wtorek, 8 października 2013

O,choroba...

Witam,


Cholerne choróbsko mnie dopadło, męczy mnie i w nosie kręci. Nawet nie mam siły myśleć. Kuruje się cały czas... syropy, pastylki, tabletki, "płukanki" z soli, krople do nosa, syrop z cebuli, gorąca herbata, amol... Nawet piłam grzane piwo z goździkami! Jutro zastosuje coś bardziej radykalnego ( w tym okropnego) : czosnek - naturalny antybiotyk. Oby pomogło, bo przecież w weekend pierwszy zjazd szkolny ( miał być wcześniej, ale przesunęli) i przydały by się siły.


Powinnam iść spać już, ale nie wiem czy jeszcze nie zahaczę o jakiś film.

Z Wami się żegnam! :*

4 komentarze:

  1. Mam podobny problem jak Ty. Choroba też mnie dopadła!

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, to zdrowiej, zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  3. A jakoś się trzymam, ciężko jest, no ale nic nie poradzisz. Tak miało byc.

    Jak tam zdrówko, lepiej już? :*

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....