czwartek, 27 września 2012

Ciepło - Zimno



Witam,

Boli mnie głowa, mam cholerne wahania nastrojów.  Jesienny klimat, jesienna chandra.

Wracają do poprzedniej notki - na koncercie było wspaniale, spełniłam jedno z marzeń. Teraz czekam do 7.10 i spełnię jeszcze jedno.

Zakochałam się w nowej płycie Happysad ! <3
Czuję, że moje najbliższe wieczory będą przepełnione słowami ich piosenek. Znowu wchodzę w ich klimat całą sobą i się zatracam. To jest wspaniałe, odizoluję się od wszystkiego, od tej codzienności chociaż na moment.

Nadal czekam na jakąkolwiek informację ze szkoły, na plan zajęć i terminy. Mogłoby się już zacząć, bo ile można siedzieć w domu? zawsze to jakaś odmiana, coś nowego, nieznanego. Nawet jeśli będę musiała tam kwitnąć 8h to i tak lepsze od nic nie robienia.

Strasznie mnie muli, chyba zrobię sobie gorącą herbatę i pójdę spać.


:*

14 komentarzy:

  1. Też lubię Happysadową nową płytę! :)

    PS jakiś czas temu wysłałam Ci na pocztę hasło do mojego bloga. Sprawdź :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie miałam okazji do przesłuchania ich nowej płytki, ale muszę to w końcu zrobić :)
    Byłaś na koncercie Happysadu?

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam happysad ;)

    eh, nienawidzę jesieni ;/

    bo studiuję polonistykę, wybrałam specjalizację nauczycielską, a trzeba mieć 2 przedmioty, więc wybrałam dodatkowo bibliotekę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie to już nic takiego, wszystko zaczyna się powolutku w dobrą stronę układać.

    A byłaś na ich koncercie? :-) Happysad fajna sprawa. Lubię ich sobie posłuchać od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę w takim razie jak najszybciej koncertu numer trzy, i cztery, i pięć, i tak dalej...! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooooooo, byłaś na ColdPlay! Oni są taaaaaacy cudowni przecież! <3

    Mój doktor od filozofii wygląda, jak Chris Martin w teledysku do "Princess of China", ale tylko w niektórych momentach niestety:P http://coldplace.eu/wp-content/uploads/2012/06/Music-Video-Coldplay-Rihanna-Princess-Of-China.jpg )

    Happysad też jest fajny, uwielbiam ich, ale mam niestety w kolekcji tylko jedną płytę... Muszę przesłuchać tę nową! Koniecznie! :-)

    Cóż to za szkoła?

    Studiuję europeistykę i w tym roku zaczynam jeszcze dziennikarstwo :-)

    Dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam tylko tą piosenkę promującą "Wpuść mnie" ;) Na ich koncercie nie byłam nigdy, więc zazdroszczę...
    Chyba tak, chociaż to nadal dosyć skomplikowane...jednak status na facebooku już zmieniliśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To i tak mało, w porównaniu do faktycznej, stu procentowej rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam happysad ;) Teraz słucham ich sporadycznie ale są takie dni, tygodnie, miesiące, że mam na nich fazę i słucham cały czas tylko i wyłącznie ich

    Wracaj do zdrówka ;****

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj dziękuje Ci bardzo ;) Oby tak to było w rzeczywistości jak sobie wymarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. cholernie Ci zazdroszczę tego koncertu *.*
    ej, chyba kojarzę Cię z Tenbitu, jeśli miałaś ten sam adres!

    OdpowiedzUsuń
  12. ColdPlay rządzi, to zapewne! Szkoda, że nie było takiej możliwości, ale przecież...BYŁAŚ NA ICH KONCERCIE!!! To najważniejsze! Muszę podpytać moją kumpelę, jak było, musi mi WSZYSTKO opowiedzieć :D

    A co się sknociło? A później co? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie lubię, :DD

    hm, ja też gdzieś tak, nie pamiętam dokładnie ;))

    jak weekend? ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. To Ty, jak mój chłopak, co nie potrafi się zebrać w sobie i pójść zaliczyć testy, bo mu się śmierdzi otworzyć książkę od testów...

    Grrr, nienawidzę tej jesiennej chandry!

    Iiiii... zazdroszczę Ci tego koncertu, ludzie, na pewno cudowne przeżycie :)

    Buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń

***

 Witam,  Sto lat mnie tutaj nie było. Ok, może ciut przesadzam - zaledwie rok. Blog zarósł , zrobiło się tutaj tylko cmentarzysko wspomnień....