Witam,
Jak ja się cieszę na ten weekend! W końcu będę mogła sobie trochę odespać. Przyzwyczaiłam się już do wstawania o 7, ale snu nigdy nie za wiele.
Ten tydzień nie należał do najlepszych, był dosyć pechowy. Na początku tzn. w sumie to tydzień temu w piątek zgubiłam swoje wszystkie dokumenty. Do wczoraj miałam nadzieję, że gdzieś je znajdę, ale niestety nie udało się. W związku z tym dziś ruszyłam do urzędu załatwić formalności z tym związane.
Humor miałam dość zmienny, często coś mnie irytowało i wpadałam w złość. Nie umiałam nad sobą zapanować, nie raz aż miałam łzy w oczach. Na szczęście już mi przeszło. W dodatku dziś wywróciłam się na lodzie i trochę się obiłam. To chyba złośliwość losu, bo przez dwa tygodnie cieszyłam się sama do siebie, że jeszcze się nie poślizgnęłam a tyle chodżę... i stało się. Hm, żeby było ciekawiej, choroba mnie próbuje rozłożyć, ale walczę dzielnie.
Wspomnę jeszcze o jednej sprawie. Ostatnio w efekcie nudnego wieczoru razem z bratem postanowiliśmy obejrzeć jakąś komedię. Po przeczytaniu opinii włączyliśmy film "Dyktator" - dawno nie oglądałam tak zrytego filmu, trochę głupi, ale jeżeli ktoś ma dystans to można naprawdę się pośmiać.
Przy okazji - ktoś zna jakieś śmieszne komedie? chętnie bym się 'odmóżdżyła'. Może trafię na coś czego jeszcze nie widziałam.
Chyba moich wielkich planów znowu nic nie wyjdzie. Miał był wyjazd, ale organizatorzy chyba olali sprawę. Szkoda, szkoda, szkoda....
Może wakacje będą udane.
Mam nadzieje, że dziś skończę czytać "Życie Pi" i wezmę się za czwartą cześć Pottera!
Nie mogę przeglądać nowości książkowych ani wchodzić do księgarni - grozi to utratą wszystkich oszczędności!
Trzymajcie się!
piątek, 27 stycznia 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
Ojć, to nieciekawy ten Twój tydzień, ale pomyśl sobie, że już się kończy i zacznie się nowy, lepszy! :) co do weekendu też się strasznie cieszę, brakuje mi takiego 'nicnierobienia' i chociaż mam do załatwienia parę spraw na mieście nie przeraża mnie to, bo wiem, że czekają mnie dwa dni odpoczynku od pracy :D hmm, ostatnio ogladałam 'planeta singli' bardzo mi się podobało, a wczoraj z ciekawości włączyliśmy bajkę o spongebobie i uśmiałam się do łez :D
OdpowiedzUsuńDużo odpoczynku i zdrówka Ci życzę! :*
Oj dawno nie oglądałam komedii :D nie mniej jednak, planuję wybrać się do księgarni po książki aby w ferie sporo przeczytać :)
OdpowiedzUsuńnowy wpis na blogu!
Nieszczęścia mają to do siebie, że lubią chodzić stadami. Mam nadzieję, że kolejny tydzień będzie lepszy :)
OdpowiedzUsuńNo kochana ładnie lecisz z książkami:)
OdpowiedzUsuńOjej to miałam akcje z tymi dokumentami, współczuje tych wszystkich formalności i pewnie tłumaczeń.
A co do komedii to polecam "Planeta Singli", "Wkręceni " i "Wręceni 2", jesli lubisz polskie filmy :)
Faktycznie kiepsko minął ten tydzień... cóż, oby kolejny był lepszy. I żeby poniedziałek nie był zły, tego Ci życzę :)
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że nie można od ludzi za dużo oczekiwać np; że będą przy nas w złych chwilach, tak jak my staramy się być. Lepiej pozytywnie się zaskoczyć, niż rozczarować tak jak było w moim przypadku :)
OdpowiedzUsuńteraz wychodze z założenia, że trzeba się cieszyc i doceniać osoby które są na dobre i na złe :)
Hmm, a ogladałaś bajkę Finnding Dory? :D
Widzę, że książka dla Ciebie jest dobra na wszystko i fajnie trzeba mieć taki swój punkt zaczepienia :-) życzę poprawy nastroju i wgl :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Oj to nie za fajnie z tymi dokumentami. Szkoda, że się nie znalazły.
OdpowiedzUsuńZdrowiej:)
OdpowiedzUsuńJak Ci się podoba "Życie Pi"?
Z komedii, które mnie się podobają mogę polecić Ci "Duże dzieci", "Jeszcze większe dzieci", "Millerowie", "Żona na niby", "Bridget Jones" - 3 część jest świetna:) "Epoka Lodowcowa 5" jest już online (mnie się bardzo podobała).
Komedia? polecam ' Za jakie grzechy dobry Boże ' można się mega uśmiać :)
OdpowiedzUsuńMój Blog
Positivum polecam na zły humor i huśtawkę nastroju :) kupiłam na mój ciężki i uparty PMS i powiem Ci, że jest mi lepiej :) a to same zioła :)
OdpowiedzUsuń