Witam,
Cholerne choróbsko mnie dopadło, męczy mnie i w nosie kręci. Nawet nie mam siły myśleć. Kuruje się cały czas... syropy, pastylki, tabletki, "płukanki" z soli, krople do nosa, syrop z cebuli, gorąca herbata, amol... Nawet piłam grzane piwo z goździkami! Jutro zastosuje coś bardziej radykalnego ( w tym okropnego) : czosnek - naturalny antybiotyk. Oby pomogło, bo przecież w weekend pierwszy zjazd szkolny ( miał być wcześniej, ale przesunęli) i przydały by się siły.
Powinnam iść spać już, ale nie wiem czy jeszcze nie zahaczę o jakiś film.
Z Wami się żegnam! :*
wtorek, 8 października 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
To zdrówka trzeba Tobie życzyć :*
OdpowiedzUsuńMam podobny problem jak Ty. Choroba też mnie dopadła!
OdpowiedzUsuńO kurcze, to zdrowiej, zdrowiej!
OdpowiedzUsuńA jakoś się trzymam, ciężko jest, no ale nic nie poradzisz. Tak miało byc.
OdpowiedzUsuńJak tam zdrówko, lepiej już? :*
Buziaki!