Witam,
Ona bywa irytująca, męcząca, krytyczna, zrzędliwa, kapryśna... i ma jeszcze tysiąc innych wad. Ja też posiadam tysiąc różnych wad. Różnimy się jak dzień i noc. Te różnice w sumie są mało ważne, tak czy siak codziennie wymieniamy się wiadomościami. Jednego dnia wysyłamy sto wiadomości, drugiego tylko dwie. To nieistotne, zachowujemy wciąż kontakt. Mimo wszystko jedna dla drugiej jest jak tlen.
Właśnie dlatego w poniedziałek spakuję torbę, ogarnę się, sprawdzę tysiąc razy czy czegoś nie zapomniałam, pójdę na peron, wsiądę w pociąg którym dojadę do dworca PKS. Następnie poczekam na dany autobus, wsiądę w niego i ruszę w drogę.
Zrobię to, bo wiem, że ona mnie teraz potrzebuję. W tej chwili mój leń szepcze mi do ucha'nigdzie nie jedź', ale ja będę silniejsza. Zarezerwuję tydzień czasu aby z nimi tam być, obgadać tysiąc rzeczy, pouśmiechać się, ponarzekać na życie, pochodzić po sklepach...
Przyjaźń. Taka zwykła, prosta przyjaźń. Ja i M. Cieszę się, że mamy siebie. Mimo wszystko.
Ten wrzesień to jakaś porażka, następny miesiąc musi być lepszy!
Trzymajcie się Robaczki! <3
czwartek, 25 września 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
***
Witam, Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....
-
Witam, Początek dnia nie był dla mnie zbyt przyjemny ze względu na wizytę w urzędzie dzielnicy. Oczywiście nic nie załatwiłam, bo niby ...
-
Witam, Chyba już czas na nową notkę. Rzecz jasna nie wiem o czym ma ona być. Nie będzie to jakiś długi, denny wywód, bo jutro muszę zawita...
-
Witam, Można powiedzieć, że połowa września za nami! Jak dobrze, że póki co pogoda dopisuje i mamy piękną złotą jesień. W prawdzie kilka r...
No, no... Ostatnio widziałam perfekcyjną koszulkę Comy. I to za niecałe 40 zł, więc niedrogo. Oglądałam, oglądałam i okazało się, że jest męska i wielka jak wór. No, to kupiłam. XD
OdpowiedzUsuńtaka przyjaciółka to skarb, chciałabym taką! moja ciągle jest zajęta - praca, mąż, kredyt, mieszkanie, ciągle coś :(
OdpowiedzUsuńa co z wrześniem nie tak? ;>
baw się dobrze u przyjaciółki! ;* - tak na zaś!
dokładnie ;/ teraz już niby jest okej, ale mam nadzieję, że to na stałe, a nie na chwilę, bo nienawidzę być chora!
hahaha, w sumie to kupiłabym sobie coś, ale nadal nic mi się nie podoba :(
dokładnie tak :) chociaż wiesz, pracujemy w weekendy, a wtedy kontroli nie ma zazwyczaj :)
powiem Ci, że po gimnazjum to tutaj nie wiedziałam jak się zachować jak ja im podałam, co mają robić, a oni nosy w zeszyty, a w klasie taka cisza, że jakbym upuściła szpilkę, to bym słyszała jak spada ;o
wczoraj dopisałam! ... dwa zdania :D
15 skończone, 16 mu leci ;/ dzisiaj matka znalazła u niego e-papierosa, kolejnego ;/
;*
E tam, kiedyś widziałam koszulki Coldplay w lidlu czy biedronce. Szkoda tylko że nie było ładnych. ;_;
OdpowiedzUsuńdobra z Ciebie przyjaciółka ;) bawcie się dobrze Dziewczęta! :)
OdpowiedzUsuńczy ja widzę jakiegoś nowego pięknego pana u Ciebie na blogu w tle ? :D
Cudowna relacja :)
OdpowiedzUsuńwiesz, złapałam czy nie, przynajmniej coś tam do CV wpiszę :P
OdpowiedzUsuńnie, coś Ty :D po 2 roku miałam praktyki w gimnazjum, a teraz w liceum i lekcje we wszystkich klasach 1,2,3 :)
powiem Ci, że od tego roku chyba zmienia się matura z polskiego (ustna i pisemna), no i moim zdaniem pisemna będzie milion razy korzystniejsza dla maturzystów, w porównaniu z tą, którą ja pisałam, bo ta była gówniana ;>
mam nadzieję, że się spodoba :D mam kilka książek w kolejce, które czekają, więc za tą się wezmę zapewne dopiero za jakiś czas, ale często tak mówię, a potem tydzień później marudzę, że nie mam co czytać :D
o matko, to jej nie zazdroszczę w takim razie ;o
ja w sumie biegałam, ale i tak jak kiedyś ćwiczyłam minimum 6 razy w tygodniu, tak teraz mi wyszło 4/5 i też się efektów nie spodziewam :D okej, może biegałam sporo itd, ale znowu ze słodyczami to tak poleciałam teraz, że aż mi wstyd ;/
nic na siłę, nago nie chodzę, więc mówi się trudno :D
wczoraj dopisałam całą stronę, więc teraz mam już 2,5 - szpan :D
wiesz, najgorsze jest to, że ona mu zabiera te e-papierosy, a on ciągle przynosi nowe, a kieszonkowe już dawno mu się skończyło ;/
;*
Wspaniała znajomość, pomimo różnych charakterów możecie się dogadać. Zazdroszczę, bo ja nigdy takiej przyjaciółki nie miałam. W sumie jak tak myślę jedynym przyjacielem w moim życiu jest mój chłopak. Chyba nie jestem łatwą osobą, bo odstraszam ludzi. Nie potrafię tak jak inni znaleźć bratniej duszy :) Udanego wypadu więc :)
OdpowiedzUsuńAch, nie udało mi się porobić jakichś fajnych zdjęć. Nie dość, że tramwaj wywiózł Nas tam gdzie nie trzeba, to jeszcze zaczął padać deszcz. Chcieliśmy uciec do domu, to znowu wsiedliśmy w zły autobus, wywiózł nas na straszne odludzie, tam miał jechać kolejny po pół h, który zawiózłby nas pod dom. Wszystko spoko, ale to był dzień meczu, cały autobus wypchany był kibicami WKS -.- masakra. Co za typy. Eh, i tak wyglądał Nasz dzień. A co do postu to może w końcu odpowiem na to wyzwanie od Ciebie :D choć ciężko jest coś wymyślić.
Przyjaźń bywa różna, ale najważniejsze, gdy mamy prawdziwego przyjaciela do którego się zawsze możemy zwrócić :)
OdpowiedzUsuńto nie zwróciłam uwagi, że to ten sam Pan haha :D
OdpowiedzUsuńto i niewiele poza tym :D
OdpowiedzUsuńto było mocno ironiczne dzieciaki :D bawi mnie to, bo większość z nich wygląda jak moi znajomi, którzy bywają starsi ode mnie, a mają po 17/18 lat :D i ostatnio wychodzę ze szkoły, a oni do mnie "dzień dobry" itd, zabawne to było, a już zwłaszcza z perspektywy osób, które mnie mijały na ulicy i słyszały jak tamci mi mówią dzień dobry :D
dokładnie, teraz będą pisać rozprawki, coś jak egzamin gimnazjalny, tylko trochę trudniejszy, w sumie dla dzieciaków lepiej, ale poziom leci na łeb na szyję.
ja teraz wróciłam do "Cienia wiatru", bo kiedyś to zaczęłam, ale odstawiłam, a tu kiedyś kupiłam w biedronce książkę, która okazała się kontynuacją, więc muszę przeczytać wcześniejsze, żeby to zacząć :D
wiesz, znasz tylko jej perspektywę, a wina nigdy nie leży po jednej stronie ;>
ja tak samo, dlatego od jutra totalny detox, nie ma zmiłuj, bo dojdzie do tego, że się znowu rozpasę jak świnia ;/
haha, nie wiem, ale szpanuję - dzisiaj się zaparłam i dopisałam 1,5 strony! więc mam już całe 4 :D jak dobrze pójdzie, to do środy skończę ten rozdział, więc może uda mi się moje postanowienie zrealizować :)
dokładnie ;/ nie wiem, zobaczymy jak to się dalej potoczy...
;*
Pewnie dlatego mam jedną przyjaciółkę ;)
OdpowiedzUsuń