszystkie odcinki, ale był dosyć ciekawy.
To się naoglądałaś bajek ;) Ja muszę iść z młodą na Minionki ;D
OdpowiedzUsuńDr House jest świetny, mogę Ci polecić :)
OdpowiedzUsuńOj ja ostatni raz byłam w kinie na Historii Roja chyba.
Mój Blog
Nad morze i ja bym pojechała ;) Ale podczas tych wakacji muszę przede wszystkim skupić się na projekcie inżynierskim
OdpowiedzUsuń