Witam,
Dziś ostatni dzień września. Było już narzekanie, było już zachwycanie a może czas na jakieś podsumowanie?
1. Na początku wrześnie założyłam, że zaliczę z jeden skrypt. Nie udało mi się. Muszę się zabrać za to w październiku.
2. Odbyłam trzy lekcje włoskiego. Spodobały mi się. Teoretycznie umiem czytać poprawnie słowa, znam kilka wyrazów, odmieniam essere. Poznałam także liczby do dwudziestu. Mam apetyt na więcej!
3. Zdążyłam się przeziębić oraz wyzdrowieć.
4. Spuchła mi powieka w prawym oku, nie wiem z jakiego powodu. Na szczęście po dwóch dniach wszystko wróciło do normy.
5. Przeczytałam 12 książek. Nowa lista na październik już się tworzy.
6. Przeprowadziłam się do nowego mieszkania.
7. Świetnie bawiłam się na koncercie we własnym mieście (wspominałam w poście)
8. Miałam dwie soboty pracujące w tym miesiącu oraz przymusowe wolne.
9. Rozcięłam palec i dostałam jakiegoś uczulenia lub czegoś podobnego ( przez dwa dni chodziłam ze spuchniętą powieką )
10. Stanęła mi ość w gardle,ale żyje na szczęście! Od zawsze czułam, że ryby mi nie służą.
11. Przekonałam się po raz kolejny o swojej głupocie i naiwności, ale co mam poradzić ze jestem jaka jestem i nie umiem się nauczyć, że ludzie zawodzą
12. Dziś już wiem, że w moim domu nie będzie telewizora.
Pogoda zaskakuje. Raz pozytywnie raz negatywnie. Coś czuję, że lada moment będę biegała po galeriach za zimową kurtką.
Jak minął Wam wrzesień?
Pozdrawiam!
sobota, 30 września 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Wrzesień minął.. szybko! Za szybko :D No ale teraz najważniejsze to nie przegapić października :D
OdpowiedzUsuńLekcje włoskiego brzmią interesująco! Gdybym jeszcze miała motywację aby zacząć się czegoś na nowo uczyć :o
Też nie ufam rybom! !
OdpowiedzUsuńI także nie mam telewizora :P i co więcej dobrze mi z tym
Zapraszam zatem na prywatne rozmowy :P
UsuńO ja też bardzo nie chciałam telewizora w domu, no ale mój narzeczony to fanatyk filmów i o zgrozo kilku seriali.
OdpowiedzUsuńDla mnie wrzesień nie był najlepszym miesiącem, ale i jakiejś tragedii nie było.
OdpowiedzUsuńDlaczego noe będziesz mieć TV w domu?
Przy jakimkolowek uczuleniu polecam calcium pić 2-3 razy dziennie - mnie zawsze pomaga.
12 książek! Sporo jak na jeden miesiąc! I to bardzo owocny, no to jeszcze przeprowadzka :)
OdpowiedzUsuńW moim domu też nie będzie telewizora!
Mi minął szybko, bo działo się dużo. :) U Ciebie widzę też. :D
OdpowiedzUsuńWspółczuję tego uczulenia, zwłaszcza na oku.
OdpowiedzUsuńJak zwykle jestem pod wrażeniem ilości przeczytanych książek 😀
A ja dostałam uczulenia od hybryd iii... spuchła mi górna warga ;D Ale tak to super wyszło, że wyglądałam jakbym sobie te usta wypełniała. Nigdy nie miałam tak pełnego dziubaska ;D
OdpowiedzUsuńTeoretycznie miałam je pisać co miesiąc, ale nie potrafiłam się zebrać w sobie na tyle, aby o tym pamiętać ;D Trzy miesiące są wystarczające, aby się z tym ogarnąć :)
Dziękuję bardzo :) Przeważnie wszystkie robiłam telefonem ;D
To ten wrzesień chciał Cię zabić - i oko i przeziębienie i ość! Oby październik ustrzegł Cię przed chorobami :)
OdpowiedzUsuńO masakra! Powiem Ci, że wrzesień nie był dla Ciebie zbyt łaskawy, miejmy nadzieję, że październik będzie lepszy!
OdpowiedzUsuńNo właśnie coś słyszałam, że mu się umarło, ale jakoś nie zagłębiałam się w szczegóły :D A jeżeli nie zostawił, to powiedziałabym, że to dobra nauczka dla tych idiotek, które się sprzedawały jakiemuś staremu oblechowi dla pieniędzy :D
Kurcze a ja nie mam kiedy czytać:(
OdpowiedzUsuńMoja teściowa straszy zimą stulecia, która ma się zacząć w październiku. Oby się myliła!!!
OdpowiedzUsuńMoże Cię coś w te usta gryzie? ;P
OdpowiedzUsuńChyba, że tak... mi za to na każdą zmianę poru roku strasznie wysuszają się dłonie ;D
OdpowiedzUsuń