czwartek, 24 listopada 2016

***

Witam,

Post będzie pisany na szybko, bo jest już bardzo późno i właściwie to powinnam spać. Nie wiem jednak czy opłaca mi się to.

O 23 wróciłam do domu z kina. Byłam na "Pitbull. Niebezpieczne Kobiety". Nie chcę recenzować filmu, bo nie umiem. Od siebie napiszę kilka słów. Uważam, że ta produkcja jest dobra. Podobnie jak w poprzedniej części były ostrzejsze sceny, ale także te zabawne. Podoba mi się taka przeplatanka, bo atmosfera się rozluźnia i całość nie wciska w fotel.  Skłamałabym gdybym nie napisała, że film jest też przerażający. Z jednej strony prawda ukazana przez reżysera jest dobra, ale nie jestem przekonana czy chciałam ją poznać. Chyba jednak polecam.

Oglądałam ostatnio Dziennik Bridget Jones 3. bardzo przyjemny i zabawny film, polecam !

Wzięłam się za czytanie (jak już rok się kończy...) i całkiem nieźle mi to idzie. Obecnie 3 książki za mną, dwie czytam obecnie, a trzy kolejne przede mną. Pewnie nie uwinę się z wszystkimi do końca tego miesiąca, ale do końca roku na pewno.

Jutro tzn. dziś KRAKÓW. Zapowiada się sympatycznie.

Chciałam dodać kilka fotek z Zakopanego, ale nie mogę ich zgrać na komputer. Może innym razem.


Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Ja wczoraj byłam na "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" - polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziennik Bridget Jones 3-Baby byłam i bardzo się uśmiałam :)
    Super, podróżuj i jak tyko znajdziesz czas to pochwal sie co widziałaś, chętnie pooglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie skuszę się ani na "pitbulla", ani na Bridget, bo to jakoś nie moje klimaty ;)
    Co ciekawego czytasz? :> Ja "Wybacz mi,Leonardzie" i "Dziewczyny, które zabiły Chloe", ale jakoś nie potrafię się w to wystarczająco wciągnąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię komedie, choć nie tylko, ale jednak jestem wybredna, a te filmy mnie nie zachęcają ;)
      Tego akurat jeszcze nie czytałam, choć mam już za sobą parę książek G. Musso i są specyficzne, ale podobały mi się. Ostatnio opornie idzie mi czytanie, bo nie mam czasu, a co to za przyjemność czytać po kilkanaście stron książki i musieć ją odłożyć, bo muszę robić coś innego. Ale dziś w autobusie przeczytałam prawie 100 stron i muszę przyznać, że robi się ciekawie :>
      Książki Piotra C. to w ogóle bym poczytała, bo jeszcze nie miałam okazji! Ostatnio kuzynce kupiłam "Brud" i jak przeczyta i mi przyśle, to się zapoznam :))

      Usuń
  4. ja czekam, aż Pitbull pokaże się w sieci, bo pierwsza część bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I jak było w Krakowie? :)
    Ja dopiero niedawno oglądałam Pitbull: Nowe porządki, ale też mi się spodobało, także na pewno niedługo obejrzę nową część :) A dzisiaj z dzieciakami ze szkoły byłam na "Przełęczy ocalonych", polecam!

    Pojutrze grudzień!

    Na razie za nami 2 rozdziały, ale nie narzekał... jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zatem trzymam kciuki za środę!

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....