niedziela, 10 marca 2013

Cholerny dzień.

Witam,


Cholerny śnieg wrócił. Znowu jest cholernie zimno. Cholernie mi źle z tego powodu.
Do tego dziś jest cholernie zamulająca niedziela, obecnie piję zieloną herbatę, może pomoże mi się 'odmulić'.
Mam potrzebę obejrzenia jakiegoś dobrego filmu lub przeczytania dobrej książki( polecacie coś wartego obejrzenia/przeczytania?). Ap ropo książki - może bym tak w końcu uporała się z  tym cholernym Greyem? już chyba z trzeci tydzień czytam tą trzecią część i nie mogę jej skończyć.

Potem mogłabym zabrać się za powtarzanie do kartkówek bądź pisanie prac, ale nie wiem czy moje plany wcielę w życie.

 Tak, lubię słówka 'cholera, cholerny, cholernie, cholerna' i inne odmiany.


Pozdrawiam! <3

11 komentarzy:

  1. Oby ta herbatka pomogła ci się odmulić :)

    No to czytaj pięć twarzy Greya ;D Może dzisiaj skończysz ?

    OdpowiedzUsuń
  2. I jak tam nauka ? Mam nadzieję że się przykładasz ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. ja polecam książki Emily Giffin, wszystkie są świetne :) ewentualnie seria "Jutro" Marsdena.

    OdpowiedzUsuń
  4. Emily Giffin są typowo obyczajowe, szczególnie polecam "Coś pożyczonego" i kontynuację "Coś niebieskiego", poza tym świetne też jest "Siedem lat później", reszta też fajna, ale ja wolę te, które wymieniłam :) a seria "Jutro" jest o wojnie, więc to już zależy, co kto lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zima zaskoczyła nie tylko kierowców, ale i ludzi, którzy założyli już trampki :( Achhhhh, już tak się cieszyłam. Ale widziałam dzisiaj na ćwiczeniach, jak jedna dziewczyna przeglądała pogodę, no i niby za tydzień ma już na dobre zawitać u Nas wiosna! Mam taką nadzieję, bo człowiek naprawdę ma już dość tej zimy!

    Jeśli chodzi o książki, to jest ich tyle, że aż ciężko wybrać. Ja czytałam kiedyś świetną książkę, którą dostałam od znajomych na urodziny - "Czterdzieści zasad miłości", turecka pisarka, naprawdę świetna książka, taka...uduchowiona. Zmieniła mój światopogląd. No albo "Anna Karenina" Lwa Tołstoja! Właśnie ją czytam, polecam gorąco! "Lolita", "Miłość w czasach zarazy"... Multum przecież tego :) No a najbardziej polecam mojego ulubionego autora - Dostojewskiego! "Idiota" jest wprost genialny.

    Ach, powiem Ci, że ten facet to mi się udał :-) Póki co jest niewyobrażalnie cudownie, aż się trochę źle z tym czuję. Gdy wczoraj się z Nim widziałam po dwudniowej rozłące to myślałam, że Go uduszę i chyba w istocie trochę Go dusiłam, gdy się mocno wtulałam.

    Tak więc jestem SZCZĘŚLIWA.

    A co u Ciebie?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to dobrze że się wzięłaś za to i jak poszło zdawanie czy kartkówka czy co to było :>?

    OdpowiedzUsuń
  7. są :) polecam też "Siedem pożarów mademoiselle" E. Villar :)

    o czym to? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. może być ciekawe, ale ja niestety dopiero w wakacje będę miała czas na książki, a mam już takie zaległości, że aż przykro :(

    aaa! i jeszcze Olga Rudnicka ma świetne książki, wszystkie :) moje ulubione to lilith, martwe jezioro i natalii5 :) ale zacisze 13 i cichy wielbiciel też świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepraszam, że Cię tak zarzucam tymi tytułami, ale skrzywienie "zawodowe" taki kierunek studiów, że baardzo dużo czytam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie pogoda nie demotywuje nawet jak było u mnie w sobote i niedziele zimno i pochmurno to poszłam biegać :)
    Aha w sobotę ok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://allegro.pl/adidasy-damskie-jogging-do-biegania-szare-38-rozm-i3066443239.html jak wejdziesz w wszystkie przedmioty sprzedającego to znajdziesz tez inne rozmiary :)

    Kolor tych butów jest rewelacyjny <3
    Chce takie! Muszę sobie zakupić koniecznie! :D
    Ja też tak robię np jutro rano sobie zrobię turbo a wieczorem jak nie będzie śniegu to pobiegam.

    może jeszcze po prostu potrzebujesz czasu. na pewno kiedyś przestaniesz się bać :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....