Takimi słowami miałam rozpocząć ten post w... czwartek. Jednak nic z tego.
Wyjazdu nie było. Nie napiszę nic o Toruniu, bo go nie zobaczyłam.
W ramach rekompensaty miałam wybrać się do kina na "Listy do M 3".
Nie wybrałam się.
Miały pojawić się cytaty. Nie pojawiły się.
Wczoraj gdy już miałam wychodzic z domu popsuł mi się suwak w bucie...
Buty wylądowały w koszu, a ja zamiast do kina popędziłam po nowe buty. Wróciłam zadowolona z... dwoma parami nowych butów!
Jak widać w każdej sytuacji da się odnaleźć jakieś plusy.
Cytaty powinny się pojawić jakoś w tygodniu.
Trzymajcie się!
Tak to już jest, że można planować, ale i tak się życia nie przewidzi ;) Może następnym razem się uda ;)
OdpowiedzUsuńHm, faktycznie Twoje plany trochę uległy zmianie, ale pamiętaj, że może jak pojedziesz już do tego Torunia to będzie fajniej niż wtedy mogło być? :p Pokaż buty! :)
OdpowiedzUsuńNo i fajnie. Dwie pary nowych butów bardziej by mnie ucieszyły niż wypad do kina :P
OdpowiedzUsuńPolecam Listy do M, ale wiadomo buty też są spoko :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - http://izabiela.pl/
Dzień na "nie" :)
OdpowiedzUsuńCzyli nie do końca miałaś zmarnowany dzień ;) 2 pary nowych butów - dobra rekompensata :)
OdpowiedzUsuńNo juz samo przez się rozumie, że buty to liczba mnoga, w końcu nikt nigdy nie idzie po tylko jendego buta :P
OdpowiedzUsuńNiestety czasami tak bywa, że plany się zmieniają, dobrze,że umiesz znaleźć plusy w każdej sytuacji :)
OdpowiedzUsuńA buty zawsze się przydają.