Jestem zmęczona walką z urzędem, w
tym kraju nikt nikomu nie chce pomóc. Zamiast podać rękę lepiej
stworzyć tysiące problemów. Moja sytuacja nie zostanie rozpatrzona
bo nie jestem samotną matką z dzieckiem mieszkającą pod mostem
lub na śmietniku... Śmieszne, ale prawdziwe. Przecież dla ludzi
siedzących w swoich biurach przeżycie za standardowe dochody
zwykłego człowieka jest normalne. Cholerne urzędasy.
Chyba nie nadaje się do życia wśród
takiego społeczeństwa, za wolno zapominam. Nie wolno wspominać, nie
wolno rozpamiętywać, nie wolno tęsknic. Przecież to wszystko co
było to takie nic.
Trzy tygodnie. Tyle potrzebowałam
czasu aby stwierdzić, że poznałam naprawdę fantastycznych ludzi.
Tydzień. Tyle czasu potrzebowałam aby przekonać się, że byłam
głupia i naiwna. Kolejny raz zawiodłam się na ludziach. To
takie... standardowe. Dlaczego jeszcze się do tego nie
przyzwyczaiłam? Nic ani nikt nie jest na zawsze. Wszystko jest na
chwilę.
Nie wiem co z moją edukacją, placówki
szkolne zaczynają mnie strasznie irytować.
Czy tylko ja zamarzam w sierpniu?!
Nie, nie będę już marudzić. Przepraszam. Wezmę się za siebie, obiecuje. Dajcie mi jeszcze chwilę czasu.
Kilka fotek na osłodę.
Trzymajcie się ciepło! <3
Jak pięknie! Polskie urzędy, brrrr... pomóc? A w życiu, od czasu prl nic się w urzędach nie zmieniło, odsyłanie od okienka do okienka i kwaśne miny.
OdpowiedzUsuńNiestety kasa jest potrzebna, omijając fakt życia, potrzebujemy jej też do rozwoju, wszelkie kursy i szkolenia są niestety płatne, lektoraty językowe, o przyjemnościach nie wspomnę ;)
Też ostatnio się przekonuję ( na szczęście nie na swoim przykładzie) , że w urzędach pracują lenie i świnie. To jest po prostu porażka, tym ludziom się w głowach poprzewracało. Nic nie idzie z nimi załatwić...
OdpowiedzUsuńLudzie zawodzą, niestety... ja już się do tego dawno przyzwyczaiłam.
Trzymaj się ! :)
Włochy są przepiękne! sama kiedyś byłam i ciągle marzę o tym, by kiedyś jeszcze tam wrócić i zobaczyć inną część tego kraju :) cieszę się, że wyjazd był udany! a ten czarny piasek to dla mnie zaskoczenie :D rzeczywiście śmiesznie musieli wyglądać ludzie, którzy wychodzili prost z morza i byli błotnymi potworami :D
OdpowiedzUsuńurzędy :/ eh, szkoda słów!
a co z tymi znajomościami? o co chodzi?
każdy ma czasem gorsze dni i musi sobie pomarudzić :*
a zdjęcia są super! ehh zazdroszczę Ci tego wyjazdu!
tak, tak masz rację, wiele od nas zależy, czasem warto zdecydować się na pewne zmiany i do nich dążyć, ale póki co na razie się chyba na to nie skuszę. ale za rok? może....
koncert był mega :D jaram się tym wciąż <3 hihi
A jak nie kasę to przynajmniej dobre plecy ;/
OdpowiedzUsuńPrzykre jest to, że zamiast ułatwić ludziom życie, to wszyscy je utrudniają. Ja też bardzo wolno zapominam, jestem pamiętliwa i czasami jest to wielką wadą. Chyba nie ma żadnej reguły, można zachowywać wszelkie środki ostrożności, a i tak możemy się zawieść na ludziach, przykre... Wiele razy też się zawiodłam i długi czas mnie to męczy zwykle. Mam nadzieję że będzie bardziej pozytywnie, a na zamarzanie dobre są ciepłe herbatki, gorąca czekolada i milusi sweterek lub kocyk, polecam. :D
OdpowiedzUsuńu mnie z kwaterunkowymi jest tak samo ;/ moja mama czekała 10 lat, jak nie lepiej, mimo, że miała 4 dzieci, to i tak nie dostała, tylko się zamieniła z kawalerki 21 metrów (w której mieszkało 6 osób).
OdpowiedzUsuńkochana, pisz mi (tu albo na fb), o co chodzi ;>
każdy ma czasem gorszy dzień, pewnie, że się pozbierasz! jakbyś potrzebowała pogadać, to wiesz, gdzie mnie znaleźć!
pewnie, że wiem, że jest zła, ale ja bez kawusi żyć nie mogę i to się nie zmieni, chyba, że będę umierać i to uratuje mi życie, to wtedy może z niej zrezygnuję :D
co to za książki? ;> ja lubię kryminały, ale takie "lekkie", polecam sagę Charlaine Harris o Aurorze Teagarden :D
a ja znów dziękuję! ;*
a ja zawsze zwracam uwagę - na stopy, na buty itd, a stopy są tak obleśne, fu!
dzisiaj sobie kupiłam taką śliczną koszulę <3 klasyczna, elegancka, biała, w niebieskie prążki, cudowna jest <3 (wypłatę dostałam :D) no i tylko 35 złotych! a normalnie takie koszule z 50 kosztują, bo to taki ciuch ponadczasowy, więc się cenią ;/
ja lakierów mam z 50 pewnie, teraz mam ambitny plan, żeby je wykorzystywać powoli, a nie kupować nowe, a koniec - końców, u rąk maluję tylko odżywką, a u stóp na kolory, wczoraj się zmobilizowałam i pomalowałam u rąk na kolor - bądź ze mnie dumna :D a co do kolczyków, to u mnie właśnie od zgubienia się zaczęło, kiedyś nosiłam jedne złote, nie zdejmowałam, aż kiedyś zgubiłam, no i od tamtej pory ciągle kupuję nowe :D
dokładnie tak! :D
no czerwień jak krew, czarny jak śmierć :D
ja jutro idę z siostrą wybrać sobie coś na prezent, z mamą za tydzień, bo wypłatę ma w piątek, a buty sobie wynalazłam na allegro - 2 pary botków mnie wyniosą 70 zł, kupowałam już tam jedne, więc wiem, że rozmiarowo będą dobre itd :D
i co, zrobiłaś? ;>
ja gazet nie kupuję, bo w większości to samo jest w internecie :D
tak jak pisałam wcześniej - czekam na rozwinięcie tematu na fb, bo wnioskuję, że tutaj nie chcesz o tym pisać ;>
ja wczoraj nic, bo się widziałam z przyjaciółką i późno wróciłam :( a dzisiaj detocell trening :D
;**
wyjazdy są naprawdę cudowne, i masz rację, dobre są dla naszej psychiki, inaczej człowiek mógłby oszaleć, Twój wyjazd chyba też się udał i pomógł psychicznie odpocząć?
OdpowiedzUsuńpoleżałam cały weekend i chyba już mi lepiej. mam nadzieję, że sobie ta choroba odejdzie!
tak, tak masz rację, atmosfera cudowna, Justin niesamowity, czego chcieć więcej?! :D
wiesz z tym gorszym nastrojem znowu chodzi o to samo, znowu poczułam się samotna, znowu poczułam, że chciałabym, by ktoś był obok itd. więc chyba mnie rozumiesz, nie chcę się nad sobą użalać, ale taki dni niestety się zdarzają, ostatnio chyba co raz częściej, a niestety nic się nie zmienia.
lubię takie rzeczy :D więc pewnie świetnie bym się bawiła w tym czarnym piasku :P heh
niestety tak to czasem bywa, sama wiem, że czasem pewne znajomości przez odległość nie przetrwają, choćbyśmy chcieli by jednak przetrwały. ale pamiętaj, że zawsze pojawiają się nowi ludzi, więc jeszcze spotkasz dużo fantastycznych osób na swojej drodze, którzy mimo wszystko będą! zobaczysz! :*
tak, masz rację, tylko ja mam wrażenie, że niestety wciąż na pewne kroki brakuje mi odwagi :/ i muszę podszkolić ten cholerny angielski, za który wciąż nie mogę się wziąć systematycznie.
oni nie zamieniali, to moja mama znalazła w gazecie ogłoszenie starszej kobiety, wdowy, chorej, która mieszkała sama w naszym obecnym mieszkaniu (ponad 80 metrów, 3 pokoje, duża kuchnia, łazienka, schowek i 2 przedpokoje), no i ona oferowała zamianę mieszkań za dopłatą w gotówce i uregulowaniem jej zaległości za czynsz, no i mama się zamieniła ;>
OdpowiedzUsuńrozumiem. wiesz, kochana, za ludźmi nie zawsze da się nadążyć, mam nadzieję, że Cię to nie męczy, bo widocznie nie warto się tym przejmować ;*
a to chyba kojarzę ;> to są książki w takiej serii? w sumie sporo jest takich reportażowych, kiedyś była tylko "Spalona żywcem", a potem istny wysyp ;>
no tutaj też, a ja kupiłam w Carrefourze :D tam mają ciuchy i bieliznę z takiej firmy TEX, gatunkowo dość dobre, no i przeceniona z 50 na 35 :> w lidlu często są śliczne, takie "bez prasowania", ale właśnie za 50 albo 60 nawet. no i tam nie przymierzysz, chyba, że wyskoczysz z łaszków na środku sklepu :D
no nazbierało się :D tu jeszcze kiedyś jak wygrałam z Eveline, to chyba też 8 czy 10 dostałam, więc trochę tego mam :D
ja też już teraz na noc zdejmuję, bo się wbijają :(
w sumie wczoraj byłam na bazarku i nic nie kupiłam, bo mają jeszcze kolekcję letnią, a z jesiennej same dresowe rzeczy, a ja takich nie noszę ;/ kupiłam tylko spódnicę czarną, długą do ziemi, letnią, za 15 złotych :D a buty w sumie zamówiłam tylko jedne, bo doszłam do wniosku, że tamte są podobne do tych, które kupiłam w zeszłym roku, tylko mają niższy obcas, więc sobie darowałam, link wysłany :D
o, jakie? pokaż :D
jaką? ja mam jedną z Shape, ale wiem, że są różne :D
ok ;*
Oj, polskie urzędy to jakaś masakra. Ci wszyscy pracownicy tylko liczą, żeby jak najwięcej kasy wyciągnąć dla siebie, mało którzy są naprawdę mili i po prostu kulturalni. Bo niestety, ale bardzo często towarzyszy im brak ogłady.
OdpowiedzUsuńNa kim się zawiodłaś, kochana? :*
Nie tylko Ty, ja również w sierpniu wybieram ciepły sweterek lub bluzę, a moje ręce często są lodowate :D
Biurokracja to najgorsze co może być. A urzednicy zamist pomoc to czepiaja się szczegółów i utrudniaja czlowiekowi życie. Czasami zdarzają się mile osoby, które chcą pomoc ale niestety jest ich coraz mniej.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się kochana i nie daj sie :*
Zdjęcia cudne, ale opalenizna :)
Świetne zdjęcia ; )
OdpowiedzUsuńano dobrze, ale potem ta baba tak uprzykrzała nam życie, że sobie nie wyobrażasz, przyjeżdżała tutaj już po zamianie i przywoziła mojej mamie karteczki z rzeczami, które miały być w mieszkaniu, a ich nie ma, wyłudziła od mojej mamy jakieś półki itd :D
OdpowiedzUsuńprzetrwasz, przetrwasz, wierzę w Ciebie! ;*
ja teraz czytam "Bez mojej zgody", bo nie miałam, kiedy iść do biblioteki, a to miałam w domu, bo kiedyś kupiłam w Żabce za 10 złotych :D
ja idę do lidla właśnie w sobotę, bo mają być takie fajne dżinsy na gumce za 29.99, więc kupię sobie parę albo nawet dwie :D tylko oczywiście na 8 rano muszę już tam być, żeby się załapać na rozmiary ;/
właśnie dziś rano mi przyszły te, co Ci wysyłałam zdjęcie na fb i powiem Ci, że na żywo są dużo ładniejsze niż na zdjęciu! :D
przejrzałam i chyba faktycznie spróbuję, chociaż też znalazłam fajny artykuł na trening interwałowy, spalający tłuszcz i mam zamiar go w jakiś dzień zrobić, bo wydaje się prosty ;D
dziękuję, dziękuję! <3 ;**
Z urzędem nigdy nie wygrasz. Przecudne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńmamy spokój, bo umarła :D
OdpowiedzUsuńi czego się dowiedziałaś? ;>
ja zawsze mam chęć na Pottera :D ale teraz wypożyczyłam znowu kilka romansideł :D
na pewno jest! :D ja się zastanawiam czy kupić parę, czy dwie :D ale znowu od 11.09 jest promocja i są normalne jeansy :D
tak, z butów tak :D powiem Ci, że ja na zimę już też się psychicznie przygotowuję, bo rok temu miałam przeznaczone 100 złotych na płaszcz zimowy i z wielką biedą znalazłam za tyle, a teraz jest na mnie za duży, więc znowu muszę kupić, i znowu kasa ;/ a jeszcze kozaki chciałam, bo teraz schudłam, więc łydka powinna mi wejść :D
i jak wrażenia? ;>
ja dzisiaj idę biegać z kolegą :)
;**
widzę nowe zdjęcie w avatarze :)
OdpowiedzUsuńano, stara już była i schorowana, to chyba 5 lat po zamianie naszej umarła :)
no to w sumie jakieś tam informacje uzyskałaś, więc może coś tam Ci to da ;>
ja byłam wczoraj i wypożyczyłam kilka, ale znowu gnioty dla mamy :D
ja mam w planie zmieścić dupsko w 36 :D
no cóż, jak to się mówi - jak nie urok, to sraczka :D ja w liceum miałam fajne kozaczki na obcasie, chyba 2 albo 3 lata w nich chodziłam, aż w końcu wkładka mi się zawinęła i takie odciski mi na piętach robiła, że potem miesiącami umierałam ;/
muszę spróbować je zrobić, ale wczoraj biegaliśmy prawie 1,5 godziny, więc dzisiaj umieram - mówiąc oględnie :D
ja nie umiem jeździć :D
;**
kurde, naprawdę zazdroszczę Ci tych Włoch, mam nadzieję, że ja kiedyś jeszcze znowu tam zawitam! i Ty również! ;)
OdpowiedzUsuńjuż mi przeszło, chociaż kaszel mnie czasem łapie, ale już zdecydowanie jest ok!
aż tak ten piasek się przykleja? hehe to śmieszne i rzeczywiście może irytować!
a co to za nowa szkoła? idziesz na studia czy dalej na do jakiejś szkoły policealnej? pochwal się!
wiem, że straty ludzi bolą, tym bardziej, jeśli rzeczywiście nam na tych relacjach zależało i wydawałoby się, że będą one trwały, ale niestety nie rzadko można się na ludziach zawieść, i czasem zbyt łatwo odchodzą z naszego życia. głowa do góry!
planuję maksymalnie od października się za to na poważnie już zabrać, ale może mi się uda wcześniej, tylko czeka mnie jeszcze wyjazd we wrześniu i są też inne sprawy, które muszę zrobić, więc mogę mieć utrudnioną systematyczność, ale muszę skończyć gadać, że się za to wezmę,a wziąć się na serio!
więc czekam :* właśnie widziałam Twoją nominację u E. :)
OdpowiedzUsuńto życzę Ci tego, byś miała okazję skosztować tych najlepszych herbat :D może kiedyś wypijemy razem takie herbaty? ;) hihi
ja byłam trochę zmuszona na początku do gotowania. zaczęło się od odgrzewania obiadów dla rodzeństwa, później dokańczaniu, a później od gotowania tych prostszych, a teraz ugotuję już prawi wszystko ;) ale naprawdę to lubię!
wiesz, nie są to ludzie o wysokim iq czy o mądrym podejściu do życia. sama nie byłabym w stanie aż tyle imprezować, ale wiesz, ja czasem mam naprawdę wewnętrzną potrzebę na pooglądanie tego typu programów :P
pozmieniało się i to dużo właśnie! zaskoczył mnie ten serial, w końcu w tym 'm jak miłość' coś zaczęło się dziać ;D ale póki co nie oglądałam żadnego z nowych odcinków ;P
nie mam :P wiesz ja byłam chora, jak byłam mała i to jest konsekwencją tego, chociaż moja siostra też jest szczupła.
ja bardzo lubię tego mojego kumpla i bardzo cenie sobie tą znajomość, właśnie między innymi za to, że nauczyła mnie ta znajomość tolerancji :)
Piękne widoczki! :-)
OdpowiedzUsuń