Witam,
Jak tam początek tygodnia?
Ja mam dobry humor, czego nie można powiedzieć o pogodzie. Burza nadchodzi, jak ja tego nie znoszę!
Staram się zachować spokój i skupić na swoich czynnościach. Pomocne w tym jest to, że się dziś wyspałam.
A jak minął Wam weekend?
U mnie jeśli chodzi o sobotę była pełna wrażeń. Na początek pojechałam do kina na "Piraci z Karaibów i Zemsta Salazara" - spodobało mi się! Może to tak już jest jeżeli zaczyna się jakaś serię od końca. Przyznaję, że nigdy nie zaprzątnęłam sobie głowy Piratami i omijałam ich z daleka. Teraz wiem, że trzeba to nadrobić.
Po południu był festyn na osiedlu, grały zespoły disco polo. Dużo ludzi było oraz sporo miechu. Pogoda też w porządku, a więc można było posiedzieć.
Niedziela za to okazała się bardzo leniwa. Obejrzałam dwa filmy tylko. I wiecie.. czułam sie fantastycznie!
Jutro znowu idę do kina na "The Circle. Krąg" z Emmą Watson.
W maju przeczytałam 11 książek ! Udało się!
W czerwcu czytam już dwa tytuły, liczę że wynik będzie podobny lub lepszy.
Pozdrawiam!
wtorek, 6 czerwca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Ja planuję iść na Piratów, bo jestem fanką całej serii. ^^
OdpowiedzUsuńŻałuj! Piraci są świetni, idealny film na relaks i trochę śmiechu ;D A o moim tygodniu szkoda mówić... liczę, że następny będzie lepszy.
OdpowiedzUsuńTeż przydałby mi się taki dzień lenistwa *.*
U mnie okropne duchoty są. W pracy ledwo można wytrzymać przez tą pogodę :/
OdpowiedzUsuńJa niestety ostatnio coś podupadłam na zdrowiu:(
11 książek - może i mnie się uda w końcu taki wynik osiągnąć:)
Filmy ciekawe?
11 książek? Szacun! Ja znalazłam czas tylko na jedną.
OdpowiedzUsuńWow gratuluję 11 książek, mi udało się 9, ale mysle ze tez w czerwcu poprawie wynik, bo czytam już 4 książkę.
OdpowiedzUsuńO widzisz, trzeba było do mnie przysłać tą burzę, uwielbiam grzmoty i błyskawice i zawsze jak jestem w okresie letnim w Polsce to mam na nie nadzieje.
Oby więcej było książek!
OdpowiedzUsuńTeż nie lubię burzy, boję się jej o to bardzo.
OdpowiedzUsuńJa weekend spędziłam pracowicie.
11 książek - WOW! :)
Boję się burz ;/ w zeszłym tygodniu uciekałam od jednej - nigdy droga z przystanku do mieszkania nie była taka krótka:d
OdpowiedzUsuń11 to dobry wynik! u mnie w czerwcu będzie biednie, coś tak czuję :o
OdpowiedzUsuńjejku, jakie ja mam zaległości w oglądaniu "Piratów...", muszę w końcu nadrobić! może wakacje mi na to pozwolą :)
Powiem Ci szczerze, że od Bondy wolę Puzyńską, czytałaś może? ;>
Ja z poprzedniej właśnie zaczęłam "Gdzie jest Mia?" i jest super!
Ja Żulczyka czytałam wcześniej jedną czy dwie książki i trzeba przyznać, że facet jest specyficzny :D
Ja Jodi czytałam kilka książek, ale chyba najbardziej podobała mi się ta o babce, która miała męża wielkiego gwiazdora i on ją bił :o
Ja lubię burze, ale tylko wtedy kiedy jestem bezpieczna w domu :D Świetny wynik, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuń