niedziela, 19 listopada 2017

***

Witam,

"Ten tydzień jest bardzo przyjemny, bo krótki. Dziś miałam ostatni dzień pracy i od jutra zaczynam piękny weekend." 

Takimi słowami miałam rozpocząć ten post w... czwartek. Jednak nic z tego.


Wyjazdu nie było. Nie napiszę nic o Toruniu, bo go nie zobaczyłam.
W ramach rekompensaty miałam wybrać się do kina na "Listy do M 3".
Nie wybrałam się.

Miały pojawić się cytaty. Nie pojawiły się.

Wczoraj gdy już miałam wychodzic z domu popsuł mi się suwak w bucie...
Buty wylądowały w koszu, a ja zamiast do kina popędziłam po nowe buty. Wróciłam zadowolona z... dwoma parami nowych butów!

Jak widać w każdej sytuacji da się odnaleźć jakieś plusy.

Cytaty powinny się pojawić jakoś w tygodniu.



Trzymajcie się!

8 komentarzy:

  1. Tak to już jest, że można planować, ale i tak się życia nie przewidzi ;) Może następnym razem się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, faktycznie Twoje plany trochę uległy zmianie, ale pamiętaj, że może jak pojedziesz już do tego Torunia to będzie fajniej niż wtedy mogło być? :p Pokaż buty! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i fajnie. Dwie pary nowych butów bardziej by mnie ucieszyły niż wypad do kina :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam Listy do M, ale wiadomo buty też są spoko :D

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli nie do końca miałaś zmarnowany dzień ;) 2 pary nowych butów - dobra rekompensata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No juz samo przez się rozumie, że buty to liczba mnoga, w końcu nikt nigdy nie idzie po tylko jendego buta :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety czasami tak bywa, że plany się zmieniają, dobrze,że umiesz znaleźć plusy w każdej sytuacji :)
    A buty zawsze się przydają.

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....