Witam,
Wszystko jakoś się układa. Raz lepiej, raz gorzej, ale jakoś to jest. Dziś w końcu załatwiłam szkołę i mam to z głowy. Trochę głupio, że zaświadczenia wydają dopiero od 5.09, ale jakoś sobie poradzę. Co prawda nic jeszcze nie wiem o tej szkole oprócz kierunku i faktu, że jestem zapisana. Większość informacji dostanę w piątek przez e-mail. Zapisałam się na zajęcia w trybie dziennych, które są trzy razy w tygodniu, normalnie bajka! Z innej beczki, zamierzam ponownie podejść do matury, tyle, że tym razem z samej historii! Nie wiem czy mi się uda osiągnąć wysoki wynik lub w ogóle zdać, ale chcę spróbować, bo otworzy mi to drogę na studia.
Co do tegorocznej matury, jestem strasznie ciekawa wyników! Jeszcze jednak trochę muszę poczekać. Hmm, jak jestem jeszcze przy temacie szkoły, w niedziele ma sie odbyć spotkanie klasowe mojej byłej klasy. Nie wiem czy pojadę, to zależy od obecności paru osób.
Jestem zła, nie.. jestem okropna. Można powiedzieć, że mam wszystko co najlepsze, a nie potrafię tego docenić. Ile osób by chciało się znaleźć na moim miejscu? nie wiem, ale na pewno tacy by się znaleźli i radowali tym, ale ja oczywiście muszę być inna. Muszę chcieć czegoś "innego", czegoś z tzw. kopem. Będę tego żałować kiedyś, wiem o tym, ale ta walka z samą sobą mnie wykończy, coś muszę w końcu postanowić... Mimo to na razie wszystko przeczekam.
Czekam, ciągle na coś czekam. Czasami mam wrażenie, że moje całe życie opiera się na ciągłym czekaniu, pojawianiu i znikaniu głupiej nadziei oraz ciągłych rozczarowaniach.
Chciałabym wierzyć w te słowa, ale nie umiem... ryzyko było by duże i nawet nie wiem czy warte.
Dawno tak dużo nie pisałam, wena wraca?
Pozdrawiam ;*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
składałaś do jakiejś policealnej? ;)
OdpowiedzUsuńi czemu chcesz od nowa zdawać maturę? nie pasują wyniki? ;>
a z czego Ci się noga powinęła, jeśli mogę spytać? ;)
OdpowiedzUsuńciekawe kierunki, ale i strasznie oblegane ;)
Trzymam kciuki, by za rok historia dobrze Ci poszła :-)
OdpowiedzUsuńA na jaki kierunek studiów miałabyś zamiar iść? I czy na pewno nie ma szans, abyś już w tym roku poszła na jakieś studia? :)
OdpowiedzUsuńhm, mniej oblegany, ale i mniej ciekawy ;>
OdpowiedzUsuńsłyszałam, że trudny jest, moja siostra w tym roku zdawała ;p
będę trzymać kciuki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
OdpowiedzUsuńA co to za szkoła? Jest jeszcze chyba drugi nabór, co nie?
A tak w ogóle to historia... bleee :D Nie wiem jakim cudem wytrzymałam na humanie :P
Lepiej nie dziękować, bo jeszcze jakich peszek by przyszedł.. :D
OdpowiedzUsuńCześć! :-) Niestety musiałam założyć hasło, jeżeli chcesz mieć dostęp do niego, czyli krótko mówiąc i do mojego bloga pisz na e-maila: wiooooletta@gmail.com :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :-)
wcale nie ejstes zła ani okropna Uwierz w siebie ;)
OdpowiedzUsuńDziękujemy! :-)
OdpowiedzUsuńMoże jednak uda ci się w końcu to docenić ?
OdpowiedzUsuńOby własnie tak się stało :)
OdpowiedzUsuń