poniedziałek, 24 kwietnia 2017

***

Witam,


Jak ten czas pędzi! Ponownie się powtarzam. Ten weekend miałam pełen wrażeń. W sobotę wybrałam sie z dzieciakami brata i koleżanki do kina na 'Zając Max ratuje Wielkanoc' - hm, pouczająca bajka. Oczywiście nie obyło się bez maka,bo to jedna z atrakcji wypadu do kina. Dzieci się ucieszyły. Hm,niekoniecznie stawia mnie to w dobrym świetle jako ciocię, ale co mi tam.
Ogólnie to całe dwa dni miałam 'przepełnione' dzieciakami. Oprócz kina - opiekowałam się (ok, tylko z dwie godziny) dwuletnią uroczą dziewczynką.Z początku miałam stres, bo ona nie zbyt mnie zna, ale na szczęście wszystko było dobrze. Nawet się polubiłyśmy co potwierdziła sytuacja, że mała się tuliła do mnie i posyłała mi buziaki na pożegnanie.

Jak wróciłam od brata czekała mnie w domu niespodzianka - szwagier zaprosił kolegę z żoną i synem. W wyniku różnych sytuacji i rozmów wspomniany syn został nas na noc. Okazało się, że tak spodobało mu się nasze towarzystwo, że nie chciał wracać do siebie. Na szczęście dał się przekonać i o 19 wrócił do domu.
Jak widzicie wolny czas nie był wcale taki wolny.

Miałam wielkie plany na te trzy dni, a udało mi się jedynie przeczytać trzy książki, odespać trochę w niedziele miniony tydzień oraz obejrzeć cztery filmy.

A rano... witaj nowy tygodniu!
Zapewne rozpocznę ten poniedziałek kawą!


Trzymajcie się !!



P.S. EDIT! W ten trudny poniedziałek odwiedziłam Biedronkę i kupiłam... dwie książki!

8 komentarzy:

  1. Chętnie oglądnęłabym sobie tę bajkę:) Zapisuję jej tytuł.
    Tylko 3 książki i 4 filmy ;p Dla mnie to wyzwanie w tak krótkim czasie ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. To miałaś bardzo dzieciowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to masz wesoło z dzieciaczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu w złym świetle? Ciocie zawsze rozpieszczają dzieciaki! ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownego weekendu majowego Kochana :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej, nie narzekaj, całkiem sporo udało Ci się zrobić, biorąc pod uwagę fakt, że miałaś tak mało czasu dla siebie ;) Chyba lubisz dzieci, nie? ;) Wydaje mi się, że masz do nich dobre podejście ;) Człowiek zawsze ma taką satysfakcję na dzieciaki są dla Ciebie takie milutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też bym tak chciała ;D Chociaż raz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wypad do kina bez Maca to nie jest zaliczony dzień ;)
    Jesteś chyba książkoholiczką :)

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....