niedziela, 6 lipca 2014

Carpe Diem.

Witam,

Piszę ten post w tą spokojną niedzielę, bo akurat tak mnie naszło. Czuję się jakaś taka spokojna, wolna, lekka. Chyba pogodziłam się z losem, z życiem, ze światem, chociaż nie z ludźmi. Jednak to mnie nie dziwi, bo z ludźmi ciężko jest żyć. Czasami myślę, że lepiej byłoby być na samotnej wyspie niż wśród ludzi.
Dobra, nie o tym chcę pisać. Nie dziś. Nie teraz.
Kiedyś często myślałam o tym co będzie dalej, a ostatnio żyję chwilą. Staram się nie przejmować wszystkim, dbać bardziej o siebie i o to co dla mnie ważne. Innym życia nie ułożę, a swojego nie będę przez innych psuć.

Ostatnio byłam na zakupach i jestem zadowolona.W końcu kupiłam kostium! Odeszło mi kilka rzeczy z listy "wyjazdu". Oczywiście jeszcze muszę załatwić ubezpieczenie, dokupić kosmetyki, kartę pamięci itd. ale to już przez te dwa tygodnie jakoś załatwię. O! Jeszcze zakupy dla znajomych...
Mój czas będzie nieco ograniczony, bo od jutra będę pracować przez dwa tygodnie. Mam nadzieję, że nikogo nie zabiję z klientów.

Postanowiłam zastosować trzydniową dietę ryżową. Dla oczyszczenia organizmu. Jutro pierwszy dzień. Jeśli dam radę ( a pewnie dam) i nie będę miała żadnych skutków ubocznych to pewnie będę do niej wracała.

Nie byłam wczoraj na egzaminie specjalisty, cóż, przynajmniej nie straciłam pieniędzy. W tym sekretariacie panował taki chaos, że nie dało się dowiedzieć ile wynosi koszt owego egzaminu ani do końca kiedy on się odbywa, że się zdenerwowałam i nie podeszłam. Co prawda informacja o terminie ukazałam się chyba w zeszłym tygodniu na stronie, ale ja już zrezygnowałam. Z resztą - nie zależało mi.

Denerwuje mnie ta pogoda, może w tygodniu uda mi się trochę poleżeć na słońcu, chciałabym.

Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam to uczucie gdy jestem spokojna, nie muszę się niczym martwić.. :) Ja nie wiem czy kupować kostium czy nie, raczej nie planuję wyjazdu nad wodę, chyba że coś spontanicznie się wydarzy, ale wątpię, więc raczej sobie odpuszczę. :) Dieta ryżowa? Nie słyszałam o niej wcześniej :)

    Sporo w tym prawdy. Raz już próbowałam, dzisiaj spróbowałam znowu. Były spore szanse żebym pojechała tam gdzie chciała, bo połowę zgody już uzyskałam, ale tym razem problem z dojazdem. Uwielbiam przeciwności losu... No właśnie mam problem z wiarą w siebie i pokazywaniem że potrafię, chyba o wiele łatwiej jest mi się poddać, a to strasznie głupie zachowanie, wiem o tym.

    Może kiedyś w końcu się na to zdobędę, czas pokaże. :)
    Ja ciągle trwam z przysiadami, chociaż nogi czasami odmawiają posłuszeństwa... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie podejście jest lepsze dla naszego humoru i psychiki, mam nadzieję, że nic nie sprawi, że je zmienisz! ;*

    jaki strój? pokaż, pokaż!
    pracować u siostry w księgarni? ;>

    dieta ryżowa? a cóż to takiego? ;>

    jeżeli ten egzamin nie jest Ci do niczego potrzebny, to pewnie, że szkoda pieniędzy i nerwów!

    mnie też pogoda drażni, ciepło, ciepło, umówiłam się z babcią, że do niej pojadę w czwartek, poopalam się na balkonie itd, a tu w czwartek ma być załamanie pogody, 19 stopni i deszcz ;//

    tak, po wielkich bojach się udało! :D

    zdecydowanie to jest najważniejsze :D ale wiesz, drażni mnie trochę, że nadal nie mam płaskiego brzucha, a jeszcze bardziej mnie wkurza moja wisząca skóra, wyczytałam, że trzeba robić peelingi, smarować się, ćwiczyć i szczypać, bo to pobudza krążenie - zobaczymy, kolega już się zaoferował, że będzie to robił :D

    tak, od jutra zaczynam urozmaicać, kupiłam nawet matę, bo dzisiaj mamuśka wyjeżdża, więc sporo na głowie było, potem jeszcze byłam z kolegą na spacerze i tak zleciało, a teraz mnie już za bardzo nogi bolą :D

    aż taka zła czy brak czasu? ;>
    moja siostra się strasznie podniecała "Ostatnią piosenką" i kilkoma innymi, ale ona raczej nie jest wymagającą czytelniczką :D
    ja w sumie też pewnie bym o nich nie usłyszała, ale mam konto na lubimyczytac.pl i oni są sponsorami chyba czy coś w jakiejś części i tam mi mignęły :D

    już się nie mogę doczekać, przez ostatnie dwa dni tak mam ich dosyć, że sobie nie wyobrażasz :D myślę, że coś tam na pewno się uda, ale mam nadzieję, że to nie będą ulotki :D

    tak, wkurzająca jest ;/

    w sumie chętnie bym wzięła udział w czymś takim, ale niestety u mnie się tego nie organizuje :D wiesz, czasem takie zabobony mają ziarno prawdy, trzeba było wrzucić! :D

    no to widzisz, jestem z Ciebie dumna :D

    no to czeka Cię sporo jeżdżenia :D

    Ty stara? a co ja mam powiedzieć? za niecałe 2 miesiące stuknie mi 23! :D

    ja jutro mam w planie zrobić killera, we wtorek może spróbuję turbo, bo w sumie tylko raz je robiłam dawno temu, więc może wprowadzę, ale jeszcze zobaczę, pogoda jest okropna na ćwiczenia, duchota jak cholera ;x

    ja w sumie też, ale jednak kremowe rzadko :D nazywało się rozkosz i naprawdę było rozkoszne <3 z masą krówkową, czekoladową i jeszcze kilkoma masami - jedno z nielicznych kremowych, które mogłabym jeść i jeść :D

    ja kolację jem zazwyczaj jak mama ma drugą zmianę i przyniesie ciemną bagietkę, a tak to ciężko mi się zebrać :D

    na 8? dasz radę! :D a daleko masz? ;>

    no wiesz, zawsze to coś ;>

    ;**



    OdpowiedzUsuń
  3. Problem jest taki że nie umiem pływać, więc zwykle tylko lekko wchodzę do wody, a jak juz używam kostiumu to do opalania :D oj, może w końcu się wybierzesz na ten basen :P

    okazało się, że tata mnie zawiezie, na miejscu spotkam się z chłopakiem i już większość jest ustalone, mam gdzie spać a to najważniejsze, resztę jakoś się ogarnie :D Ah, chyba łatwo się poddaję, no cóż tak mam.. muszę to zmienić, bo za bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzę. Małe niepowodzenie a ja już się załamuję. Muszę wyluzować, zdecydowanie wyjdzie mi to na dobre. :)

    To prawda, przysiady świetnie działają na tyłek, nawet małe efekty już widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żyj tak aby Tobie było dobrze, bo innym nigdy nie dogodzisz ! :) Nie ma co myśleć o przyszłości. Łatwo mówić, ale ciężej zrobić. Kurcze, ja w tej Holandii tak myślę o tym co będzie, a chyba niepotrzebnie. :)
    Powodzenia w pracy, na pewno nikogo nie zabijesz :D
    W Polsce podobno są upały, u mnie jest tak fajnie, 25 stopni ♥ Nie lubię jak jest gorąco, strasznie się wtedy męczę a tu mi jest idealnie. Na pewno uda Ci się jeszcze poleżeć na słoneczku.

    Wypoczywam. Fajnie mi plan póki co układają. Chłopak miał 9 dni pracy pod rząd, niektórzy mieli nawet 14 ale ja nie, jest ok :D Teraz tylko przeziębienie mnie męczy, akurat mam rezerwę, więc mam nadzieję, że mnie nie ściągną i odpocznę, wykuruję się. Widzę, że coraz więcej ludzi ucieka do Holki. Samych moich znajomych dużo wyjechało. Masakra co to się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie podejście to ja rozumiem, ja tez korzystam z chwili i wole żyć teraźniejszością niż przejmować się na zapas, bo myślenie prowadzi nas donikąd. Tylko nie potrzeb nie zabiera nam siły i chęci do życia i radości.
    O diecie ryżowej nie slyszalam, moja mama była na owsiankowej tydzień i była zadowolona bo czuła się lekko i w ogole, ale potem zjadła paczka i nie wiadomo kiedy 4 kg w ciągu 2 dni przytyla, wiec efekt jojo się pojawił.
    Słońce na pewno niedługo się pojawi i będziesz mogła relaksowac się na kocyku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. najważniejsze to żyć w zgodzie z sobą, przyjąć to co nas spotykać, a co do ludzi - z wszystkimi nigdy nie będzie żyło się w zgodzie!
    wyczuwam zdrowy egoizm, warto zadbać o siebie, naprawdę! wtedy od razu wszystko jest inne!

    dużo jeszcze jest pozycji na tej liście wyjazdu? :) mam nadzieję, że jednak większość masz za sobą!

    a co to za praca? trzymam kciuki by szło Ci jak najlepiej!

    oo a co to za dieta? sam ryż? czy podstawą jest ryż? i jak po pierwszym dniu?

    czasem pewne rzeczy warto odpuścić?

    miło mi Cię poznać! urocza z Ciebie dziewczyna ;)
    ja się w Polskę wybieram w tym roku, więc pewnie dlatego marzy mi się za granica, chociaż może uda mi się wybyć i w tym roku chociaż na 2-3 dni za granicę ;)

    podobno tak lepiej, ale wiesz nie każdą toksyczną znajomość tak łatwo zakończyć, póki co mi jej nie brakuje, zobaczymy czy się odezwie jak wróci...

    jakieś plusy są! wiem, że rodzina inaczej patrzy, ale nie uważam, że skoro dziecko będzie to trzeba od razu brać ślub, owszem nie jest to powodu do rozstania, ale jednak ślub wiąże inaczej, więc jak się nie jest przekonanym czy nie lepiej dać sobie czas i wziąć ten ślub kiedy oboje tego będą chcieli? pewnie myślisz podobnie, ale cóż, to ich życie!

    rozumiem, że to może być męczące, ale pewnie rozumiesz też to, że ciocia tego potrzebuje, ale jak masz się gdzie ulotnić choć na chwile, to może aż tak źle nie jest?

    wiesz szkoda mi było, że akurat te dwie koleżanki się od niej odwróciły, same je znałam i miałam wrażenie, że mają dobry wpływ na nią, ale jak widać, każdy ma swoją cierpliwość, ale nie chce na naszą znajomość patrzeć przez pryzmat robienia jej łaski, bo już dwie bliskie osoby w ostatnim czasie ją olały, najwyższa pora wyciągnąć z takich sytuacji wnioski, czyż nie? życie się z nami łagodnie nie obchodzi, więc nie się uodparnia.

    oo widzisz, jednak udało się poprawić maturę! to gratulację! :* i składałaś gdzieś papiery na studia? czy co dalej decydujesz się robić? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. impreza urodzinowa się nie udała : D
    a u Wujka byłam z mamą, razem sobie leniuchowałyśmy ;)
    wiem, że pomyliłam czerwiec z lipcem - zorientowałam się już jak wrzuciłam filmik :D
    hmmm, o Hiszpanii i ja marzę ; ) wiesz, ciągnie mnie tam gdzie jest gorąco - a Włochy, Hiszpania i Grecja to moja wielka trójka gdzie mnie bardzo ciągnie ;) w Grecji już raz byłam, ale było tak cudownie, że chętnie spędziłabym tam jeszcze jakieś wakacje :)

    "Kiedyś często myślałam o tym co będzie dalej, a ostatnio żyję chwilą. Staram się nie przejmować wszystkim, dbać bardziej o siebie i o to co dla mnie ważne. Innym życia nie ułożę, a swojego nie będę przez innych psuć." jakbym czytała siebie! ludzie są tacy, że im przeważnie nie dogodzisz i nie uszczęśliwisz na siłę przecież.
    u mnie też zakupy przed wyjazdem, jeszcze kilka rzeczy mi brakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, nie mogę się doczekać, a te dni już coraz bliżej, każdemu codziennie opowiadam o tym.. :D Mi nie podoba się to, że trzeba mieć odsłonięte lewe ucho, to wygląda dziwnie i idiotycznie, przynajmniej mi to nie odpowiada.. :)

    Ja też zwykle pływam z deską, a i tak wychodzi mi to niezbyt dobrze. :D

    Też mam nadzieję, że nabiorę tej pewności siebie, jeszcze mi tego brakuje.. :) Ja z przysiadami na początku robiłam małe ilości a później coraz większe i przy nich zostałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cieszę się! ;>

    dobra, to czekam na zdjęcie! mi się podobały w lidlu takie ażurkowe, ale nie jadę nigdzie, to po co mi? :D
    jeju, jak ja bym chciała pracować w księgarni!

    w sumie to ja jem brązowy ryż zawsze zamiast ziemniaków, ale nie wyobrażam sobie, żebym miała go jeść tylko, bez żadnych dodatków, nie jest aż tak dobry :D a właściwości oczyszczające ma też kasza jaglana, z której można ugotować super rzeczy! zaglądam na takiego bloga, na którym babka wrzuca rewelacyjne przepisy, w tym dużo z kaszy jaglanej ;>

    jeżeli nie jest Ci potrzebny, to szkoda kasy. a możesz ewentualnie do niego podejść innym razem czy przepadło? ;>

    ja chciałam dzisiaj wyjść, to jak na złość okres dostałam rano :(

    wczoraj dwa razy wzięłam chłodny prysznic, myślałam, że zamarznę! ale dałam radę, bądź ze mnie dumna :D tak, bardzo "kochany" :D

    wczoraj w sumie 6-minutówki, bo już nie chciało mi się wydziwiać, bo musiałam jeszcze pozałatwiać kilka spraw w związku z rekrutacją do szkoły mojego brata, bo wyjechał, ale znalazłam nowy trening Chodakowskiej, nie wiem czy widziałaś ;>
    https://www.youtube.com/watch?v=gwo2G_RnC78 wygląda nieźle, zrobię go w jakiś dzień, ale nie wiem kiedy, bo dzisiaj się słabo czuję, więc zrobię skalpel chyba ;x
    ja kupiłam taką bardziej matę jak na wyjazdy do namiotu czy coś piankową za 3.99 :D

    kochana, książki nie dostaną nóżek i nie uciekną!

    z kryminałów polecam Olgę Rudnicką, pisze tak rewelacyjnie, że nawet się nie zorientujesz, że to kryminał! wszystkie jej książki są świetne ;>
    ja mam i zaglądam, jeszcze na studiach pomagało mi to w ogarnięciu lektur, które już przeczytałam :D

    no ja już x razy pracowałam na ulotkach i powiem Ci, że to jest o tyle fajna praca, że tam idziesz kiedy chcesz i na ile chcesz. chcesz przyjść na 2 godziny, to tyle jesteś, chcesz mieć wolne, to masz, a w innych przypadkach już nie, ale jednak już wyrosłam z ulotek :D

    w sumie :D przekichane mamy, stare dupy z nas :D

    właśnie ja tak wczoraj jak ściągałam to turbo, to jeszcze raz się przyglądałam tym ćwiczeniom i doszłam do wniosku, że nic dziwnego, że dałam sobie z nim spokój, bo jest najtrudniejszy :o

    mierzenie? :D ja dzisiaj zeżarłam prawie pół milki bąbelkowej :(

    mi dietetyczka powiedziała, że wieczorem już się owoców jeść nie powinno, bo mają za dużo cukrów jednak i to się potem odkłada, lepiej zjeść warzywa :D

    no to blisko w sumie ;> to się wyśpisz! :D

    ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Też czuję się jakoś tak lekko ^^
    A cóż to za dieta? Na czym to dokładnie polega?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w ogóle nie lubię odkrywać przesadnie uszu, no nie podoba mi się to, nie wiem dlaczego. :D Ostatnio miałam robione zdjęcie gdzie były zakryte, bo do legitymacji szkolnej i wtedy bardzo mi się podobało! :)

    Ja też pływaczką nie zostanę. :D Może kiedyś nauczę się pływać, ale jak na razie mam jeszcze traumę, bo jak byłam mała to omal bym się nie utopiła.. no cóż, tak już miało być. Inni niech pływają, a ja będę żółwiem lądowym opalającym się na brzegu. :D

    Ja aktualnie robię jakoś po 80 przysiadów. :) Chciałabym więcej, ale przy tych upałach strasznie mi to idzie.. kurczę, jednak jak było chłodniej to miałam więcej siły, a teraz padam jak mucha. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko szkoda, że konto świeci pustkami ;P
    Mnie przeraziło to, że jest taki podobny do Macintosha, a ja Macintoshów nie cierpię, od kiedy tylko miałam z tym dziadostwem styczność. No, ale z ósemką już się oswoiłam w ciągu jednego nie całego dnia :)

    Ooo! To ja bym zemdlała z braku energii przy czymś takim ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. no na zdjęcie tej bluzki to się chyba nie doczekam :D a strój, tak jak odpisałam - naprawdę bardzo ładny! na Tobie będzie się prezentował na pewno jeszcze lepiej (podlizówka! :D) :D

    ja się w poniedziałek przekonam czy będę mogła czytać jak pójdę, myślę, że tak, bo tam na popołudnie to kilku klientów na krzyż, ale się zobaczy :D

    o Boziu :D ja tam dzisiaj robię makaron razowy z szynką w sosie śmietanowo-pieczarkowym, a ryż może w poniedziałek z sosem słodko-kwaśnym :D

    no to skoro tak, to zapomnij, olej, cokolwiek :D

    ja może się opalę w tygodniu, bo zamierzam chodzić do pracy na piechotę, bo szkoda mi na kartę wydawać, skoro idę na 6 dni :P

    powiem Ci, że najgorsze jest puścić tą zimną wodę, jak już przeleci po skórze pierwsza fala, to potem już mnie to nie rusza zupełnie i mogę się kąpać w lodowatej nawet :D

    ja wczoraj u babci byłam, a potem kolega przyjechał, więc nie ćwiczyłam, dzisiaj mam w planie zrobić killera :D
    ja robiłam ten trening przedwczoraj i powiem Ci, że jest niezły, chyba tylko 2 ćwiczenia zmodyfikowałam, bo nie bardzo mogę dużo skakać (kręgosłup), ale poza tym to jest nieźle :D
    w sumie nie jest zła, tylko mam wrażenie, że trochę ciepło zatrzymuje i jak jest gorąco, to robi się jeszcze bardziej ciepło :D

    jaką? :D

    ja wczoraj kupiłam sobie w biedronce "Trafny wybór" Rowling i "Więźnia nieba" Zafona za 9.99 każda :o i to takie wydania normalne jak z księgarni, nie kieszonkowe ani nic ;o
    wg zastanawiam się nad założeniem bloga z recenzjami książek, co myślisz? ;>

    no dokładnie, ale ja serio już bym chciała chociaż w sklepie, bo to zawsze jest coś do CV ;o

    o, to by było niezłe :D chociaż nie wiem czy bym potem chciała chodzić z tak sztywną twarzą, żeby nie móc się uśmiechnąć itd :D paraliż :D

    no ja na razie dalej się nie zabrałam za niego :D

    dokładnie! jutro może sobie upiekę coś dobrego :D ostatnio kolega mnie zaprosił na dobry deser lodowy u Grycana, pyszny był!

    ja tam i tak najbardziej lubię banany, zaraz sobie zeżrę <3

    ja mam tak 20-25 minut spacerkiem do dojścia, więc też w sumie bez tragedii, moja siostra w tamtym roku jeździła po 1.5 godziny w 1 stronę :D

    ;**

    OdpowiedzUsuń
  14. Spoko, to było całkiem zabawne. XD Hm, dzisiaj sie wybieram z palaczem do kina, to będzie próba siły... D:

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....