wtorek, 6 czerwca 2017

***

Witam,


Jak tam początek tygodnia?
Ja mam dobry humor, czego nie można powiedzieć o pogodzie. Burza nadchodzi, jak ja tego nie znoszę!
Staram się zachować spokój i skupić na swoich czynnościach. Pomocne w tym jest to, że się dziś wyspałam.

A jak minął Wam weekend?
U mnie jeśli chodzi o sobotę była pełna wrażeń. Na początek pojechałam do kina na "Piraci z Karaibów i Zemsta Salazara" - spodobało mi się! Może to tak już jest jeżeli zaczyna się jakaś serię od końca. Przyznaję, że nigdy nie zaprzątnęłam sobie głowy Piratami i omijałam ich z daleka. Teraz wiem, że trzeba to nadrobić.
Po południu był festyn na osiedlu, grały zespoły disco polo. Dużo ludzi było oraz sporo miechu. Pogoda też w porządku, a więc można było posiedzieć.
Niedziela za to okazała się bardzo leniwa. Obejrzałam dwa filmy tylko. I wiecie.. czułam sie fantastycznie!

Jutro znowu idę do kina na "The Circle. Krąg" z  Emmą Watson.
W maju przeczytałam 11 książek ! Udało się!
W czerwcu czytam już dwa tytuły, liczę że wynik będzie podobny lub lepszy.

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Ja planuję iść na Piratów, bo jestem fanką całej serii. ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Żałuj! Piraci są świetni, idealny film na relaks i trochę śmiechu ;D A o moim tygodniu szkoda mówić... liczę, że następny będzie lepszy.
    Też przydałby mi się taki dzień lenistwa *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie okropne duchoty są. W pracy ledwo można wytrzymać przez tą pogodę :/
    Ja niestety ostatnio coś podupadłam na zdrowiu:(
    11 książek - może i mnie się uda w końcu taki wynik osiągnąć:)
    Filmy ciekawe?

    OdpowiedzUsuń
  4. 11 książek? Szacun! Ja znalazłam czas tylko na jedną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow gratuluję 11 książek, mi udało się 9, ale mysle ze tez w czerwcu poprawie wynik, bo czytam już 4 książkę.

    O widzisz, trzeba było do mnie przysłać tą burzę, uwielbiam grzmoty i błyskawice i zawsze jak jestem w okresie letnim w Polsce to mam na nie nadzieje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie lubię burzy, boję się jej o to bardzo.
    Ja weekend spędziłam pracowicie.
    11 książek - WOW! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Boję się burz ;/ w zeszłym tygodniu uciekałam od jednej - nigdy droga z przystanku do mieszkania nie była taka krótka:d

    OdpowiedzUsuń
  8. 11 to dobry wynik! u mnie w czerwcu będzie biednie, coś tak czuję :o

    jejku, jakie ja mam zaległości w oglądaniu "Piratów...", muszę w końcu nadrobić! może wakacje mi na to pozwolą :)

    Powiem Ci szczerze, że od Bondy wolę Puzyńską, czytałaś może? ;>
    Ja z poprzedniej właśnie zaczęłam "Gdzie jest Mia?" i jest super!

    Ja Żulczyka czytałam wcześniej jedną czy dwie książki i trzeba przyznać, że facet jest specyficzny :D

    Ja Jodi czytałam kilka książek, ale chyba najbardziej podobała mi się ta o babce, która miała męża wielkiego gwiazdora i on ją bił :o

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię burze, ale tylko wtedy kiedy jestem bezpieczna w domu :D Świetny wynik, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....