niedziela, 22 września 2013

Sentymenty

Witam,



Jaka ja jestem sentymentalna. Zdecydowanie zbyt sentymentalna.
Wystarczy kilka zdań, słów, zdjęć czy nawet plakat gdzieś na mieście, a ja przed oczami mam masę kolorowych wspomnień. Jednak, co to było nie wróci. Szkoda, szkoda, bardzo szkoda. Wciąż tęsknię.

Co do zdjęć, wczoraj byłam u cioci w odwiedzinach ( która mieszka na tym samym osiedlu ) i oglądałam sobie różne zdjęcia rodzinne. Wiecie jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam w albumie zdjęcia mojego taty z wojska? nie wiedziałam, że gdzieś jakieś jeszcze są, a tu taka niespodzianka! Oczywiście kilka wzięłam, tak samo jak parę z mojej komunii i chrzcin. Nie wspominając już o zdjęciu z zerówki! Nawet nie pamiętałam, że takie posiadałam, z mikołajem. Bardzo fajne wspomnienia mi towarzyszyły w trakcie oglądania.


Za tydzień pierwszy zjazd. Może być ciekawie.


Mam plany, oby wypaliły! Powiadomię Was jak osiągnę pozytywne rezultaty tych planów.


3majcie się! <3

9 komentarzy:

  1. Zdjęcia z Mikołajem są najlepsze!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No wiadomo, innego sobie nawet nie wyobrażam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie stare zdjęcia :) mam ich tysiące.

    OdpowiedzUsuń
  4. CZEŚĆ! :-)

    Trochę mnie nie było, ale już jestem, wiadomo - studia się zaczynają, to mam czas :D Co u Ciebie? (Jak znajdę więcej czasu, to poczytam wszystkie wpisy wcześniejsze:*)

    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To możemy sobie podać ręce, bo ja również jestem sentymentalna :) a w szczególności uwielbiam zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Yhym, fajnie, fajnie, a teraz choruję, zaraz lecę do łóżka, bo zmarzłam w drodze powrotnej z uczelni! ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeejku, ja zawsze lubiłam oglądać zdjęcia rodzinne i zawsze dociekałam kto to jest itd. Ciekawska jestem po prostu :-)

    Trzymam kciuki za te plany :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej! Mało pisałaś przez wakacje! Jestem zawiedziona!

    Ale czy przynajmniej jesteś (byłaś) dobrze opalona, skoro towarzyszyły Ci takie upały?

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....