poniedziałek, 5 sierpnia 2013

*

Witam,

U mnie jakoś leci, nawet dosyć pozytywnie. Na weekend wyjechałam poza miasto, na Dni Różana z moją koleżanką. W sumie nic ciekawego tam nie było, bo największą atrakcją był wczorajszy koncert Jacka Stachurskiego, ale w dobrym towarzystwie zawsze jest fajnie. Poznałam kilka naprawdę ciekawych osób, dawno nie czułam się tak dobrze wśród ludzi jak tam.
Cóż, jak to mówią wszystko co dobre szybko się kończy, a więc pora powróci do normalności.

W tym tygodniu mam zamiar korzystać w pełni z upałów i spędza jak najwięcej czasu na dworze. W środę planuję jechać na odkryte baseny, bo ma być 35 stopni...
Za to 12.08 znowu lecę w trasę do mojej M., która dziś zdała prawko! W końcu będziemy się "woziły". Jestem z niej dumna. Może w końcu ona mnie odwiedzi.

Na dzisiejszy wieczór planuję mały seans filmowy z moją A. Miło będzie, miło.









Znowu chciałabym cofnąć czas...   

3 komentarze:

  1. też bym pojechałą na baen w tym tygodniu ale byłam u mojego i zostawiłam troje u niego hahaha ;d poza tym zaraz bede mieć okres ... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy widziałaś u Jacka Stachurskiego te dredy z tyłu? Wygląda okropnie, fuj!

    Baw się dobrze :*

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....