Witam,
Przepraszam. Naprawdę chciałam tutaj coś napisać, ale zabrakło mi czasu! Tyle się dzieje!
Cały czas pędzę, coś załatwiam, kupuję, organizuję.Oczywiście jeszcze do tego wszystkiego pracuje. Doba trwa za krótko.
Zapomniałam napisać, że wydawanie bezsensowne pieniędzy tez idzie mi świetnie. Ponad dwa tysiące w miesiąc! Szaleństwo.
W piątek rano wróciłam z nad morza. Podsumowując cały wyjazd - to były udane cztery dni. W dużej mierze to dzięki pogodzie która miło zaskoczyła. Dużo słońca, nawet za dużo. Naprawdę nie polecam wracać autokarem ze sparzonym tyłkiem!
Zaliczyłam zachód słońca, uwielbiam takie momenty! Te wszystkie kolory na niebie, szum morza...
Nawiązując jeszcze raz do słońca = opaliłam się, nie lecę na Sycylię jako córka młynarza. Nie muszę na siłe siedzieć i czekać, aż skóra się 'zabarwi'. Chociaż przy temperaturach +30 to raczej nie nieuniknione.
Rekordu z ksiazkami w tym miesiącu też nie pobije, jakoś ciężko ostatnio mi idzie czytanie.
Przed wylotem nic tutaj nie napisze już, a więc pozdrawiam wszystkich i życzę wspaniałego tygodnia !!
wtorek, 25 lipca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Ja jechałam pociągiem ze spalonym tyłkiem i nogami - 12-godzinna podróż była koszmarem.
OdpowiedzUsuńDobrze że wypad nad morze się udał. Czekam na relacje z podróży na Sycylię:) Baw się dobrze :)
Ja ostatnio wracałam z gór z bolącymi jelitami, więc... wolałabym mieć sparzony tyłek niż to :)
OdpowiedzUsuńO tak, też często mam wrażenie, że doba jest ZDECYDOWANIE za krótka.. ja dlatego staram planować sobie czynności i rozkład wolnych dni, tak abym wszystko zrobiła i nic mi nie umknęło :)
OdpowiedzUsuńCo do opalania to zazdroszczę, bo ja od dziecka jestem 'córką młynarza' bo słońce mnie chyba nie lubi :( Udanego tygodnia Kochana! ♥
UDANYCH WAKACJI <3
OdpowiedzUsuńAle Ci zazdroszczę tych wyjazdów! Baw się dobrze! ;*
OdpowiedzUsuńJa też nie czytam, ale czasem jak mam okazję, to staram się sięgnąć, bo jednak czasem coś dzieciakom w pracy polecam :D
No to ekstra! Ja nie mogę, bo po chemioterapii chłopak przez 2 lata nie może zmieniać klimatu :(
No to tak jak u mnie w sumie :D
My już skończyliśmy Pottera <3
wzajemnie kochana :)
OdpowiedzUsuńOj fajnie,że się opaliłaś.
Miłego wyjazdu życzę więc! :)
OdpowiedzUsuńNie samym blogowaniem człowiek żyje. Jak masz okazję dobrze spędzić czas to korzystaj. Potem będzie czas na pisanie. A i przy okazji będzie pewnie o czym ;) Miłego wypoczynku!
OdpowiedzUsuńMiłego wyjazdu!
OdpowiedzUsuńUdanych, ciepłych wakacji :)
OdpowiedzUsuńMój Blog