czwartek, 19 stycznia 2017

***

Witam,

Co u Was słychać?
Drugie pytanie : gdzie jest słońce?! ok, zima jest spoko, ale wole chyba jednak zero stopni niż -12 lub -18 jak było ostatnio. Trochę mnie to zaczyna denerwować. Zwłaszcza kiedy pracuje na powietrzu i marznę. Z utęsknieniem czekam na wiosnę! Niestety jeszcze się naczekam.
Doba ostatnio wydaje się za krótka. Ciągle coś się dzieje, od rana do wieczora poza domem, po powrocie zwykle jestem zmęczona i najchętniej padłabym do łóżka w ubraniach nie robiąc już nic...

W tym roku nie podjęłam żadnego wyzwania książkowego, ale czytam non stop. Na tą chwilę mam już cztery tytuły za sobą, lada moment - może jeszcze nawet dziś skończę kolejną książkę. Już nie wspomnę, że następne już czekają! Zapomniałam jaką frajdę może sprawić książka. Teraz nadrabiam chyba cały 2016 rok pod tym względem.

Za miesiąc jadę na kurs wizualizacji, zobaczymy jak to będzie wyglądać. Kurs jest darmowy, a więc czemu nie skorzystać. Czeka mnie przeprawa do Wrocławia, ale to nic nie szkodzi, bo lubię takie wypady. Jak tak dalej pójdzie to Wrocław będzie jak drugi dom.
Wszystko za sprawą szkoły. Ap ropo - edukuje się z psychologii obecnie. Mam nadzieje, że do połowy lutego już będę miała wszystko zaliczone i z głowy. Pozostanie tylko jechać po wpis do indeksu.

Ostatnio z powodu własnej głupoty otrzymałam mandat. Niepotrzebnie przeszłam na czerwonym, pech chciał, że panowie policjanci to zobaczyli i musieli mnie pouczyć... Nie wiem czemu, ale ta cała sytuacja wydawała się trochę komiczna. Ten kraj to wielki absurd.

Jeszcze dziś czeka mnie siłownia, a już jestem taka zmęczona, że najchętniej bym zasnęła z głową na biurku.

Trzymajcie się !!


17 komentarzy:

  1. Właśnie: gdzie jest słońce?! Też już na nie czekam i czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wymieńmy się , ja Ci dam słońce i 10 stopni a Ty mi dasz śnieg :)

    Ooo współczuje kochana, powiem Ci ze ja z racji tego ze mieszkam na Wyspach już ponad 3 lata wiec przyzwyczaiłam się ze tu mogę przejść wszędzie gdzie chce i na czerwonym przechodzę nagminnie bo tu jest to normalnie zezwolone, wiec jak jestem w Polsce to zwykle pilnują mnie znajomi bo noga sama już ciśnie na drogę.

    Masakra z tym pouczeniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie najwięcej w nocy było -13 . :)
    A w dzień to nawet nie wiem, bo w biurze ogrzewanym siedzę, to mróz mi nie straszny. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czekam na zmianę pogodę..i mam nadzieję, że kurs będzie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie też doba jest za krótka. Książki na mnie czekają (póki co mam tylko dwie na koncie w tym roku), a w ciągu całego tygodnia przychodzę z pracy zmęczona, zrobię porządki, ogarnę obiad i najchętniej położyłabym się spać! Pomysł chodzenia na siłownie szybko we mnie umarł, jestem leniem :D

    Może jak przyjdzie wiosna będzie mi się bardziej chciało, grunt to pozytywne nastawienie :D Dużo ciepła życzę, miłej niedzieli! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no to masz nauczkę! NA CZERWONYM SIĘ NIE PRZECHODZI! :D nie no, żartuje, zazwyczaj tak jest, że jak gdzieś bardzo się spieszysz to wszystko wszyscy wszędzie widzą :P

    a u mnie dzisiaj dużo słońca było, aż patrzeć się nie dało XD

    OdpowiedzUsuń
  7. aż stówka? łohohohoho! no to już nigdy nie przelecisz na czerwonym świetle! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, też już wyczekuję wiosny. Nie mogę się doczekać kiedy przestanę być ubraną na cebulkę kulką nienawiści! Mam nadzieję, że chociaż tej zimy już nie będę tańczyć na lodzie XD Zapiszę sobie Twój link byś mi nie uciekła :)
    Pozdrawiam,
    galantyka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również czekam na wiosnę, kiedy będzie można zdjąć te wszystkie ciężkie buty i płaszcze. Takie wyjazdy w połączeniu z kursem to bardzo fajna sprawa.
    Nietypowa fora bloga bez ani jednego zdjęcia, ale przyznam ciekawa i oryginalna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. no cenią się panowie, nie ma co, ja kiedyś prawie dostałam 50 zł za siedzenia na oparciu ławki... XD

    OdpowiedzUsuń
  11. Musisz nauczyć się robić maślane oczka, to pomaga! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jakim prawem płacą mniej? :| nie no, do policjantów jako tako mam szacuneczek, ale do strażaków miejskich... nie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O, to może na jakąś kawę wyskoczymy jak będziesz we Wrocławiu?;>

    Ja też ostatnio nie mam na nic czasu i siły - koniec semestru i nadchodzące ferie sprawiają, że naprawdę mam dosyć!

    O, to trzymam kciuki, żeby się udało!My z chłopakiem chyba do Bułgarii, ale zobaczymy jeszcze, jak to będzie :)

    Tak, tak, odpocznę, ale niedługo się wyprowadzam z domu, więc będę musiała wszystko ogarnąć i w ogóle, więc pewnie nie skorzystam zbyt wiele z tego wolnego. Mieliśmy gdzieś jechać, ale chłopak położył sprawę.

    Ja przeczytałam już osiem całych i 2 zaczęłam :D

    Dobry pomysł! Co ciekawego ostatnio przeczytałaś? ;>

    Harry <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  14. A u mnie słońce świeciło cały dzień. Aż oczy bolały, bo promienie się odbijały od śniegu.
    Skoro ciągle jesteś zapracowany to kiedy Ty znajdujesz czas na książki?
    Każdy mandat boli.

    OdpowiedzUsuń
  15. aaaa, to źle zrozumiałam! no wiesz, taki policjant to mało nie zarobi, a taki siedzący przy biurku, nie zwykły krawężnik to już w ogóle. ja największy respekt mam do strażaków, o! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No to razem nadrabiamy 2016 rok. Bo ja w tamtym roku książki zawaliłam totalnie, a teraz znowu czytam jak nienormalna :) jedna za drugą.

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie słońce powoli budzi się do życia. Też czekam aż wiosna się zrobi ! Już nie mają widocznie za co mandatów rozdawać :D

    ns-w-zwierciadle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....