Witam,
Co słychać ?
U mnie ogólnie... dobrze. Chyba nie mam na co narzekać. Nawet pogoda dopisuje, chociaż w tygodniu bywało różnie.
Nie chcę się za bardzo rozpisywać, niekoniecznie możecie mieć czas i chęci na dłuższy post. Postaram się streścić najważniejsze informacje.
Ostatnio wspominałam o wyjeździe wakacyjnym na Sycylię i powrócę do tego teraz. Wszystko zapowiada się dobrze, póki co mamy zarezerwowany samolot i samochód.
Jak już jestem przy tych tematach to niestety 'koleżanka' nadal ma wielkie pretensje o wyprowadzkę i atmosfera miejscami jest ciężka. W sumie nie wiem czy ona do końca zdaje sobie sprawę o wspólnych wakacjach... Chyba jednak nie będę się tym teraz martwic.
Jak już wspomniałam na początku zmartwień dużo nie mam, ale nauki już tak. Rozpoczęłam kolejny semestr ( inny tryb i dlatego tak późno) i z tego co zdążyłam się już zorientować nie będzie tak łatwo jak w poprzednim. Dodatkowo obiecałam pomóc koleżance, która kończy LO zaocznie w nauce (o ironio...) matmy ! Dochodzi mi materiał do powtórzenia(a raczej nauczenia) właśnie ze wspominanego przedmiotu. Mam nadzieję, że pomoc zaowocuje!
W środę byłam w na "Piękna i Bestia". W związku z tym ,że nadal mimo wieku uwielbiam bajki oraz fantastykę ta ekranizacja wywołała same pozytywne emocje. Osobiście uważam, że przeciętny widz (czytaj : ktoś kto nie jest krytykiem, nie studiuje filmoznastwa ,nie pisze recenzji itd. ) nie ma do czego się przyczepić. Byłam na wersji z dubbingiem a więc nie oceniam tutaj 'śpiewu' aktorów, bo ich nie słyszałam.
Oczywiście przyznaję, że mam słabość do Emmy Watson i uważam, że wypadła dosyć dobrze jako Bella.
Wraz z początkiem wiosny wpadłam w książkowy szał. Na początku marzec zapowiadał się pod tym względem słabo, ale nie jest źle! Obecnie mam na koncie przeczytane cztery książki. Teraz czytam pozycję piątą - ukochanego Pottera i Czarę Ognia twórczości J.K. Rowling. W zamiarze mam jeszcze dwie książki, a więc wyjdzie razem siedem! Może nie nadganiam jak niektórzy (E. ;>) ,ale chyba nie jest tak źle?
Jutro wybieram się do Wrocławia na zjazd. Zapowiada się długi weekend, bo wracam w poniedziałek. Mam nadzieję, że obędzie się bez komplikacji.
Trzymajcie się!! <3
P.S. Post nie miał być długi....
wtorek, 21 marca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Koleżanka była na Sycylii i opowiadała jak tam jest pięknie, więc zazdroszczę Ci tych wakacji :D
OdpowiedzUsuńja też się obawiam jak rozwiną się moje zajęcia i coś czuję, że będzie ciężko. Ja kiedyś uczyłam brata mojego narzeczonego właśnie matmy, ale źle się czułam w tej roli, jakoś dziwnie było mi tłumaczyć coś, co przecież jest takie oczywiste :D
Ja na razie mam jakiś zastój z książkami, ale wszystko nadrobię w ten weekend, miłego dnia! :)
W ten weeekend mam zamiar wybrać się na "Piękną i Bestię" :)
OdpowiedzUsuńNie był długi ;p
OdpowiedzUsuńWicka 1 widziałam a 2 baardzo chcę zobaczyć ;D
A może właśnie powinnaś się rozpisać,dla tych którzy mają czas na poznawanie Twojego życia i chętnie poczytaliby więcej :D Owocnych powtórzeń matematycznych życzę! ;)
OdpowiedzUsuńno właśnie tak sobie czytam, że post nie będzie długi, no i czytam czytam czytam a tu końca nie widać! :D taaak, tak też bywa, dobrze, że masz wenę :D ooo, ta Piękna i Bestia to mnie tak bardzo kusi, czekam aż tylko pojawi się gdzieś on-line :D
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że koleżanka jednak się zepnie i uda Wam się bez zbędnych spin pojechać na te wakacje, ma jeszcze trochę czasu na ogarnięcie ;>
OdpowiedzUsuńJa matematyki nie mogłabym tłumaczyć, bo sama nie umiem, masakra :D
Brawo, trzymam kciuki za te książki! Ja w tym miesiącu poszalałam, chyba 14 mi wyjdzie jakimś cudem :o :o :o
O, też chcę iść na Piękną i bestię, ale chłopak chce iść na Power rangers, koszmar :D
Szkoda, że nie udało nam się spotkać tym razem, mama tak mi zaczęła relacjonować swoje dni, odkąd się wyprowadziłam, że wyszłam od niej po 19 :(
Ja od lat planuję sobie zrobić, znalazłam nawet wzór, ale jakoś szkoda mi 400 złotych na taki malutki tatuaż ;x
ja co rusz widzę reklamy tego filmu i przyznaję, że coraz większą mam na niego ochotę. A jesli chodzi o wspólne wakacje - nie myśl o tym . Bądź szczęśliwa i może nie będzie tak źle :)
OdpowiedzUsuńWywołałaś u mnie ogromną tęsknotę za Wrocławiem.
OdpowiedzUsuń